06.06.2003

Strony zapowiadają rozwód

Prywatni akcjonariusze spółki kurierskiej Stolica chcą szukać nowego akcjonariusza w miejsce funduszy Eterprise Investors, które zarzucają im błędną wycenę spółki. Fundusze także zapowiadają, że nie chcą prowadzić interesów z prywatnymi właścicielami Stolicy.

W środowej Rzeczpospolitej opisano zarzuty, jakie wobec prywatnych akcjonariuszy spółki kurierskiej Stolica mają fundusze EI (posiadające 43 proc. akcji spółki). Te zarzuty odpierał Jan Tkaczow, prezes i dyrektor generalny firmy, który ma 19 proc. jej akcji. Fundusze podejrzewają, że z powodu nieprawidłowości w księgach Stolicy za lata 2000 - 2002 mogły zapłacić kilka milionów dolarów za dużo, kiedy angażowały się kapitałowo w spółkę.

- Prawdopodobnie wynki finansowe za te lata były zawyżone o kilkanaście milionów złotych - mówił Rzeczpospolitej Dariusz Prończuk, partner w EI oraz członek rady nadzorczej Stolicy.

Po publikacji przez Rzeczpospolitą Stolica zorganizowała wczoraj konferencję prasową. Zdaniem prezesa Jana Tkaczowa zanim EI zdecydowały się przejąć akcje spółki przez sześć miesięcy badały jej kondycję finansową. Poza tym przez dwa lata przedstawiciele funduszy zasiadali w jej radzie nadzorczej.

- Przez długi czas nie było zastrzeżeń do spółki, a potem nagle się pojawiły. Czy tak działają profesjonalni menedżerowie? - pytał Jan Tkaczow.

Stolica uważa, że EI decydując się na przedstawienie Rzeczpospolitej swoich argumentów, rozpętały wojnę medialną, której celem jest obniżenie wartości spółki. Pierwszym efektem rozpętania tej wojny jest wsztrzymanie kredytowania firmy przez Fortis Bank do czasu wyjaśnienia sytuacji.

Konflikt między właścicielami zaostrza się, żaden z nich nie chce współpracować z partnerami. Dariusz Prończuk z EI zapowiadał, że fundusze utraciły zaufanie do właścicieli prywatnych.

- Gdzie jest sens, zarzucać spółce nieuczciwość i ogłaszać, że chce się ją przejąć? Nie sprzedamy naszych akcji, prawdopodobnie znajdziemy kogoś, kto zstąpi fundusze EI - mówił Rzeczpospolitej prezes Tkaczow.

- Złożyliśmy w prokuraturze doniesienie o próbie popełnienia przestępstwa polegającego na działaniu na szkodę Stolicy - przekazał Rzeczpospolitej Dariusz Prończuk z EI. Jak powiedziała nam rzeczniczka Stolicy Ewa Kaczmarek, spółka nic nie wie o doniesieniu do prokuratury. Jednocześnie zarząd Stolicy zarzuca EI działanie na niekorzyść spółki.

Więcej: Mariusz Przybylski, Rzeczpospolita, Ekonomia i Rynek, 6 czerwca 2003 rok, str. B4

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0