Piotr Galiński: Zarabiam na wsi

Do gospodarstwa przyjeżdżają tzw. fałszywi turyści, których jedynym celem było zrobienie sobie ze mną zdjęcia. Gdy zorientowałem się, że nie są zainteresowani gospodarstwem, tylko mną, przestałem im się pokazywać.
Piotr Galiński, tancerz, choreograf, juror "Tańca z Gwiazdami"
Środa
01.09.2010
- Zostałem wieśniakiem z wyboru, ale najpierw musiałem zmierzyć się z nieprzychylnością mieszkańców i z trudami wiejskiego życia. Było warto - o swoim gospodarstwie agroturystycznym opowiada Piotr Galiński, tancerz, choreograf, juror "Tańca z Gwiazdami".
 

Jest pan właścicielem gospodarstwa agroturystycznego na Mazurach. Klientów nie brakuje?
Gdy pojawiłem się w "Tańcu z Gwiazdami", do gospodarstwa zaczęli przyjeżdżać tzw. fałszywi turyści, których jedynym celem było zrobienie sobie ze mną zdjęcia. Gdy zorientowałem się, że nie są zainteresowanie gospodarstwem, tylko mną, przestałem im się pokazywać. Obecnie przyjeżdżają ludzie, którzy zostali przyjaciółmi mojego gospodarstwa jeszcze przed "TzG". To zaufani ludzie, których poprosiłem, żeby nie mówili znajomym o gospodarstwie. Prawdopodobnie, gdy się skończy "TzG", zdejmę z nich zakaz milczenia. Poza tym, dla mnie bycie gospodarzem oznacza zajmowanie się gośćmi - chcę mieć czas, żeby pokazać im mazurską knieję, zawieźć ich do lasu na grzyby i podpowiedzieć, w którym miejscu najlepiej zbierać.

Szkole tańca, którą pan założył kilkanaście lat temu i w której jest pan dyrektorem artystycznym, pana udział w telewizyjnym show zapewne pomógł.
Po "TzG" zaczęli do mnie docierać ludzie, którzy pytali o kursy tańca u mnie i to skłoniło mnie do uruchomienia zajęć dla dorosłych. Jedak nie zmieniliśmy profilu i tak jak od początku szkoły byliśmy nastawieni na tworzenie dziecięcych profesjonalnych formacji, tak jest nadal. Nawet nie mamy stałej siedziby. Wynajmujemy sale w Warszawie i w podwarszawskim Błoniu

Taniec to dla pana "oczywista oczywistość", ale życie rolnika to nowość. Jak zdobywał pan wiejskie szlify?
Łatwo nie było. Teraz jestem już wieśniakiem pełną gębą i cieszę się z tego, ale jak przyjechałem na wieś - było inaczej. Żeby pozyskać zaufanie tutejszych ludzi, nie wystarczy wpaść raz na rok. Znajomości zawiera się, szukając na przykład pomocy. Gdy pierwszej zimy po otwarciu drzwi miałem na ścieżce pół metra śniegu, musiałem znaleźć kogoś, kto pomoże mi to uprzątnąć. Potem byli potrzebni ludzie do ciesielki, murarki i tacy, którzy doradzą, co posiać i czym odrobaczyć krowy. To są dylematy chłopaka z miasta, który mieszka na wsi.

Fragment wywiadu opublikowanego w miesięczniku Własny Biznes Franchising nr 9/2010

Przeczytaj książkę, w której 35 cenionych osób z pierwszych stron gazet opowiada w wywiadach, jak założyli własne firmy i jak inwestują swoje pieniądze: Kondrat, Santorski, Młodkowski, Pascal, Superniania, Tymochowicz, Grycan, Jacyków, Urbański, Batycka, Fibak, Pakosińska, Boniek, Galiński, Najsztub, Linda, Pudzianiwski, Figura, Mordasewicz, Janda, Bralczyk, Kuczyński, Orłoś.


