10.09.2009

Biznesmen z przypadku

O szczęściu w biznesie i roli przypadku w sukcesie firmy opowiada Jacek Santorski, psycholog biznesu, partner Values Grupa Firm Doradczych.

Czy pana zdaniem każdy może zostać biznesmenem?
Oczywiście, że nie.

Jakie zatem predyspozycje powinna posiadać osoba chcąca założyć własną działalność?
Po pierwsze powinna mieć szczęście.

Szczęście?
W biznesie trzeba mieć szczęście, żeby znaleźć się we właściwym miejscu, we właściwym czasie i z właściwymi ludźmi. Mimo pomysłów, predyspozycji oraz zasobów intelektualnych i materialnych biznesmen może nie zrealizować różnych przedsiębiorczych wizji i planów. Z powodu braku szczęścia. Przedsiębiorcy, którzy osiągnęli wiele w biznesie, potwierdzają, że szczęście odegrało bardzo dużą rolę w ich karierach. Często mówią nawet o przypadku – nazywają siebie managers by incident. Stąd odtwarzając historię przedsiębiorcy, który przypadkiem – wskutek złych lub dobrych okoliczności – osiągnął sukces, może czasem spotkać nas wielkie rozczarowanie. Okazuje się nagle, że ten człowiek nie ma ani dobrego pomysłu na zarządzanie ludźmi, ani specjalnie interesujących produktów. Był jednak na tyle inteligentny, by otoczyć się ludźmi, którzy coś potrafią. Analiza ludzi i firm, które już coś osiągnęły, ich sposobu funkcjonowania, badanie cech i robienie z tego recepty dla innych to częsty błąd logiczny. Z tego, że każde A jest B, nie wynika, że każde B jest A. Można wskazać dziesiątki osób mających te same wizje, pomysły, ten sam rodzaj inteligencji, a nawet determinację, tyle że jednym wiedzie się dobrze, a drudzy klepią biedę.

Czyli warto poszukiwać niszy na rynku?
O tym, czy dany obszar niszowy okaże się błękitnym oceanem, czy gorszą odnogą, zatoką, w której nikt nie czeka, znów decyduje szczęście.

A co z cechami charakteru?
Można powiedzieć, że najważniejsze jest posiadanie wizji z dźwignią. Wyobraźmy sobie, że ktoś codziennie dojeżdża do małej wioski górską, krętą drogą, która co jakiś czas jest zabłocona. Żeby sobie pomóc, znajduje jakiś rodzaj krzewu czy deski, który w odpowiednim momencie podkłada pod koła, by pokonać przeszkodę. Tylko nieliczni wpadną na pomysł, żeby zacząć produkować takie podkładki albo rozpowszechniać informacje o takiej możliwości. I wtedy albo ktoś zajmie się produkcją, żeby pomóc swojej wiosce – wtedy będzie przedsiębiorcą społecznym, albo zacznie na tym świetnie zarabiać. Na początku liczy się twórczy pomysł, a potem wyobrażenie, jak budować dźwignię, która nagle zmieni proporcje małej inwestycji w falę zwrotów. Dobrym przykładem może być oscylator, który wymyślili kiedyś Bagsik i Gąsiorowski. Wykorzystanie luki w prawie i wyprzedzanie w obrocie pieniędzmi, które się naprzemiennie deponuje i pobiera z banków, może spowodować przyrost. Ich biznes był nieuczciwy, ale równie dobrze może to być pomysł, który mieści się w granicach prawa. Dopiero później przydają się dwie podstawowe cechy psychologiczne. Pierwszą jest determinacja (bo rzadko coś wychodzi nam za pierwszym razem), a z drugiej strony umiejętność budowania relacji z ludźmi. Nie sposób odnieść sukcesu bez kontaktu z innymi: po pierwsze z dostawcami i klientami, a po drugie z ludźmi, z którymi razem buduje się przedsiębiorstwo. Często się zdarza, że ktoś ma predyspozycje do budowania takich struktur finansowo-biznesowych lub wie, kiedy sprzedać lub kupić udziały w danych spółkach (jest to więc pochodne od gry na giełdzie), ale biada, jeśli zacznie zarządzać spółką, którą kupił. Okazuje się bowiem, że nie ma do tego talentu i stosuje np. prymitywne metody kija i marchewki. Nie wie, czym jest zarządzanie przez cele, dialog, właściwy dobór ludzi do właściwych zadań.

To ile w sukcesie zależy od szczęścia, a ile od cech charakteru, zdolności?
Odpowiem trochę przewrotnie. Z jednej strony warunkiem koniecznym jest szczęście, z drugiej przedsiębiorcza inteligencja, pokora, determinacja i właściwi ludzie. W ostateczności liczy się i jedno w 100 proc., i drugie w 100 proc. Trzeba mieć szczęście i umieć mu pomóc.

Rozmawiał Maciej Krzysztoszek, PROFIT system

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Maciej Krzysztoszek

dziennikarz
Napisz do autora