02.11.2009

Bielizna nie wystarcza

O zbliżającym się jubileuszu i planach marki Wolford w Polsce mówi Olga Karner, reprezentant generalny Wolford na Polskę.

Jakie plany ma Wolford na końcówkę bieżącego roku i jak ocenia ostatni rok?
Do końca 2009 r. mają powstać jeszcze dwa sklepy w Poznaniu i Łodzi – oba prowadzone będą przez franczyzobiorców. Stale poszukujemy także chętnych do otwarcia kolejnych salonów z austriacką bielizną, rajstopami i odzieżą damską Wolford. Rynek w Polsce ma duży potencjał, na pewno musimy jeszcze dotrzeć do wielu potencjalnych klientów. Czy i w jaki sposób kryzys wpłynął na naszą działalność, dopiero się okaże. Najlepszym sezonem w naszej branży jest sezon jesienno-zimowy, a on dopiero się zaczął.

Olga Karner, reprezentant generalny Wolford na Polskę

Z czego słynie na świecie marka Wolford?
Wolford, który w przyszłym roku obchodzi 60. urodziny, wprowadził na rynek w latach 60. samonośne pończochy z silikonową taśmą podtrzymującą. Od kilku lat produkujemy pełne kolekcje damskie. Nie jesteśmy już tylko firmą bieliźniarską, z czego nadal słyniemy na całym świecie. Obecnie rozwijamy się coraz bardziej jako firma modowa. W większości produkcja odbywa się w fabryce w Bregenz nad Jeziorem Bodeńskim. W dużej mierze wyroby firmowe produkowane są na maszynach tkackich do odzieży bezszwowej. Nazwa firmy pochodzi od nazwiska przemysłowca Reinholda Wolffa i miasta, w którym została założona firma – Oxford. Marka obecna jest w prawie dwustu butikach na całym świecie, w tym 87 własnych i 112 partnerskich. Na polskim rynku Wolford istnieje 10 lat. Obecnie w Polsce funkcjonuje sześć punktów sprzedaży na zasadach partnerskich.

rozmawiała (agaka)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0