09.08.2011

Stenders rusza z franczyzą

Producent naturalnych kosmetyków poszukuje partnerów w północnej i centralnej Polsce.

Łotewska firma Stenders zajmuje się produkcją i dystrybucją naturalnych kosmetyków do pielęgnacji ciała i akcesoriów kąpielowych. W Polsce działa już siedem sklepów własnych Stenders, a w kwietniu tego roku dołączył do nich pierwszy franczyzobiorca, który prowadzi swój sklep w Szczecinie. W przyszłym roku sieć ma powiększyć się o kilka nowych punktów.

Sklep z kosmetykami Stenders.

W Polsce działa osiem sklepów z kosmetykami pod logo Stenders.

- Chcemy otwierać nasze sklepy na terenie całego kraju. Przyszłych franczyzobiorców szukamy m.in. na Pomorzu, Dolnym Śląsku, Podkarpaciu, Mazowszu i w Małopolsce. Mamy nadzieję, że dotarcie do przyszłych franczyzobiorców ułatwi nam udział w targach Franczyza 2011 - mówi Agnieszka Moskal, dyrektor sprzedaży i marketingu Stenders.

Wzrost liczby placówek idzie w parze ze zmianami w samej sieci. W związku z wprowadzeniem nowych linii kosmetyków Stenders odświeża wygląd swoich sklepów.
- Odświeżenie wizerunku to proces, który będzie trwał ok. roku. Na pierwszy ogień idą sklepy na Łotwie, później zmiany wprowadzimy w polskich placówkach. Oczywiście nowe sklepy otwierane są już zgodnie ze zmienionym, bardziej nowoczesnym wyglądem - wyjaśnia Moskal.

Otwarcie własnego sklepu Stenders to koszt ok. 25-30 tys. euro. Wysokość nakładów zależy od stanu lokalu, jego położenia i powierzchni. Butiki z kosmetykami mieszczą się w centrach handlowych i mają od 20 do 40 m2 powierzchni. Franczyzobiorca otrzymuje projekt sklepu, przechodzi również szkolenia produktowe, z obsługi klienta i zarządzania personelem.