17.03.2017

Zarobić na stylu

We współpracy z GPoland można uruchomić własny sklep z odzieżą premium. Do wyboru są kolekcje wielu marek. Na którą postawić?

GPoland może zaoferować franczyzobiorcom kilkadziesiąt marek modowych z segmentu premium w ramach konceptu monobrandowego. Armani Jeans, Calvin Klein Jeans, Coccinelle, Furla, GAS, Liu Jo, Manila Grace, Patrizia Pepe, Pinko, Tru Trussardi – to tylko niektóre z brandów dostępnych na licencji.
Polacy z każdym rokiem przywiązują coraz większą wagę do swojego wizerunku. Dla wielu z nich, ważne jest już nie tylko to, jaką noszą odzież czy dodatki, ale znaczącą rolę odgrywa też marka, bo to ona przesądza o prestiżu i podkreśla status danej osoby – zauważa Marcin Kowalski, menedżer ds. rozwoju GPoland. – Jako wyłączny agent wielu topowych domów mody zauważyliśmy, że klienci coraz częściej sięgają po bardziej awangardowe propozycje, zdecydowanie mniej zachowawcze niż jeszcze kilka lat temu. Ogromną popularnością cieszą się takie marki jak Elisabetta Franchi i Twin Set.

Marcin Kowalski, dyrektor ds. rozwoju GPoland Fot. GPoland

Polacy z każdym rokiem przywiązują coraz większą wagę do swojego wizerunku. Dla wielu z nich, ważne jest już nie tylko to, jaką noszą odzież czy dodatki, ale znaczącą rolę odgrywa też marka, bo to ona przesądza o prestiżu i podkreśla status danej osoby.
Marcin Kowalski, menedżer ds. rozwoju GPoland

Salony tych dwóch marek otwarte zostaną jeszcze wiosną tego roku, z czego salon Elisabetta Franchi w Warszawie będzie pierwszym monobrandowym punktem tej marki w Polsce, zaś zlokalizowany we wrocławskiej Renomie Twin Set – trzecim.
Marką, która cieszy się niemałym zainteresowaniem wśród nowych inwestorów jest Laurèl. W tym roku otworzyliśmy dwa salony tej marki, w Galerii Krakowskiej i katowickiej Silesii. W planach mamy kolejne otwarcia wymienionych brandów, m.in. w Gdańsku, Wrocławiu, Poznaniu i Warszawie – mówi Marcin Kowalski.

GPoland jest też franczyzodawcą multibrandowego konceptu Made in G, którego ofertę tworzą marki z segmentu premium. Obecnie pod tym szyldem działa dziewięc sklepów. Osiem z nich oferuje kolekcje odzieżowe, a jeden jest salonem specjalistycznym – znajdziemy w nim obuwie, galanterię i akcesoria takich brandów jak m.in.: Ralph Lauren, Clavin Klein, Armani Jeans czy Love Moschino.
W najbliższych planach mamy uruchomienie kolejnych czterech salonów Made in G – dwa salony odzieżowe powstaną w Gdańsku i Białymstoku, zaś kolejne dwa salony specjalistyczne Made in G accessories, w takich miastach jak Poznań i Gdańsk – mówi Marcin Kowalski. – Poza wspomnianymi wariantami konceptu Made in G, stworzyliśmy koncept salonów Made in G denim, które oferowały będą kolekcje marek stricte casualowych i denimowych, takich jak m.in. Tom Tailor, Bench, s. Oliver. Obecnie analizujemy wiele lokalizacji pod kątem ekspansji salonów również w takim koncepcie.

Biznes ze wsparciem

Uruchomienie sklepu Made in G w lokalu 60-70 m2 wymaga inwestycji rzędu ok. 400-500 tys. zł. Kwota obejmuje remont, wyposażenie oraz pierwsze zatowarowanie salonu. Franczyzodawca nie pobiera opłat wstępnych ani bieżących. Partner kupuje towar na własny rachunek, a cały zysk ze sprzedaży zostaje u niego w kieszeni. Marże na towarach przekraczają zwykle 50 proc.
Oczekujemy pełnego zaangażowania sił i niewyczerpanych chęci. Najlepiej prosperujące salony w naszej branży to te, których właściciele odwiedzają je kilka razy w tygodniu, znając tym samym wszystkie sprawy dnia codziennego. Tylko wówczas salon marki premium może odpowiadać na oczekiwania swoich klientów, szybko reagować na zachodzące na rynku zmiany – mówi Marcin Kowalski.

Partnerzy GPoland mogą liczyć na wsparcie na każdym etapie współpracy, od doradztwa w zakresie jaką przybrać formę działalności gospodarczej, poprzez odpowiedni dobór marek dla multibrandu czy konkretnej marki w przypadku salonów monobrandowych.
Są to kluczowe decyzje, gdyż każdy rynek lokalny charakteryzuje się odrębną specyfiką, podyktowaną inną siłą nabywczą, czy też innymi preferencjami finalnych klientów. Kolejnym etapem jest wybór najlepszej lokalizacji dla inwestycji, pozyskanie lokalu odpowiadającego naszym wymaganiom. Z tym tematem wiąże się także nasze wsparcie w zakresie analizy warunków najmu, bardzo często wyjaśnienie poszczególnych zapisów umowy. Nasi partnerzy otrzymują od nas także szczegółowe obliczenia prognozowanych obrotów, rachunek zysków i strat – dodaje Marcin Kowalski.

Zdaniem przedstawicieli GPoland, rynek mody w segmencie premium w Polsce ma dobre widoki na przyszłość.
Cieszy nas fakt, że ta tendencja ma charakter stabilnego wzrostu, a nie inwestycyjnego boom. Na dzień dzisiejszy rozwój segmentu mody premium oceniamy jako wprost proporcjonalny do wzrostu zamożności Polaków – mówi Marcin Kowalski. – Początek bieżącego roku nastraja nas optymistycznie z powodu obrotów generowanych przez salony premium, co z jednej strony spowodowane jest z pewnością łagodną zimą, a z drugiej bardzo stabilną sytuacją gospodarczą i na rynku pracy. Spodziewamy się, że w ciągu najbliższych pięciu lat rynek nadal będzie się rozwijał, lecz nie będzie dość mocno nasycony. Przy prognozowanym wzroście zamożności naszych klientów stwarza idealne warunki do inwestowania w ten biznes.