22.02.2010

Tak dla franczyzy

Szkoła Języków Obcych YES startuje z budową sieci franczyzowej.

– Chcemy w ciągu najbliższych dwóch lat otworzyć minimum 15 franczyzowych szkół. Widzimy duże możliwości rozwoju w szczególności przy wykorzystaniu funduszy unijnych. Mamy wieloletnie doświadczenie w tej dziedzinie, przeszkoliliśmy dotychczas ponad 5 tys. osób w ramach 20 projektów. Nie jesteśmy jednak w stanie zajmować się tworzeniem projektów unijnych na terenie całej Polski, dlatego chcemy w krótkim czasie zbudować franczyzową sieć szkół, która nam w tym pomoże – mówi Agnieszka Rasiewicz, dyrektor szkoły YES.

Przedsiębiorca, który chciałby otworzyć Szkołę Języków Obcych Yes powinien mieć około 20 tys. zł na inwestycję.

Przedsiębiorca, który chciałby otworzyć Szkołę Języków Obcych Yes powinien przeznaczyć około 20 tys. zł na inwestycję. Opłata wstępna to wydatek 15 tys. zł, dodatkowo należy pokryć koszty remontu lokalu o 80-120 m2 powierzchni, w którym odbywać będą się zajęcia z kursantami. Szacunkowy koszt remontu to 5 tys. zł. Po podpisaniu umowy franczyzowej, franczyzobiorca będzie ponosił opłatę bieżącą w wysokości 10 proc. od przychodu oraz opłatę na fundusz marketingowy - 200 zł co miesiąc.

Przedstawiciele sieci twierdzą, że inwestycja zwraca się po około 12 miesiącach. Szkoły językowe YES są otwierane w miastach do 50 tys. mieszkańców. Franczyzodawca najchętniej zawiera umowy franczyzowe z osobami, które są nauczycielami, niekoniecznie języków obcych.

Pierwsza Szkoła Języków Obcych YES została otwarta w 2004 roku, obecnie w sieci działa 7 szkół, wszystkie należą do franczyzodawcy.

(smoli)