12.01.2009

Nadal będziemy uczyć się języków

O przyszłości szkół językowych w dobie nadchodzącego kryzysu mówi Dominik Doliński, dyrektor zarządzający Angloman Szkołą Języka Angielskiego.

Jaki będzie rok 2009 dla rynku szkół językowych?
Rynek szkół językowych podlegał ciągłym zmianom. Początkowo w Polsce istniało kilka szkół, często z kapitałem zagranicznym. Później zaczęły się tworzyć kolejne. Niektóre z nich upadły. W ostatnich latach liczba szkół językowych w Polsce dynamicznie wzrastała. Wynikiem tego są zmiany gospodarcze i zmieniający się klient. Na zmiany gospodarcze nie mamy wpływu, na rozwój szkoły tak. Klient w ostatnim dziesięcioleciu zmieniał się tak często jak sytuacja gospodarcza i edukacyjna w Polsce. Najpierw beneficjentami kursów językowych byli uczniowie szkół publicznych, którym nowożytne języki obce wprowadzono do planów lekcji. W kolejnych latach ludzie uczyli się, bo wyjeżdżali do pracy i w celach turystycznych. Dzisiaj często klient uczy się języków obcych by podnosić swoje kwalifikacje zawodowe. Przy tym istnieje możliwość korzystania z dofinansowania ze środków UE co zdecydowanie tę naukę ułatwiła. Szkoły językowe, które są elastyczne i dostosowują się do zmieniających się czasów, mogą liczyć na wzrost liczby słuchaczy. Rok 2009 podczas, gdy wiele mówi się o kryzysie, będzie moim zdaniem podobny do poprzedniego. Szkoły językowe idące z duchem czasu odnotują wzrost liczby słuchaczy, a kryzys ich nie dotknie. Należy pamiętać, że uczestnikami kursów językowych są osoby, które rozumieją potrzebę uczenia się języków obcych. I te osoby nadal będą w kursach uczestniczyć.

rozmawiała (agaka)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0