04.05.2014

Jak firma z firmą

Współpraca z firmami, a nie klientami detalicznymi, opłaca się bardziej franczyzobiorcom Office1.

Marcin i Beata Kowalscy dwa lata temu zostali franczyzobiorcami Office1. Ojciec przedsiębiorcy jest z zawodu poligrafem, dzięki czemu przedsiębiorca poznał tajniki druku i obróbki graficznej, co na co dzień przydaje się w prowadzonym biznesie. Małżeństwo pochodzi z liczącej 20 tys. mieszkańców mazurskiej miejscowości i właśnie tam zdecydowali się otworzyć biuro Office1.
- Na lokalnym rynku była tylko jedna konkurencyjna firma. Poza tym klienci często realizowali zakupy artykułów biurowych w sklepach internetowych, na przykład za pośrednictwem Allegro – wyjaśnia franczyzobiorca.

Klientka wchodzi do sklepu Office1 w Piszu.

Minimalna kwota inwestycji we franczyzę Office1 wynosi 30 tys. zł.

Oprócz świadczenia typowych usług biurowych oraz sprzedaży artykułów, biuro poszerzył ofertę o tłumaczenia przysięgłe. Nawiązał współpracę z tłumaczami, którzy realizują zlecenia zebrane w punkcie Office1. – W związku z licznymi wyjazdami na Zachód mieszkańców Mazur konieczne jest tłumaczenie wielu dokumentów – dodaje przedsiębiorca.

Jak sam mówi w tym biznesie nie można bazować na kliencie detalicznym, nawet jeśli usługi i produkty obłożone są wyższą marżą. Najcenniejszymi klientami są firmy. Im jednak trzeba zaoferować korzystniejszą cenę, ponieważ wybierają najtańszą ofertę na podstawie wysłanych zapytań ofertowych. Dzięki wygraniu w takich mini przetargach można nawiązać dłuższą współpracę i realizować większe zamówienia. Do tego konieczna jest jednak umowa Office1 z hurtowaniami artykułów i urządzeń biurowych oraz akcesoriów komputerowych. Nowo wybrany prezes Office1, Tomasz Maciejowicz, deklaruje, że będzie negocjował jak najkorzystniejsze dla sieci warunki handlowe. Obecnie pod logo Office1 działa 15 biur.
(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

11