10.03.2008

Kara umowna to nie straszak na wszystko

Umowy franczyzowe, agencyjne, partnerskie nakładają na obie strony wiele zobowiązań. Ich wyegzekwowanie to problemem dla franczyzodawców i franczyzobiorców. Sposobem zdyscyplinowania stron jest wprowadzenie do umowy kar finansowych.

Zgodnie z zasadą swobody umów, strony umowy franczyzowej mogą dowolnie kształtować swoje prawa i obowiązki (oczywiście w granicach prawa). Dlatego też często spotykanym zapisem w umowach tego typu są klauzule kar umownych za niewywiązanie się jednej ze stron z jej obowiązków.

 

Trochę teorii...

Możliwość umieszczenia w umowach franczyzowych zapisów o karach umownych wynika z art. 483 kodeksu cywilnego. Są to zastrzeżenia umowne, na podstawie których franczyzodawca lub franczyzobiorca może domagać się od swego partnera zapłaty kary finansowej za wyrządzenie szkody wynikłej z naruszenia umowy. Karę umowną można nałożyć tylko za ściśle wyliczone w umowie sytuacje niewykonania lub nieprawidłowego wykonania zobowiązania. Można w umowie zastrzec obowiązek zapłaty kary umownej np. za nieprawidłowe wykorzystanie znaków towarowych albo uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli punktu, bądź nieprzeprowadzenie szkolenia podstawowego przez franczyzodawcę.

Istnienie zapisu o karze umownej powoduje, że sam fakt naruszenia umowy upoważnia drugą stronę do dochodzenia kary bez konieczności udowodnienia poniesienia szkody. Kara umowna należy się we wskazanej wysokości również bez względu na wysokość poniesionej szkody. Oznacza to, że mimo poniesienia w rzeczywistości niższej szkody niż określona w umowie kara i tak można domagać się wypłaty całej kwoty wskazanej w zapisie o karze umownej.

Należy jednak zwrócić uwagę, że podane wyżej przykłady odnoszą się wyłącznie do zobowiązań niepieniężnych, czyli nie związanych z kwestiami finansowymi. Tylko dla takich obowiązków możliwe jest zastrzeżenie w umowie kary umownej. Niepieniężnymi zobowiązaniami są również: nieujawnianie informacji poufnych, zachowanie wyłączności terytorialnej czy uczestnictwo w obowiązkowej akcji promocyjnej. Nie można natomiast objąć karą umowną nieterminowych wpłat należności.

... w praktyce

Jak widać z przykładów, każda ze stron umowy franczyzowej narażona jest na poniesienie szkody wskutek niepożądanych działań lub zaniechań drugiej strony. Dlatego też w dobrze skonstruowanych umowach franczyzowych, zgodnie z zasadą równości stron, kary umowne są przewidziane zarówno na rzecz franczyzodawcy jak i franczyzobiorcy. Jeżeli w umowie zapisane są kary wyłącznie za naruszenia umowy przez franczyzobiorcę, powinno to wzbudzić jego zaniepokojenie. Umowa też nie powinna zawierać zbyt rozbudowanego katalogu kar umownych. Ta forma prawna ma za zadanie dyscyplinować strony umowy, a nie stanowić dla nich dodatkowe źródło dochodów. Kary umowne powinny być przewidziane za niewywiązanie się tylko z najważniejszych punktów umowy jak np. ujawnienie know-how franczyzodawcy czy zamknięcie punktu bez uzgodnienia z nim.

Nie powinny natomiast dziwić zapisy mówiące o możliwości kumulowania kar umownych za różnego rodzaju naruszenia, np. ujawnienie informacji poufnych oraz odmówienie udziału w akcji promocyjnej. Jeżeli któraś ze stron naruszy kilka punktów umowy obwarowanych obowiązkiem zapłaty kary umownej, wtedy możliwe jest żądanie wypłaty ich łącznej wartości. W przypadku gdy poniesiona szkoda jest większa niż wysokość kary umownej, prawo pozwala na dochodzenie, poza samą karą umowną, odszkodowania w pełnym rozmiarze. Jednak, aby móc dochodzić takiego odszkodowania, umowa musi wyraźnie przewidywać taką możliwość. Jeżeli nie ma takiego zapisu w treści umowy, wówczas nie będzie to możliwe.

Dłużnik może bronić się jedynie przez domaganie się zmniejszenia kary umownej. Musi jednak wykazać przed sądem, że jego zobowiązanie zostało wykonane w znacznej części lub kara umowna jest rażąco wygórowana.

Karina Korczyńska, prawnik, menedżer działu doradztwa PROFIT system

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Karina Korczyńska

doradca we franczyzie
Napisz do autora