20.09.2011

Lubię być bogaty

Wpływ na decyzję o tym, jak będzie wyglądało moje życie, miały dwie osoby: mój ojciec i ojciec kolegi. Pierwszy chciał, bym ambitnie wspinać się po drabinie kariery, drugi pytał po prostu – dlaczego nie zostaniesz właścicielem tej drabiny?

Jeśli chcesz, aby twoje dziecko było bogate, nigdy nie mów mu, że ma się uczyć dla dobrych ocen, a potem intratnej pracy. Kup mu grę planszową Monopol, albo jeszcze lepiej – Cashflow. Podczas zabawy twoja pociecha pozna podstawy ekonomii i księgowości. Tego nie nauczy się w szkole. Ale to nie wszystko. Wytłumacz swojemu dziecku, że nigdy nie powinno pracować wyłącznie dla pieniędzy. Pozwól mu zadawać pytania i mobilizuj do podejmowania decyzji, które mają konsekwencje finansowe. Wspieraj, jeśli wybierze kierunek studiów zgodny ze swoimi pasjami, nawet jeśli nie gwarantuje on najwyższych zarobków. Wówczas istnieje duża szansa, że twój potomek pomnoży majątek, który mu przekażesz.

Robert Kiyosaki, autor książki Bogaty ojciec, biedny ojciec

Robert T.Kiyosaki, autor światowego bestsellera „Bogaty ojciec, biedny ojciec”

Prowadzenie biznesu jest stylem życia, a nie wyuczonym sposobem na zarabianie pieniędzy. Taki styl życia to wybór. Często stawiam sobie pytanie, ilu ludzi wykonuje pracę, której nie lubi a przy tym mało zarabia i ciągle martwi się o pieniądze? Ilu z tych ludzi wie, że ma wybór i że może zmienić swoje życie? Można martwić się ciągle o pieniądze, myśleć o nich jak o nieziszczonym marzeniu. Można czuć się nieszczęśliwym z powodu ich braku. Wreszcie – można zmuszać się do wykonywania zadań, których wcale nie lubimy tylko po to, aby mieć tych pieniędzy coraz więcej.

Ale można też pójść inną drogą. Na początku zacząć myśleć o swoich prawdziwych potrzebach i pasjach. Potem zastanowić się, w jaki sposób zdobyć pieniądze na ich realizację. A na koniec – rzeczywiście je zdobyć.

Kiedyś dziennikarka zapytała mnie, o czym powinni pamiętać inwestorzy oraz właściciele małych i średnich firm. Odpowiedź jest jedna – najważniejsze jest, żeby lubić inwestowanie i biznes, który się prowadzi. Przez większość mojego życia, a więc zanim zostałem bogaty, robiłem to samo – byłem przedsiębiorcą i inwestorem. Nie muszę już więcej pracować, ale uwielbiałem i nadal uwielbiam to, co robię. Codziennie gram w moją grę – Cashflow. Z tą tylko różnicą, że gram w nią naprawdę, prawdziwymi pieniędzmi.

Robert T.Kiyosaki

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0