09.09.2009

Jak przepędzić złodzieja

Zabezpieczenia przed kradzieżami w sklepie powinny być dostosowane do powierzchni obiektu i do poziomu strachu właściciela.

Sposobów na kradzieże w sklepie jest wiele. Do niedawna dużą popularnością cieszył się złodziejski chwyt „na lodówkę”. Przestępca wykładał dno torby folią aluminiową, która uniemożliwiała wykrycie klipsów przez bramkę antywłamaniową. Różni są też złodzieje. Włamują się przed otwarciem sklepu albo kradną z półek sklepowych udając klientów. Bywa i tak, że sprawcami kradzieży są zatrudnieni pracownicy. Aby zapewnić skuteczną ochronę w sklepie, warto wziąć pod uwagę wszystkie ewentualności. Należy też pamiętać, że w skład standardowego wyposażenia prewencyjnego w sklepach wchodzą najczęściej: system antywłamaniowy, system monitoringu wizyjnego oraz pracownicy ochrony.

Alarm to nie wszystko

Drobni sklepikarze przestrzegają, że montaż syreny alarmowej nie przynosi już pożądanego skutku.

– Sygnał bardziej irytuje niż alarmuje, a przy okazji jest cenną informacją dla złodziei, że nadeszła pora ucieczki z miejsca kradzieży – mówi właścicielka małego sklepu osiedlowego na warszawskim Ursynowie.

O wiele skuteczniejszym sposobem na nieproszonych gości jest zamontowanie w sklepie systemu antywłamaniowego i wynajęcie agencji ochrony. Jej pracownicy mają obowiązek interweniować za każdym razem, kiedy system informuje o próbach wejścia do sklepu. Dobry system antywłamaniowy powinien wykryć ruch na terenie sklepu po jego zamknięciu oraz najmniejsze próby dostania się do wnętrza sklepu przez drzwi, okna, windę towarową lub osobową, dach czy piwnice. Każdy z pracowników sklepu powinien również posiadać własny kod dostępu – pozwoli to wyeliminować albo wykryć ewentualnego wspólnika złodzieja.

Z kolei, aby zmniejszyć liczbę kradzieży w trakcie pracy obiektu, warto zadbać o specjalne zabezpieczenia towarów w postaci „metek” wykrywanych przy stanowiskach kasowych albo przy wyjściu z części sklepowej. W handlu stosuje się najczęściej trzy rodzaje oznakowania towarów: klipsy albo metki umieszczane na odzieży i odczepiane przy kasie, metki nieodczepiane (zostają nawet po opuszczeniu sklepu), które stosuje się przy ochronie rzeczy tanich i kupowanych w większych ilościach oraz oznakowania (zakładane głównie na produktach droższych), które dezaktywuje się przy kasie.

Obiekt monitorowany

Oko kamery to kolejny sposób na złodziei. Monitoring sklepu może być dość kosztowny – wszystko zależy od tego, czy zapobiegliwy handlowiec zdecyduje się na montaż pojedynczych kamer czy bardziej skomplikowanych rozwiązań polegających np. na połączeniu komputera, telewizji nadzorującej (cctv) i kas fiskalnych w jeden system. W efekcie pracownik ochrony może obserwować na monitorze obraz z kamery umieszczonej nad stanowiskiem kasowym z nałożonym tekstem danych z aktualnej transakcji na kasie fiskalnej. Monitorujący może również nagrać wszystkie dane, a potem porównać informacje wyświetlane na monitorze z obrazem zarejestrowanym przez kamerę. W ten sposób łatwo wykryć podejrzane operacje kasowe, których jak się okazuje, wcale nie jest mało. Z najnowszych badań „The European Retail Theft Barometer” przeprowadzonych przez Centre for Retail Reserach wynika, że kradzieże sklepowe (łącznie z pokryciem kosztów dochodzenia i rozpraw sądowych) kosztowałyby każdego angielskiego podatnika około 115 funtów. W niemieckim handlu blisko 20 proc. różnic remanentowych jest efektem fałszowania transakcji w kasach i kradzieży towaru przez personel sklepu. W Polsce brakuje podobnych statystyk. Nawet jeśli zarządzający siecią zbierają takie dane, to często bywają one szacunkowe, a na pewno są tajne.

– Sieć albo sklep może utracić wiarygodny wizerunek, jeśli przyzna się do nieuczciwości pracowników i własnej niezaradności – mówi pragnący zachować anonimowość przedstawiciel ogólnopolskiej sieci sklepów spożywczych.

