22.06.2009

Biznes dla płci pięknej

Bailine poszukuje franczyzobiorców wyłącznie wśród kobiet.

Bailine posiada sieć salonów, które specjalizują się w modelowaniu kobiecej figury. W Polsce działa 15 salonów Bailine, wszystkie należą do franczyzobiorców. Firma powstała w 1968 roku w Norwegii i obecnie ma ponad 200 salonów na całym świecie.
- Metoda bailine polega na indywidualnej ocenie figury, odpowiednim dobraniu ćwiczeń fizycznych, modyfikacji sposobu odżywiania, psychologicznej motywacji we współdziałaniu ze specjalnie skonstruowanym, komputerowo sterowanym stymulatorem treningowym – mówi Cezary Majewski, dyrektor Bailine Polska

Salony Bailine prowadzą kobiety i terapia, którą oferują jest także dla kobiet. Franczyzodawca poszukuje franczyzobiorców wyłącznie wśród płci pięknej, bo twierdzi, że najlepszym rozwiązaniem jest, gdy salony są prowadzone przez kogoś, kto doskonale rozumie potrzeby klientów.

– Nasi franczyzobiorcy to kobiety, które chcą osiągnąć sukces i niezależność finansową. Nie muszą mieć doświadczenia w prowadzeniu firmy, bo gwarantujemy im stałe wsparcie oraz doradztwo w tym zakresie – mówi Majewski.

Osoba, która chciałaby współpracować z siecią Bailine, musi mieć przeznaczone na inwestycję 130-150 tys. zł, z czego 100 tys. to koszt opłaty wstępnej. Franczyzodawca nie stawia franczyzobiorcom sztywnych warunków dotyczących aranżacji salonu Bailine. Ważne jest, aby salon nie był mniejszy niż 50 m2 i znajdował się w mieście zamieszkanym przez przynajmniej 100 tys. osób. W trakcie współpracy franczyzobiorca będzie zobowiązany odprowadzać na rzecz franczyzodawcy opłatę bieżącą w wysokości 2200 zł miesięcznie. W ramach opłaty wstępnej franczyzobiorca otrzymuje m.in. know-how prowadzenia biznesu, nowoczesne technologie, czyli: pięć symulatorów treningowych, klucz zabezpieczający system, program komputerowy, dwutygodniowe szkolenie teoretyczno-praktyczne. Ma również zapewnioną reklamę ogólnopolską oraz coroczne szkolenie marketingowe. Przy otwieraniu salonu firma Bailine pomaga franczyzobiorcy uzyskać dotację ze środków Unii Europejskiej. Wysokość zwrotu może wynieść nawet do 60 proc. zainwestowanych środków.

(smoli)