07.05.2012

Zarabiaj na stronie internetowej

Strona WWW to wizytówka firmy. W XXI wieku każdy powinien ją posiadać, żeby zaprezentować swoją ofertę. Na projektowaniu stron internetowych można też dużo zarobić, bo popyt na tą usługę ciągle rośnie.

W 2010 roku komputery miało 97 proc. polskich firm, a 96 proc. korzystało z internetu. Dane te, z pozoru optymistyczne, w rzeczywistości plasują nas na szarym końcu w rankingu krajów europejskich pod względem informatyzacji przedsiębiorstw.

e-biznes, rysunek

5 tys. zł kosztuje zaprojektowanie najprostszej firmowej strony internetowej. Stworzenie strony internetowej to dopiero początek. Trzeba zadbać o całą obsługę techniczną witryny oraz zająć się jej promocją. Bez dobrego marketingu nawet najlepsza witryna korporacyjna zginie w internetowej dżungli.

O wiele ważniejszy niż dostęp do internetu jest sposób, w jaki firma zaznacza swoją obecność w globalnej sieci. Pierwszym krokiem do zaistnienia w wirtualnej rzeczywistości jest stworzenie strony internetowej. Niestety, tylko 65,5 proc. polskich przedsiębiorstw ma swoje witryny w wirtualnym świecie. Ich jakość również pozostawia wiele do życzenia. Administratorzy witryn korporacyjnych nie aktualizują stron albo nieustannie je budują. Tymczasem strona WWW powinna być wizytówką firmy i zachęcać odwiedzających do skorzystania z jej usług bądź kupna produktów. Do przygotowania dobrej strony WWW potrzebne są umiejętności i doświadczenie, dlatego firmy zgłaszają się po pomoc do specjalistów.

Zacząć jest łatwo

Boom na strony WWW przyszedł do Polski nieco ponad 10 lat temu wraz z upowszechnieniem się internetu. Pierwsze lata XXI wieku należały więc do freelancerów, którzy w grubych okularach i flanelowych koszulach nocami projektowali wirtualne wizytówki firm. Zapotrzebowanie na usługi programistów piszących strony internetowe było wówczas ogromne, a specjalistów – niewielu, dlatego zdobycie zlecenia nie było trudne.

– Firma e-Business Solutions powstała w 2003 roku. Na początku projektowanie stron było tylko biznesem dodatkowym, któremu wraz ze wspólnikiem poświęcaliśmy czas po godzinach pracy na etacie. Bardzo dobrze się uzupełnialiśmy – on jest informatykiem, a ja marketingowcem – więc nie konkurowaliśmy ze sobą. Dopiero w 2007 roku zdecydowaliśmy się skoncentrować wyłącznie na tworzeniu stron – mówi Tomasz Szymański, właściciel e-Business Solutions.

Zanim z entuzjazmem ruszymy z własnym biznesem, musimy pamiętać, że zlecenia nie znajdą się same, a bez nich firma szybko upadnie.

– Informatycy to często świetni specjaliści w swojej dziedzinie, ale nie zawsze zdają egzamin jako samodzielni biznesmeni. Trudno im pozyskać nowe zlecenia i zaufanie klientów, bo jednoosobowa firma nie gwarantuje stabilności i pewności, jakiej oczekują klienci – mówi Tomasz Szymański. – Na początku wszystkie biznesy freelancerów wyglądają bardzo optymistycznie. Informatyk zakłada firmę, bo ma parę zleceń do realizacji na już i kilka pewnych propozycji na przyszłość. Jednak kiedy zrealizuje projekty i nie będzie miał pomysłu na pozyskanie nowych klientów, może grozić mu plajta.

Mój najdroższy pracownik

Do uruchomienia firmy tworzącej strony WWW nie są potrzebne wysokie nakłady finansowe. Koszty inwestycji sprowadzają się do zakupu sprzętu komputerowego i oprogramowania. Dlatego taki biznes może założyć nawet student informatyki albo doświadczony pasjonat. Pracę można wykonywać w domu, a z klientami spotykać się miejscach publicznych, np. restauracjach lub załatwiać wszystko drogą telefoniczną bądź internetową. O biurze można pomyśleć wówczas, gdy biznes będzie miał szansę na rozwój.

– Żeby firma nabrała rozpędu, trzeba dobrze przemyśleć strategię działania. Musimy wiedzieć, co zaoferujemy klientom, w czym będziemy lepsi od konkurencji, a przede wszystkim co będziemy robić, żeby tę przewagę osiągnąć – mówi Tomasz Szymański. – Najważniejszy jest produkt, który musi być nie tylko profesjonalnie wykonany, ale przede wszystkim dostosowany do umiejętności osób, które z niego korzystają.

Największe koszty generują pracownicy. To oni posiadają wiedzę, umiejętności, a przede wszystkim unikalny styl oraz pomysły i właśnie za to trzeba słono zapłacić. Średnia pensja informatyka wynosiła w ubiegłym roku 6 tys. zł. Nawet najlepszy pracownik nie obejdzie się bez sprzętu, na który trzeba wydać co najmniej 5 tys. zł.

– Na początku sporo trzeba wydać na oprogramowanie. Koszty można jednak zmniejszyć, uczestnicząc w różnych programach partnerskich prowadzonych przez producentów lub dystrybutorów – wyjaśnia Szymański.

Jak skusić klienta?

Konkurencja wśród firm projektujących strony WWW jest bardzo duża, dlatego o klienta trzeba walczyć na różne sposoby. Klientów przyciąga przede wszystkim bogata oferta produktów, ale równie istotna jest obsługa posprzedażowa.

– Tworzenie stron internetowych to tylko jedna strona medalu. Trzeba zadbać jeszcze o całą obsługę techniczną strony, zapewnić użytkownikom pomoc w nagłych wypadkach, ale też zająć się promocją witryny – wymienia Szymański. – Bez dobrego marketingu nawet najlepsza witryna korporacyjna zginie w internetowej dżungli.

Prowadząc firmę tego typu, nie można ograniczać się wyłącznie do projektowania stron WWW. Warto pomyśleć o całościowej obsłudze e-biznesu i dołączyć do swojej oferty również sklepy internetowe, systemy e-learningowe, programy lojalnościowe czy aplikacje umożliwiające elektroniczny obieg dokumentów w przedsiębiorstwie. Można także zaoferować klientom podstawowe usługi z dziedziny e-marketingu, np. działania związane z pozycjonowaniem strony.

Informatyk – biznesmen z problemami

Najpoważniejszym problemem freelancerów jest brak biznesowego obycia. Dlatego zabierając się do prowadzenia firmy, trzeba uświadomić sobie, że do zadań jej właściciela będą należały: tworzenie stron, cała obsługa administracyjno-biurowa oraz pozyskiwanie zleceń. To często przerasta początkujących biznesmenów.

– Prowadzenie złożonej księgowości, przygotowanie umów oraz licencji, zarządzanie pracownikami, motywowanie, ciągłe rozmowy z klientami, spotkania i częste zmiany projektu – z tym powinien liczyć się każdy, kto wchodzi do tego biznesu – wylicza Tomasz Szymański. – Ponadto bardzo ważne jest utrzymanie płynności finansowej, zapewnienie odpowiedniej reklamy, a przede wszystkim zdobywanie nowych klientów.

Magdalena Krocz