05.02.2001

Makro oraz Selgros wyłożą 300 mln zł

Makro i Selgros planują w 2001 r. uruchomienie kolejnych hal.

Puls Biznesu poinformował, że dwaj rywale w handlu hurtowym - Makro Cash & Carry oraz Selgros - chcą w tym roku oddać do użytku co najmniej po dwie nowe hale. Każda z firm wyłoży na ten cel około 150 mln zł. Makro zamierza zainwestować w budowę i wyposażenie nowych obiektów około 140 mln zł, a jego konkurent - 150 mln zł.

Makro, należące do niemieckiego koncernu Metro AG, chce w tym roku nadrobić opóźnienia z roku 2000. Wówczas - po raz pierwszy od wielu lat - firmie nie udało się uruchomić nowego obiektu.
- Mieliśmy nieco problemów z protestami miejscowych środowisk kupieckich oraz utrudnień administracyjnych przy uzyskiwaniu pozwoleń budowlanych – powiedział Pulsowi Biznesu Robert Majewski z Makro Cash & Carry. Jego zdaniem, w 2001 r. sieć licząca obecnie 18 marketów powinna zostać powiększona o kolejne 2-3 hale. W tym roku na pewno powinny ruszyć obiekty w Częstochowie i Opolu.

Niemiecki Selgros również coraz śmielej poczyna sobie na naszym rynku, chociaż pod względem liczby obiektów nie dorównuje konkurentowi.
- Licząca siedem placówek sieć zwiększy się prawdopodobnie o dwa obiekty - w Warszawie i Krakowie – zapewniali gazetę przedstawiciele firmy. Uruchomienie hali w Warszawie planowane było pierwotnie na 2000 r. Kraków będzie natomiast nową inwestycją. Selgros chce mieć docelowo w Polsce 15-18 obiektów. Firma nie podaje jednak dokładnych terminów.

Puls Biznesu podał, że według danych CAL Company Assistance, w 1999 r. przychody Makro wyniosły 6 mld zł, a Selgrosa - 737 mln zł. Ani Makro, ani Selgros nie ujawniają wyników za ubiegły rok. Zdaniem analityków, po uwzględnieniu różnic kursów walut i inflacji, realny wzrost przychodów ze sprzedaży w Selgrosie wyniósł w ubiegłym roku 20 proc., a w przypadku Makro Cash & Carry szacowany jest na 5-10 proc.

Więcej: Puls Biznesu, Paweł Janas, 5 lutego 2001

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0