PRZECZYTAJ ARTYKUŁY

Kanapki od Jakubiaka /08.05.2018

– Porażki nauczyły mnie nie poddawać się. I nie słuchać tzw. dobrych rad – bo te ma dla nas oczywiście każdy – mówi Tomasz Jakubiak, kucharz, restaurator, dziennikarz kulinarny, który właśnie startuje z nowym konceptem franczyzowym.

Nie od razu firmę zbudowano /13.04.2018

– Budować umie wielu, ale dobrze zarządzać firmą deweloperską już nie. By być deweloperem, trzeba umieć pozyskiwać i uzdatniać ziemię. A to jest proces trwający wiele lat – mówi Jarosław Szanajca, założyciel i prezes Dom Development.

Najpierw satysfakcja, później kasa /06.03.2018

– Nigdy nie myślę najpierw o pieniądzach. Mogę robić tylko to, co sprawia mi przyjemność i czego nie musiałbym się później wstydzić. A zyski dopiero mogą z tego wynikać – mówi Radosław Majdan, były reprezentant Polski w piłce nożnej, twórca marki perfum Vabun.

Hardkorowy Koksu wyciska zyski z siłowni /01.02.2018

– Polacy chcieliby wyłożyć jak najmniej pieniędzy, ale zarobić dużo i szybko. A biznes trzeba planować na długo, żeby mieć z niego zyski i za 10, i za 20 lat – mówi HardKorowy Koksu, czyli Robert Burneika, kulturysta i właściciel siłowni Burneika Sports Gym.

Aktorka zarabia na czesaniu /02.01.2018

Czy kobieta, która skorzysta z usług salonu fryzjersko-kosmetycznego Bonjour Madame przemieni się z brzyduli w piękność? Tego przynajmniej chciałyby jego właścicielki, aktorka Julia Kamińska oraz jej wspólniczka Paulina Kałużyńska.

POPULARNE NA FORUM

Planuję założyć własną działalność - od czego zacząć?

Hej, od czego zacząć? Zakładając, że przoedmiot działalności masz ustalony, ja skupiłabym się na formie platności. W dzisiejszych czasach, ludzie chcą płacić...

102 wypowiedzi
ostatnia 17.07.2018
Hodowla psów: Trudne życie hodowcy

Assignment help service in usa for the student seeking help. We are provide the assignment help, writing service with the professional academic writer in minimal price.

84 wypowiedzi
ostatnia 17.07.2018
Hodowla psów: Trudne życie hodowcy

assignment help

84 wypowiedzi
ostatnia 17.07.2018
Sklep zoologiczny

Co do samych sklepów zoologicznych to niewątpliwie jest ich bardzo dużo w sieci , ja jednak już od dawna korzystam z oferty tego https://www.krakvet.pl/ . Większość...

21 wypowiedzi
ostatnia 17.07.2018
Nie zapomnij o szkoleniach bhp

Co się dzieje w przypadku gdy kursy bhp się nie odbędą? Wydaje mi się, że wtedy kary są bardzo wysokie.

22 wypowiedzi
ostatnia 16.07.2018
Finansowanie reklamy we franczyzie

Podstawowym źródłem finansowania działań marketingowych we franczyzie są środki pieniężne zebrane z wpłat na wspólny fundusz przeznaczony na ten cel. Jednakże w...

1 wypowiedzi
ostatnia 16.07.2018
Skuteczna i tania reklama małej firmy

Polecam reklame w aplikacji która łączy klientów z partnerami handlowymi. Koszt 0 zł. Płacimy do 5% kwoty której klient u nas zostawił. Czyli tak naprawdę płacimy...

407 wypowiedzi
ostatnia 15.07.2018
Hodowla psów: Trudne życie hodowcy

I want to encourage that you continue your great writing, have a nice day! Wifi hacking apk

84 wypowiedzi
ostatnia 14.07.2018