12.02.2015

Koszty się rozkładają

O korzyściach wynikających z większej liczby partnerów w tym samym mieście opowiada Katarzyna Rojkowska, właścicielka sieci szkół Leader School.

Musieliśmy przełożyć naszą rozmowę ze względu na udział Leader School w targach w Norymberdze. Czego dotyczyły targi?
Była to impreza dla branży edukacyjnej i zabawkarskiej. Wystawcy pokazywali swoje nowe produkty dla dzieci, które później trafiają do sklepów, szkół i przedszkoli. Targi Spielwarenmesse w Norymberdze są największymi targami w Europie prezentującymi nowości w dziedzinie rozwoju i edukacji dzieci i młodzieży. Dlatego też, zdecydowaliśmy się wziąć w nich udział, zwłaszcza, że właśnie ukończyliśmy prace nad nową linią produktów edukacyjnych Play&Learn, która dedykowana jest dla dzieci w wieku 2-12 lat i wspiera ich naukę poprzez zabawę.

Zdjęcie punktu systemu Leader School

Między porannymi zajęciami, a tymi, które startują ok. 14 franczyzobiorca ma czas na pracę administracyjną. Musimy pamiętać o tym, że franczyzobiorca jest przedsiębiorcą borykającym się na co dzień z wszystkimi sprawami dotyczącymi prowadzenia i rozwijania swojej firmy.
Katarzyna Rojkowska, właścicielka sieci szkół Leader

Jaki był miniony rok dla Leader School?
Do tej pory co roku otwieraliśmy 2-3 szkoły językowe. W 2014 roku uruchomiliśmy pięć placówek. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal rekrutując franczyzobiorców przeprowadzamy bardzo dokładną selekcję. W biznesie ważne są zyski, ale te są efektem ciężkiej pracy wynikającej z pasji i zaangażowania. Przedsiębiorca, który koncentruje się wyłącznie na zyskach od początku prowadzenia działalności, nie odniesie sukcesu. Dlatego nie chcemy współpracować z takimi osobami. W sieci franczyzowej, ważne jest to aby rozwijały się wszystkie placówki, aby nie było słabego ogniwa. To sprawia, że cała sieć się rozwija a marka staje się silna i rozpoznawalna na rynku.

W jakich miastach pojawiły się szkoły Leader School?
W Krakowie ruszyła już nasza trzecia placówka. Przed jej uruchomieniem musieliśmy oczywiście ustalić dokładny zasięg terytorialny nowo otwartej szkoły, aby nie rywalizowała z dwiema pozostałymi. Franczyzobiorca, który pojawia się w mieście, gdzie jesteśmy już obecni, ma łatwiej, ale korzyści odnoszą też pozostali partnerzy, na przykład dzięki rozłożeniu kosztów marketingu na kilku przedsiębiorców. Z reklamy i tak korzystają wszyscy po równo. Ważna jest przejrzystość zasad regulujących funkcjonowanie sieci franczyzowej co pozwala na współpracę placówek działających w tych samych miastach lub województwach, unikając niezdrowej rywalizacji. Pozostałe miasta, gdzie pojawiliśmy się w 2014 roku to Poznań – tu powstały dwie szkoły, Legionowo oraz Słomniki pod Krakowem. Ostatnia z miejscowości, mimo że liczy 4,5 tys. mieszkańców, ma już ponad 90 uczniów. Miasto posiada duży potencjał, dzięki temu, że wielu krakowian przeniosło się tutaj.

W ofercie Leader School znajdują się, obok kursów językowych, także inne zajęcia.
Są to m.in. kursy przygotowawcze do matury i innych egzaminów oraz kursy szybkiego czytania. Szeroka oferta to jeden z argumentów, który pozwala Leader School wyróżnić się na tle konkurencji. Z doświadczenia wynika, że 30-40 proc. klientów korzystających z kursów językowych jest zainteresowana innymi zajęciami. Pozwala nam to prowadzić sprzedaż pakietową. Tego rodzaju oferty cieszą się niezmiennie dużym zainteresowaniem. Leo Maniak (program do nauki czytania i technik pamięciowych) oraz Leo English (do nauki języka angielskiego dla dzieci) są wciąż doskonalone, uzupełniane nowymi pomocami dydaktycznymi. Klienci doceniają skuteczność tego programu i rekomendują Leader School znajomym. Również kursy przedmaturalne i przygotowawcze wsparte solidną metodą BLS (połączenie zajęć prowadzonych przez lektora z rozwiązaniami multimedialnymi) cieszą się niezmiennym zainteresowaniem i przyciągają nowe rzesze słuchaczy. Oferta Leader School pozwala zaspokoić oczekiwania i potrzeby całych rodzin, które często są naszymi klientami.

Czym zajmuje się franczyzobiorca w ciągu dnia? Zajęcia zwykle odbywają się wczesnym rankiem, a następnie od późnego popołudnia do wieczora.
To prawda – między porannymi zajęciami, a tymi, które startują ok. 14 franczyzobiorca ma czas na pracę administracyjną. Polega ona na przygotowaniu zajęć oraz zaplanowaniu działań marketingowych, zapewnieniu płynności funkcjonowania szkoły. Musimy pamiętać o tym, że franczyzobiorca jest przedsiębiorcą borykającym się na co dzień z wszystkimi sprawami dotyczącymi prowadzenia i rozwijania swojej firmy. Nie można więc powiedzieć, że zajęty jest tylko wtedy, gdy odbywają się zajęcia.
rozmawiał Daniel Wilk

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0