22.08.2003

Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego

W Home&Market ukazał się wywiad ze Zbigniewem Kusiem, członkiem zarządu ITM Polska Sp. z o.o. (Grupa Muszkieterów) i właścicielem sklepu Intermarche.

- Marche to po francusku rynek, bazar. Skąd w takim razie Muszkieterowie?
- Od samego początku miało to być stowarzyszenie równych sobie, niezależnych przedsiębiorców. A ponieważ idea wywodzi się z Francji, pomysłodawcy szukali w historii takiego odnośnika, który dobrze oddawałby ducha tego, co tych ludzi by połączyło. Wybór padł na muszkieterów z przewodnim hasłem "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego". Wokół tej dewizy zaczęto budować filozofię działania firmy.

- Ideologia działania różni się więc od innych, zwykłych sieci handlowych...
- Tak, ponieważ jest to przede wszystkim grupa ludzi. Nie grupa kapitału czy sklepów, ale właśnie ludzi, a dokładnie niezależnych kupców. (...) Tworzymy rodzinne przedsiębiorstwa w kategorii małe i średnie. Mamy przy tym określoną wiedzę i umiejętności. I jeśli ktoś ma trochę kapitału i przede wszystkim chce nadal być niezależnym przedsiębiorcą, to może do nas przystąpić. Jesteśmy kupcami, sklepikarzami. Operujemy na rynku supermarketów i osiedlowych małych marketów. (...)

- Czym ta formuła handlu różni się od franchisingu?
- To pytanie na pracę doktorską (śmiech). Nasza forma jest szersza niż franchising. Franchisobiorca nie ma bowiem wpływu na licencję, którą kupuje, jego zadaniem jest tylko aplikowanie formuły, która została wymyślona i prawdopodobnie bardzo dobrze się sprawdza. W naszej formule dochodzi coś, co my nazywamy "regułą jednej trzeciej czasu pracy". Zakłada ona, że dwa dni w tygodniu jesteśmy zobowiązani do aktywnego uczestniczenia we współzarządzaniu grupą.

- Na czym to polega?
- Przedstawię to na konkretnym przykładzie: proszę sobie wyobrazić właściciela sklepu Intermarche, który jest jednocześnie dyrektorem ds. zakupu napojów na potrzeby całej sieci. Sam jestem właścicielem sklepu w Swarzędzu i jednocześnie odpowiadam za dział informacji i komunikacji Muszkieterów w całej Polsce.
Tym samym czas pracy dzielimy na dwie trzecie dla siebie i jedną trzecią dla nas wszystkich. Dzięki temu mamy bezpośredni wpływ na to, co dzieje się w Grupie, wg zasady „nic o nas bez nas”. (...)

- Na jakim etapie Pana zdaniem znajduje się obecnie polski handel?
- Polski handel zmienia się bardzo gwałtownie. Rozwój oznacza nie tylko narastanie problemu ilościowego, ale również postępowanie zmian jakościowych. Rośnie liczba hipermarketów i supermarketów i – co ciekawe – nie zmienia się liczba małych sklepów. Można zatem wysnuć wniosek, że mały handel znajduje swoje nisze i potrafi funkcjonować obok tego dużego. W wielu krajach europejskich wielkie sieci handlowe wypchnęły z rynku drobny handel, być może w Polsce będziemy potrafili znaleźć swoją własną drogę "współistnienia".

Zbigniew Kuś, 42 lata, jest absolwentem Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. Karierę zawodową rozpoczął w banku Pekao SA. Później pracował m.in. w firmnie polonijnej Introl i różnych firmach związanych z grupą Banku Staropolskiego. Od 1992 r. związany z ITM Polska Sp. z o.o. (Grupa Muszkieterów). Od 1999 r. jest członkiem Grupy Muszkieterów i właścicielem supermarketu Intermarche w Swarzędzu. W ITM Polska koordynuje Dyrekcję Informacji i Komunikacji oraz Promex (finansowanie projektów Muszkieterów). Jest również członkiem Rady Koordynacyjnej ds. Informacji i Komunikacji Muszkieterów, działającej w Paryżu.

Więcej: Mariusz Żakowski, Home&Market, nr 7-8, lipiec-sierpień 2003

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0