03.10.2012

H&M wygrywa z Zarą

Szwedzki gigant odzieżowy rozwija się we franczyzie tylko poza Europą. Bezpośredni konkurent Zary w tym roku otworzy 300 sklepów.

Sklepy H&M można znaleźć w Europie, Azji, Ameryce Północnej oraz w północnej Afryce, to właśnie na tym ostatnim kontynencie Hennes and Mauritz przekazał swoje sklepy franczyzobiorcom. W Polsce, podobnie jak w pozostałych krajach Europy i Azji, H&M zazdrośnie strzeże swoich tajemnic i otwiera wyłącznie sklepy własne.

Modelki w ubraniach H&M

H&M jest drugim, po firmie Inditex (właściciel marki Zara), największym na świecie detalistą odzieżowym. Pod logo Hennes and Mauritz działa ok. 2,6 tys. sklepów, podczas gdy Zara liczy ich 2,7 tys.

Szwedzki gigant zechciał podzielić się swoimi biznesowymi tajemnicami jedynie z dwoma firmami, które otwierają sklepy H&M na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Rozwojem sieci w Afryce zajmuje się firma Alshaya, która otwiera sklepy szwedzkiej firmy m.in. w Egipcie, Izraelu, Maroku, czy Arabii Saudyjskiej. H&M przekazał swoją licencję również firmie Match Retail Ltd., masterfranczyzobiorcy z Izraela. W krajach Afryki Północnej oraz na Bliskim Wschodzie marka ma 78 franczyzowych sklepów, czyli mniej niż tylko w Polsce.

Założycielem H&M był Erling Persson, który w 1947 w szwedzkim Västerås otworzył pierwszy sklep z odzieżą. Na początku była w nim wyłącznie odzież damska, a zamiast dobrze dziś znanego logo H&M wejście do sklepu zdobił szyld Hennes. Mauritz dołączył do szyldu firmy dopiero w 1968 roku, wnosząc ze sobą w posagu pomysł na odzież męską, akcesoria wędkarskie i sprzęt do polowań. W Polsce sklepy H&M pojawiły się w 2003 roku, dziś jest ich 97, zaś na całym świecie działa ponad 2,6 tys. punktów.

Do końca roku skandynawska sieć ma się powiększyć o 300 sklepów. To o 25 więcej niż pierwotnie zakładano. Firma zanotuje wzrost liczby placówek pomimo zachowawczym nastrojom konsumentów, kapryśnej pogody oraz niekorzystnym różnicom kursowym walut. Gorsze niż zakładano są natomiast wyniki finansowe sieci za trzeci kwartał, które wyniosły 743 miliony dolarów. Długoterminowe plany H&M zakładają 10-15 proc. wzrost liczby placówek przez kilka najbliższych lat.
- Wyniki branży odzieżowej zależą od dwóch czynników - prognozy pogody i prognoz makroekonomicznych - skomentował, Karl-Johan Persson, H&M chief executive.

Branża odzieżowa stanowi blisko 40 proc. wszystkich handlowych sieci działających na licencji franczyzowej. Wśród 163 firm można wyróżnić outlety, sklepy z odzieżą luksusową, casualową i galanterią skórzaną. Najtańsza okazuje się inwestycja w outlet – 70 tys. zł, podczas gdy na sklep z najdroższymi markami wydamy już 350 tys. zł. Franczyzodawcy oferują w pakiecie franczyzowym szkolenia dla personelu, projekt lokalu, gwarancję dostaw w preferencyjnych cenach oraz bardzo często kredyt kupiecki na dostarczane ubrania.

(mak)