30.03.2009

Semax upadł, franczyzobiorcy działają

Franczyzobiorcy Vabbi, Deep i Hot Oil wyprzedają towar i myślą o zmianie marki.

Upadłość firmy Semax nie musi nieść za sobą bezpośrednich konsekwencji finansowych dla franczyzobiorców. Właściciele sklepów Vabbi, Deep i Hot Oil nadal prowadzą sprzedaż odzieży tych marek.

Większość franczyzobiorców Semaksu chce nadal sprzedawać odzież i wierzy, że kryzys prędzej czy później minie.

- Wyprzedaję stare kolekcje, pozbywam się towaru, można powiedzieć, że działam normalnie – mówi anonimowy franczyzobiorca jednej z sieci należących do firmy Semax. - Zastanawiam się też nad przyszłością mojego biznesu. Rozważam możliwość przejścia do innego systemu franczyzowego albo prowadzenia salonu wielu marek odzieżowych.

Franczyzobiorcy firmy Semax nie chcą rezygnować z prowadzenia sklepów – niektórzy z nich nie mogą tego zrobić ze względu na długoterminowy okres najmu lokalu. Nieliczni biorą pod uwagę przebranżowienie, większość chce nadal sprzedawać odzież i wierzy, że kryzys prędzej czy później minie.

Tego typu historie zdarzały się już wcześniej - sklepy działały dalej, ale już pod innym logo i z innym asortymentem.

(awh)