20.09.2012

W kryzysie włosy też rosną

Przedstawiciele handlowi Affinage Salon Professional nie muszą dysponować lokalem. Firma notuje stały wzrost sprzedaży kosmetyków.

Firma Affinage Salon Professional zajmuje się dystrybucją profesjonalnych kosmetyków do salonów oraz szkół fryzjerskich. Wszystkie produkty pochodzą z Anglii i nie są dostępne w sprzedaży detalicznej ani internetowej. Można je dostać jedynie od przedstawicieli handlowych sieci. W przyszłym roku firma, za pomocą oddziałów franczyzowych, chce dotrzeć do klientów ze średniej i wyższej półki cenowej na terenie całego kraju.

Przedstawiciele handlowi Affinage.

Z Affinage Salon Professional współpracuje 8 franczyzobiorców. Firma posiada też jeden punkt własny, który stanowi jednocześnie centralę oraz główny magazyn.

- Poszukujemy obecnie franczyzobiorcy, który poprowadzi oddział mazowiecki. Dodam, że jest to najatrakcyjniejszy obszar rynku fryzjerskiego w Polsce – mówi Dominika Bączkiewicz, właściciel marki Affinage w Polsce. - Najbliższe otwarcia placówek franczyzowych będą miały miejsce w Trójmieście i w Kielcach, zaś na początku przyszłego roku na Śląsku.

Dystrybucja Affinage opiera się na bezpośrednim dostarczaniu kosmetyków do salonów fryzjerskich przy pomocy przedstawicieli handlowych. Sam franczyzobiorca nie musi mieszkać w miejscu, gdzie będzie prowadził dystrybucję, może nim zarządzać na odległość. Nie potrzebny jest również lokal, a jedynie małe biuro, które może znajdować się we własnym domu. Najważniejszym elementem tego typu działalności jest odpowiedni stan magazynowy i zachowanie płynności towarowej. Średni koszt wejścia w biznes w roli przedstawiciela handlowego to około 30 tys. zł.

- Rynek profesjonalnych kosmetyków fryzjerskich uważamy za zielona wyspę. Nie odczuwamy kryzysu, a wręcz przeciwnie stały wzrost sprzedaży. Włosy zawsze rosną, bez względu na stan ekonomiczny kraju, a piękne kobiety zawsze będą chciały wyglądać pięknie – puentuje Dominika Bączkiewicz.

(boa)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Bolesław Adamiec

dziennikarz
Napisz do autora