Poleć stronę: Mała Lingua we franczyzie
Adresat
wpisz adres email odbiorcy
Nadawca
wpisz adres email nadawcy
Wiadomość
możesz dopisać coś do wysyłanej wiadomości

12.11.2009

Mała Lingua we franczyzie

Szkoła języków obcych zaczyna budować swoją sieć franczyzową.

Mała Lingua to szkoła językowa, która zajmuje się organizacją i prowadzeniem kursów językowych dla dzieci w wieku 3-12 lat. Szkoła działa już od pięciu lat, a w tym roku postawiła na rozwój za pośrednictwem franczyzy. Właśnie rozpoczyna poszukiwania potencjalnych franczyzobiorców.
- Naszą ofertę franczyzową kierujemy przede wszystkim do dyrektorów przedszkoli państwowych i właścicieli przedszkoli prywatnych oraz innych form organizacji przedszkolnych i klubów malucha. Mile widziane są osoby z wykształceniem pedagogicznym lub lingwistycznym, ale nie jest to warunek konieczny - mówi Monika Ferreira, właścicielka i dyrektor zarządzający szkoły Mała Lingua.

W szkole językowej Mała Lingua realizowana jest autorska metoda nauczania języków obcych.

W ramach pakietu franczyzowego biorcy otrzymują dostęp do know-how, materiały reklamowe i pomoce metodyczne. Franczyzobiorcy zostaną również przeszkoleni w zakresie realizacji procedur organizacyjnych oraz ze stosowania w praktyce autorskiej metody nauczania. Koszty inwestycji zamykają się w 50 tys. zł. Opłata wstępna wynosi 10 tys. zł, a opłata bieżąca to 6 proc. miesięcznego obrotu.

W szkole językowej Mała Lingua realizowana jest autorska metoda nauczania języków obcych. W październiku 2009 szkoła otrzymała za nią European Language Label - europejski znak innowacyjności w zakresie nauczania języków obcych. Jest to nagroda, która wyróżnia nowe techniki nauczania oraz upowszechnia i promuje wiedzę na temat ich osiągnięć metodycznych.

- Założeniem naszej metody jest naturalna nauka języka obcego. Dzieci uczą się najlepiej tego, czego doświadczają wszystkimi zmysłami - poprzez muzykę, rytm, obrazy, dotyk, uczucia i działanie. Dlatego stworzyliśmy bajkową rodzinę Blabbersów, która jest bliska dzieciom i z łatwością oddziałuje na ich wyobraźnię. Uczniowie obserwują Blabbersów w różnych sytuacjach i wraz z nimi uczą się języka - mówi Monika Fereirra.

(mak)