04.10.2010

Targi dają wiarygodność

– tak o Targach Franczyzy mówi Marzena Łyszcz dyrektor handlowy Ada Plus, wystawca dwóch ostatnich edycji Salonu Franchisingu.

Jakie argumenty skłoniły Państwa do udziału w Targach Franczyzy?
Największą zaletą Salonu Franchisingu jest możliwość bezpośredniego kontaktu, o który trudno w codziennych relacjach handlowych. Podczas spotkania łatwiej przekonać potencjalnego franczyzobiorcę do nawiązania współpracy. Można spokojnie wyjaśnić warunki przystąpienia do sieci, odpowiedzieć na pytania i w ten sposób rozwiać wszelkie wątpliwości potencjalnych franczyzobiorców. Klienci dobrze znają i cenią naszą markę – a udziałem w Targach dodatkowo potwierdzamy swoją już ugruntowaną pozycję. Uważam, że każda firma, która poważnie myśli o franczyzie powinna skorzystać z takiej możliwości i zaprezentować się podczas Salonu.

Magdalena Łyszcz z firmy Ada Plus

Marzena Łyszcz dyrektor handlowy Ada Plus

Czy udział w Targach przekłada się na liczbę nowych partnerów handlowych?
Podczas dwóch ostatnich edycji Salonu zawarliśmy umowy z kilkunastoma nowymi franczyzobiorcami z całej Polski. Zyskaliśmy w ten sposób partnerów z Olsztyna, Inowrocławia, Mińska Mazowieckiego i Krakowa. Znacznie więcej telefonów w sprawie współpracy odbieramy także tuż po zakończeniu Targów. Dzwonią zazwyczaj sami uczestnicy Salonu, ale także ich znajomi, którym polecono naszą ofertę. Zasięg imprezy i jej ogólnopolski charakter to jeden z głównych argumentów, który zachęcił nas do udziału także w tym roku. Chcemy wzmocnić obecność Ada Plus w największych miastach w kraju i pozyskać nowych partnerów biznesowych. Liczymy, że Salon Franchisingu będzie ku temu znakomitą okazją.

(kab)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0