02.02.2015

Nowe szaty Recmana

Franczyzodawca, który oferuje prowadzenie salonu odzieżowego w dwóch formatach, przeprowadza lifting sklepów.

Nowa aranżacja przestrzeni, meble oraz elementy dekoracyjne – to wszystko ma pozwolić na lepszą ekspozycję odzieży i akcesoriów w salonach odzieżowych Recman. Firma działa na rynku od blisko trzech dekad, a jej ubrania można kupić w 65 sklepach franczyzowych, 7 partnerskich i jednym własnym.  Niedługo ich wnętrza zostaną odświeżone.
– Ze względu na rozwój marki oraz planowane otwarcia nowych lokalizacji podjęliśmy decyzję o przygotowaniu nowego shop conceptu, który nie tylko wyróżni nas na tle konkurencji, ale przede wszystkim sprawi, że klienci poczują się w naszych salonach wyjątkowo – mówi Wojciech Tulwin, marketing menedżer sieci.

Sklep Recman Fot. Recman

Salony Recman powstają w miastach powyżej 50 tys. mieszkańców. Ale niewykluczone, że pojawią się też w mniejszych miejscowościach, jeśli potencjał sprzedażowy okaże się obiecujący.

Remodelling przeszły już trzy sklepy – na warszawskiej Woli, w Markach oraz w Gliwicach. Teraz na pierwszy ogień pójdą punkty otwarte 4-5 lat temu. Franczyzodawca zapewni projekt i wskaże dostawcę wyposażenia, ale koszty remontu są po stronie franczyzobiorców. Nowe placówki będą powstawać już według zmienionych wytycznych dotyczących wykończenia wnętrza.

Współpracę z Recmanem można podjąć na dwa sposoby – w systemie franczyzowym lub partnerskim. Franczyzobiorca otwiera nowy salon firmowy Recman, w którym oferowane są tylko i wyłącznie produkty sygnowane logo franczyzodawcy. Jego inwestycja wiąże się przede wszystkim z kosztami aranżacji salonu wg standardów marki. Prace wykończeniowe i zakup mebli wiążą się ze średnim wydatkiem na poziomie 750 zł na 1 m2. Ubrania z metką Recman można też sprzedawać w niezależnych sklepach multibrandowych. W takim przypadku do standardów sieci dostosowuje się tylko odpowiednią część powierzchni.
– W modelu partnerskim, w przeciwieństwie do franczyzowego, partner płaci dodatkowo za dostarczony towar. Towar w salonach franczyzowych jest własnością firmy, a franczyzobiorca otrzymuje atrakcyjną prowizję od uzyskanej sprzedaży – mówi Wojciech Tulwin.

Wysokości prowizji jednak nie zdradza, informując, że jest ona ustalana na końcowym etapie rozmów. Szacunkowy okres zwrotu dla salonu Recman wynosi 1-2 lata, choć oczywiście jest zależny od szeregu czynników: – Lokalizacji, kosztów inwestycji oraz przede wszystkim zaangażowania partnera – wylicza Tulwin. – W niektórych przypadkach inwestycja zwróciła się nawet w ciągu kilku miesięcy.

Franczyzodawca ma w planach kolejne otwarcia. W tym roku salony ruszą m.in. w Radomiu, Koninie, Płocku oraz Szczecinie.
– Jednocześnie chcemy zrealizować lifting wystroju w co najmniej 10 lokalach oraz skoncentrować się na przekształceniu najlepiej prosperujących sklepów partnerskich w salony franczyzowe – zapowiada Tulwin. – W ciągu 2-3 lat chcemy zarządzać także pierwszymi punktami za granicą.

Segment odzieży męskiej jest jednym z najszybciej rozwijających się w branży modowej. Co roku na rynek wchodzą kolejne nowe marki, nakręcając tym samym spiralę konkurencji. Zdaniem franczyzodawcy Recman, w takim środowisku przetrwają ci, którzy będą potrafili się wyróżnić. Stąd pomysł liftingu sklepów, dopracowywanie produktu oraz działania marketingowe.
– Dbamy o regularne szkolenia oraz badania Tajemniczy Klient. Od 2011 roku marka Recman jest oficjalnym sponsorem reprezentacji Polski mężczyzn w tenisie – dodaje menedżer. (gum)