15.06.2007

Zakręceni kręcą biznes

O planach rozwoju w Europie i Polsce oraz o nowym stylu ubierania się – opowiada Grzegorz Koterwa, członek zarządu Artman SA, właściciela marki House.

Dlaczego Artman zdecydował się na stworzenie firmy na Słowacji?
Dążymy do powielenia systemu sprzedaży funkcjonującego w Polsce, gdzie działają salony własne i sklepy franczyzowe oparte na systemie depozytowym.

Grzegorz Koterwa, członek zarządu Artman SA

Jak nazywa się firma i czym będzie się zajmować?
Firma przyjęła nazwę Artman Slovakia i jej głównym zadaniem będzie zarządzanie sprzedażą odzieży House na Słowacji.

Czy słowacka firma będzie działać podobnie jak polskie sklepy House na zasadach franczyzy czy będzie rozwijana według innego pomysłu?
Rozwój na Słowacji oparty będzie na pomyśle przekształcenia sklepów franczyzowych, na działające w systemie depozytowym, w którym towar pozostaje własnością Artmana. Takie rozwiązanie ułatwia globalne zarządzanie sprzedażą i eliminuje ryzyko ewentualnego pozostawienia partnerów handlowych z niesprzedanymi kolekcjami.

Czy Artman planuje inwestycje w innych krajach europejskich?
Będziemy dążyć do tworzenia spółek na rynkach, w których obecnie można kupić odzież House'a, czyli w Rosji, na Litwie, Ukrainie, Łotwie i w Estonii. Poza Polską mamy już 58 sklepów.

A jakie są plany spółki dotyczące rozwoju w Polsce? Czy liczba sklepów będzie się zwiększać?
W tym roku planujemy rozbudować sieć salonów o kilkanaście nowych punktów, ich liczba wzrośnie ze 101 do 116.

Czy klienci mogą spodziewać się nowych marek w portfolio Artmana?
Aktualnie pracujemy nad drugą marką i rezultaty prac ogłosimy jesienią. Natomiast w sklepach czeka na klientów nowa propozycja ubrań w ramach marki House – Rotate.

rozmawiał (bog)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0