19.05.2005

Redan ukarany

Ponad 14 proc. spadkiem rozpoczął wczorajszą sesję kurs Redanu. To kara za wyniki za I kwartał i korektę rezultatów za 2004 r. Grupa obcięła ubiegłoroczny zarobek o 5 mln zł, ten rok rozpoczęła stratą netto w wysokości prawie 4,5 mln zł netto.

Dane kwartalne wskazywały, że łódzka grupa handlująca odzieżą zarobiła w zeszłym roku 15,15 mln zł (0,73 zł na akcję), a jej przychody wyniosły 226,4 mln zł. Pierwotne prognozy mówiły o 20 mln zł zysku i 220 mln zł obrotów, ostatecznie o 15 mln zł zysku. Teraz okazało się, że wyniki są znacznie słabsze.

Kosztowne zwroty

Zgodnie z raportem rocznym, zysk netto wynosi 10,22 mln zł (0,49 zł na akcję), a sprzedaż 216,3 mln zł. Wynik operacyjny to 7,6 mln zł w porównaniu z prawie 14 mln zł według danych kwartalnych.
- Redukcje to efekt zwrotu towarów przez hurtowników. Sprzedaż została zafakturowana jeszcze w 2004 r., a towar z kolekcji jesienno-zimowej wrócił do nas w kwietniu, a nawet w maju - tłumaczy gazecie "Parkiet" prezes Piotr Kulawiński.

Słaby kwartał

Przed rokiem grupa miała spore zyski. Teraz pokazała duże straty. Operacyjna przekroczyła 3 mln zł, netto wyniosła 4,47 mln zł. Redan tłumaczy to przede wszystkim spadkiem marż na początku roku. Główna odpowiedzialność spoczywa w tym zakresie na salonach Top Secret, gdzie spółka wyprzedawała po cenach zakupu kolekcję jesienno-zimową.
- Zależało nam na odzyskaniu zamrożonych pieniędzy - wyjaśnia "Parkietowi" prezes Kulawiński. Ubrania - jak tłumaczy zarząd - nie trafiły w gusta klientów, a po wtóre zostały uszyte w zbyt dużej ilości (jak twierdzi firma, z myślą o większej od wybudowanej sieci sprzedaży).

Będzie lepiej?

Redan nie publikował prognoz na ten rok. Pytany, czego mogą się spodziewać inwestorzy, deklaruje: Wyniki za drugi kwartał będą zdecydowanie lepsze niż za pierwszy. Czy firma może mieć w tym roku straty?
- Byłbym skrajnym pesymistą, gdybym oceniał, że może nie mieć zysków - mówi prezes.

W trakcie sesji spadek notowań pogłębiał się. Kurs zakończył dzień na poziomie 5,90 zł (-20,3 proc.) - najniższym w historii. Obroty (950,4 tys. zł) były kilkakrotnie wyższe od średnich.

Więcej: "Parkiet", 17 maja 2005 r.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0