20.04.2003

Franczyzodawcy chwalą wybrany system rozwoju działalności

Franczyzodawcy przeważnie są zadowoleni z wybranej formy prowadzenia działalności.

Zapewniają, że franczyza daje im niemalże nieograniczone możliwości rozwoju, a do tego pewność zachowania wytyczonych celów i standardów.

Przedstawiciele firm franczyzowych podkreślają, że wprowadzenie takiego schematu rozwoju przyczyniło się do dynamicznej ekspansji na rynkach krajowych i międzynarodowych. Tworzenie kolejnych punktów sieci nie wymaga nakładów finansowych, przynosi za to namacalne korzyści.

Obustronna korzyść

Biorcy, nie dość że z własnych środków finansują uruchomienie punktu, przejmują ryzyko związane z jego ewentualnym niepowodzeniem, to jeszcze uiszczają opłatę wstępną za przystąpienie do sieci, a potem regularnie co miesiąc zasilają sieć kwotami na działania marketingowe i za możliwość ciągłego funkcjonowania pod szyldem franczyzodawcy w postaci procentu od obrotu. Niektórzy dawcy zrezygnowali z takich opłat. W tych przypadkach korzyści płyną z uzależnienia biorców od dostaw następujących za pośrednictwem dawcy.

- Franczyzobiorca ponosi miesięczną opłatę w wysokości 600 zł, jednak Chata Polska gwarantuje zwrot opłaty w postaci upustów, przy założeniu prawidłowej realizacji umów handlowych i terminowych płatności. Zyskiwane korzyści finansowe przekraczają zazwyczaj wysokość rocznej opłaty franczyzowej. Nie pobieramy też opłaty licencyjnej – powiedział dla Pulsu Biznesu Marcin Ratajczak, dyrektor generalny firmy Chata Polska.

Opłaty licencyjnej nie pobiera też SNC

Eliminacja zagrożeń

Można pomyśleć, że franczyzodawcy prowadzą działalność charytatywną... Nic bardziej mylnego. Systemy franczyzowe opracowane są w sposób stwarzający maksymalną szansę sukcesu obu stronom. W innym przypadku nie byłoby sensu tworzenia sieci, rozwoju firmy, ryzykowania utratą dobrej opinii o marce – to wszystko musi się opłacać.

Franczyza jest systemem niemalże idealnym, ale tylko do czasu pierwszej poważnej wpadki. Błąd jednej osoby powoduje efekt domina, na którym tracą wszyscy inni uczestnicy sieci. Franczyzodawcy, zdają sobie z tego sprawę, robią wszystko, aby eliminować tego typu zagrożenia.

- Mamy dosyć ostre kryteria przyjmowania nowych sklepów do sieci. Jeżeli jednak mimo ostrożności przy dobieraniu partnerów, zdarzy się, że któryś ze sklepów nie realizuje założeń umów handlowych, nie uczestniczy w akcjach marketingowych, nie utrzymuje płynności finansowej, czy też ma problemy z płatnościami, wówczas rozstajemy się z nim, zanim zdąży zaszkodzić całej sieci – powiedział dla Pulsu Biznesu Marcin Ratajczak.

Ukryte zamiary

Franczyzodawcy obawiają się nie tylko nierzetelnych, ale i nieuczciwych biorców i pracowników. Znane są przypadki, gdy osoby mające duży dostęp do know – how firmy, na bazie zdobytych informacji tworzyły własne, konkurencyjne przedsiębiorstwo. Z taką sytuacją spotkała się m.in. Collagena, której pracownik, wykradając strategiczne informacje próbował zbudować konkurencyjną sieć franczyzową. Na szczęście bez większego powodzenia. Również firma Razem miała do czynienia z tego typu oszustami.

Franczyza wciąż czeka na swoje pięć minut w Polsce. Prawdziwego boomu, jaki miał miejsce w USA czy Europie Zachodniej, jeszcze u nas nie było i niestety nie zapowiada się, żeby miał nastąpić w najbliższej przyszłości.

Pokutuje brak wiedzy

Dużą barierą jest brak pieniędzy na rynku i wciąż jeszcze niepewna sytuacja gospodarcza. Największy wpływ na powolne tempo rozwoju tej formy prowadzenia działalności ma jednak niski poziom wiedzy w polskim społeczeństwie. Jeszcze kilka lat temu nawet ekonomiści i prawnicy nie wiedzieli do końca, czym jest franczyza.

- Na początku lat 90 tak naprawdę nikt nie wiedział „czym to się je”, ale ambicja nie pozwalała się do tego przyznać, wszyscy robili więc dobrą minę do złej gry – wspomina Pulsowi Biznesu Andrzej Bednarczyk z firmy Razem Polska.

Jednak i dziś, po ponad 10 latach obecności franczyzy w Polsce, poziom wiedzy potencjalnych biorców jest niższy niż na Zachodzie.

Więcej: Monika Niewinowska, Puls Biznesu 24 kwietnia 2003

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

3