Do klasyki złodziejskich chwytów należy kilkukrotne nabijanie tego samego produktu, skanowanie fałszywych kodów kreskowych czy przeklejanie kodu kreskowego z towaru droższego na tańszy. Na wszystkie najlepszym sposobem jest instalacja monitoringu. Dzięki kamerom podłączonym do cyfrowego rejestratora obrazu, można śledzić nie tylko nieuczciwych klientów, ale również obserwować strefę kas. Urządzenia powinny być zamontowane w miejscach nie rzucających się w oczy. Specjaliści zalecają również kupno kolorowych kamer. Barwy umożliwiają szybszą identyfikację klientów i przyjmowanych oraz wydawanych banknotów. Eksperci radzą także, by przed kupnem zasięgnąć porady specjalistów. Źle dobrany system może stać się jedynie niepotrzebnym wydatkiem.

Ochrona licencjonowana

Coraz trudniej znaleźć też sklep, w którym nad bezpieczeństwem klientów i personelu nie czuwaliby pracownicy ochrony.

– Polskie sieci marketów przywiązują bardzo dużą wagę do tematu ochrony dlatego też oczekują doświadczonych partnerów w tym obszarze. Szereg zagrożeń związanych z lokalnymi uwarunkowaniami (kradzieże na parkingach, działalność lokalnych grup przestępczych, wyłudzenia) sprawiają, że ochrona sklepu musi być profesjonalna i odpowiednio przeszkolona – mówi Łukasz Puciłowski, prezes Impel Security Polska.

O wynajęciu firmy ochroniarskiej decyduje właściciel sklepu lub sieci i to on podpisuje umowę. Wybór wiarygodnej firmy ochroniarskiej nie jest wcale taki prosty. Na polskim rynku działa obecnie około 5 tys. agencji ochrony mienia. Z tego w branży liczy się około 100 firm, które nie mogą sobie pozwolić na zatrudnianie agentów bez licencji albo bez przeszkolenia.

Aby wybrać dobrą usługę, właściciel sklepu czy sieci powinien przeanalizować jak największą liczbę ofert, porównać zaproponowane rozwiązania i wybrać te, które zapewnią mu najskuteczniejszą ochronę.

– Najbardziej istotnym, a jednocześnie podstawowym warunkiem, który powinna spełniać firma ochroniarska jest posiadanie stosownych uprawnień. Niezbędnym dokumentem uprawniającym do prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie usług ochrony osób i mienia jest koncesja wydawana w drodze decyzji administracyjnej przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. W tym dokumencie możemy odnaleźć informacje dotyczące zarówno przyznanego danej firmie zakresu ochrony, jak i form prowadzenia usług ochrony i obszaru. Znajduje się tam również zapis informujący o upływie terminu, na jaki koncesja została udzielona – mówi Katarzyna Perkowska z Orlen Ochrona. – Bardzo ważne jest, aby dana firma posiadała polisę ubezpieczeniową. Taka polisa gwarantuje klientowi zwrot poniesionej szkody w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania usługi – dodaje.

Zdaniem specjalistów, rozpatrując poszczególne oferty powinno się przeanalizować je przede wszystkim pod kątem rozwiązań dotyczących ochrony obiektu, jakie proponuje firma. Wstępny plan zabezpieczenia firma ochroniarskiej opracowuje na podstawie rozpoznania specyfiki obiektu oraz planu działania w przypadku zagrożeń wskazanych przez właściciela obiektu.

– Oczywiście w toku współpracy plan ten może być modyfikowany. W tym celu prowadzimy stałe monitorowanie zagrożeń danego obiektu i informujemy klienta o proponowanych rozwiązaniach – radzi specjalista z Orlen Ochrona.

Kolejnym ważnym czynnikiem, który może w późniejszym okresie wpływać na jakość usługi jest zaplecze agencji ochrony, czyli potencjał pracowników firmy, posiadane środki techniczne oraz doświadczenie w realizacji tego rodzaju usług.

– O jakości oferowanych przez firmę usług świadczy również szybkość reakcji firmy na uwagi klienta – dodaje Katarzyna Perkowska. – Pierwsze wnioski dotyczące przyszłej współpracy można już wyciągnąć podczas wstępnych rozmów z przedstawicielem firmy ochrony – mówi.

Cena usługi jest każdorazowo ustalana w drodze negocjacji z właścicielem sklepu lub przedstawicielem sieci handlowej i zależy, m.in. od specyfiki obiektu i oczekiwań firmy decydującej się na wynajem agencji ochrony.

Aneta Wieczorek

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Agnieszka Kamińska

dziennikarz
Napisz do autora