23.08.2013

Walka z zatorami

Utrata płynności finansowej może prowadzić do bankructwa. Przedsiębiorcy wiedzą jak temu zapobiegać.

Niemal 60 proc. polskich przedsiębiorców zgłasza problemy z uzyskaniem w terminie należności za wystawione faktury. W takiej sytuacji słabnąca sytuacja finansowa firmy może prowadzić do jej upadku. Jak z finansowymi trudnościami radzą sobie właściciele polskich firm?

Kalkulator i banknoty 100 zł i 50 zł.

Tylko jedna na trzy firmy korzysta z zewnętrznych form finansowania bieżącej działalności, takich jak kredyt, faktoring czy leasing.

Z raportu przygotowanego przez Euler Hermes wynika, że tylko jedna trzecia polskich przedsiębiorców sięga po zewnętrzne instrumenty finansowania. Najczęściej, bo aż w 72 proc. przypadków jest to kredyt. Znacznie mniejszą popularnością cieszą się natomiast leasing (18,2 proc.), faktoring (6,5 proc.) oraz windykacja (4,5 proc.). Co siódmy właściciel firmy przyznaje natomiast, że choć obecnie nie posiłkuje się zewnętrznym finansowaniem, nie wyklucza go w przyszłości.

- Z perspektywy firmy faktoringowej obserwujemy, że problem zatorów płatniczych i związane z tym nieterminowe regulowanie należności, coraz częściej dotyka polskich przedsiębiorców. W tej sytuacji właściciele małych i średnich firm poszukują zewnętrznych źródeł, pomagających usprawnić finansowe zarządzanie przedsiębiorstwem w trudnych czasach – mówi Stanisław Atanasow, prezes Credit Agricole Commercial Finanse Polska.

Z danych zawartych w raporcie Skaner MŚP na III kwartał 2013 r., przygotowanym na zlecenie Europejskiego Funduszu Leasingowego wynika, że niemal 60 proc. przedsiębiorców z sektora MŚP miało w ostatnich trzech miesiącach problem z uzyskaniem należności za wystawione faktury. Opóźnienie wpływu za fakturę trwało przeważnie dwa tygodnie (ponad 30 proc. wskazań). Natomiast 23 proc. ankietowanych na przelew musiało czekać nawet miesiąc. Zatory płatnicze mogą przyczyniać się do bankructw przedsiębiorstw. W lipcu 2013 było ich 98, wobec 75 odnotowanych w lipcu rok wcześniej. Do branż najbardziej odczuwających przyrost upadłości firm należy m.in. sektor budowlany, jak również rynek dystrybucji i usług.

(gum)