15.10.2017

Opłaca się dzielić!

Masz pomysł na biznes i nie chcesz, żeby ktoś ci go ukradł, więc nie mówisz o nim nikomu. To może być błąd. I może cię drogo kosztować.

Jeśli masz pomysł na biznes, warto podzielić się nim z innymi. Obserwuję, że początkujący, zakładający swoje biznesy, robią to niechętnie. Nawet do mnie często piszą różni czytelnicy, informują, że mają jakiś pomysł na biznes, nie wyjaśniając, na czym on polega, i pytają o radę. Nie dzielimy się swoimi pomysłami na biznes, bo boimy się, że ktoś nam ten pomysł ukradnie. Tylko pomyśl: przecież pomysł to jeszcze nic. Żeby go zrealizować, potrzeba czasu, pieniędzy i ludzi. Potrzeba też umiejętności i znajomości danego rynku. Jaka jest szansa, że osoba, której powiesz o swoim pomyśle, ma jednocześnie: czas, żeby ubiec cię i zrealizować ten pomysł szybciej, niż ty; pieniądze, żeby w pomysł zainwestować; umiejętności, żeby pomysł zrealizować; ludzi, którzy jej w tym pomogą; znajomość rynku, na którym będziesz działać? To trochę tak, jakbyś od dawna chciał kupić wymarzony motocykl, upatrzył sobie jakiś konkretny model z drugiej ręki, od konkretnego sprzedawcy i bał się powiedzieć komukolwiek znajomemu, że chcesz kupić motor, w obawie, że zaraz znajdzie się ktoś, kto pobiegnie i szybko kupi go przed tobą. Śmieszne? Wyjątki się oczywiście zdarzają, ale zapewniam cię, że jeśli ktoś już ma firmę, to prawdopodobnie ma też dużo pomysłów na jej rozwój, może nawet więcej pomysłów niż czasu i pieniędzy. Jeśli przyjdziesz do kogoś takiego z własnym pomysłem, to pewnie nie musisz bać się, że ktoś ten pomysł podkradnie.

Agnieszka Skupieńska Fot. Arch. Agnieszki Skupieńskiej

Warto dzielić się swoimi pomysłami na biznes przynajmniej z kilku powodów. Ktoś życzliwy wskaże błędy w rozumowaniu, a jeszcze ktoś inny może zainspirować nas, podsunąć dodatkowy pomysł, który coś w naszym biznesie usprawni albo uchroni nas przed porażką.
Agnieszka Skupieńska, autorka bloga „To się opłaca!”

A z kim dzielić się pomysłami na biznes? W pierwszym odruchu chcemy opowiedzieć o swoim pomyśle rodzinie i znajomym. To niegłupi pomysł, ale nie zawsze najbliżsi pomogą nam swoimi uwagami. Czasem zniechęcą do realizowania pomysłu (bo np. nie są z naszej grupy docelowej – nie ma sensu pytać kogoś, kto nie gotuje, czy kupiłby w internetowym sklepie garnki – jasne, że nie, bo nie gotuje). Czasem dzieje się odwrotnie, najbliżsi nie chcą studzić naszego entuzjazmu, więc chwalą pomysł. Trochę to rozumiem. Mamy potrzebę akceptacji, chcemy być lubiani i mało kto ma odwagę powiedzieć najbliższej osobie: puknij się w czoło, to zły pomysł na biznes. Warto o swoim pomyśle na biznes opowiedzieć komuś, kto już prowadzi firmę. Niekoniecznie w tej samej branży – nawet w innej. Właściciel firmy ma już za sobą jakieś błędy i porażki, więc może być znacznie lepszym doradcą niż przypadkowa osoba z rodziny.

Warto dzielić się swoimi pomysłami na biznes (z wybranymi osobami) przynajmniej z kilku powodów: ktoś życzliwy wskaże błędy w rozumowaniu, a jeszcze ktoś inny może podpowiedzieć różne rozwiązania, zainspirować nas, podsunąć dodatkowy pomysł, który coś w naszym biznesie usprawni albo uchroni nas przed porażką. Wiem, że niełatwo podzielić się z innym swoim pomysłem. Ale naprawdę warto to zrobić. To się po prostu opłaca!

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0