08.06.2009

Marzą o trzystu salonach

Trendy Hair Fashion chce docelowo mieć 300 salonów fryzjerskich w Polsce. Na razie jest ich 72.

– Franczyzobiorca salonu Trendy Hair Fashion nie musi być fryzjerem ani mieć doświadczenia w handlu. Najważniejsze, aby był osobą kreatywną, mającą zdolności kierowania ludźmi – mówi Anna Kulec-Karampotis, właścicielka sieci Trendy Hair Fashion.

Powierzchnia salonu Trendy Hair Fashion powinna liczyć od 60 do 300 m2.

Potencjalny franczyzobiorca sieci powinien posiadać przynajmniej 70 tys. zł na inwestycję. Jednorazowa opłata wstępna wynosi minimum 20 tys. zł. Franczyzobiorca oprócz kapitału musi dysponować odpowiednim lokalem – najlepiej położonym w centrum miasta. Powierzchnia placówki powinna liczyć od 60 do 300 m2. Salon musi mieścić się na parterze oraz mieć dostęp do wszystkich mediów (gaz, prąd, woda, kanalizacja itp.). W ramach pakietu franczyzowego sieć oferuje know-how, projekt salonu, rabat przy zakupie kosmetyków, korzystne ceny sprzętu fryzjerskiego, stałą opiekę, doradztwo dotyczące zarządzania salonem oraz reklamy w ogólnopolskich czasopismach. W trakcie współpracy franczyzobiorca będzie uiszczał na rzecz franczyzodawcy opłatę bieżącą w wysokości o 1 do 3 tys. zł miesięcznie (w zależności od liczby stanowisk fryzjerskich w salonie). Przedstawiciele sieci twierdzą, że inwestycja zwraca się po upływie półtora roku.

W Polsce działa pięć salonów własnych Trendy Hair Fashion i 67 franczyzowych. Obecnie firma przygotowuje się do otwarcia 300-metrowego salonu w Bielsku-Białej.
- Zajmujemy się wszelkimi usługami fryzjerskimi. Cyklicznie wypuszczamy własne kolekcje fryzur, które ukazują się w modowych pismach na całym świecie. Pracujemy również przy pokazach mody a także tworzymy własne show fryzjerskie – mówi Anna Kulec-Karampotis . - Zajmujemy się szkoleniami fryzjerskimi, inwestujemy w młodych uzdolnionych adeptów sztuki fryzjerskiej. Współpracujemy z agencjami modelek, przygotowujemy prezentacje dla firm i koncernów w zakresie dbania o włosy - dodaje.

(smoli)