23.03.2009

Własna firma to jest to!

Zanim kupi się licencję na biznes, warto przeczytać, jak z otwarciem i prowadzeniem firmy poradzili sobie inni franczyzobiorcy. Z prac nadesłanych na konkurs "Mój franchising" wynika, że umiemy wykorzystać szanse, które niesie kupno licencji franczyzowej.

Własna firma dla wielu jest ważna jak własna rodzina. Gdy ktoś opowiada o swoim biznesie, często mówi o nim „moje dziecko”. Chcieliśmy dać szansę franczyzobiorcom, aby pochwalili się na portalu „swoimi dziećmi”. Daliśmy im przestrzeń, aby opowiedzieli o swoich sukcesach i trudnościach, które musieli przezwyciężyć pracując na swoim. Na konkurs "Mój Franchising" nadesłano kilkadziesiąt prac. Z tekstów wynika, że traktujemy własne firmy z ogromnym zaangażowaniem i że umiemy wykorzystać zalety franchisingu. Najważniejszą zaletą tekstów napisanych przez franczyzobiorców jest ich szczerość: każdy kto planuje biznes franczyzowy będzie mógł z nich dowiedzieć się wystarczająco dużo, aby nie powielić błędów poprzedników. W tym sensie teksty zgromadzone w tej kolumnie są niezwykle pożyteczne dla początkujących. Autorzy napisali, jak wybierali markę, czy otwarcie punktu franczyzowego było trudne czy łatwe, kiedy i czy w ogóle zaczęli zarabiać, co jest najważniejsze w prowadzeniu ich biznesu na co dzień.

Organizatorami konkursu był McDonald’s Polska oraz redakcja magazynu „Własny Biznes FRANCHISING”.

Franczyzobiorcy szczerze napisali jak wybierali markę, kiedy i czy w ogóle zaczęli zarabiać oraz co jest najważniejsze w prowadzeniu ich biznesu na co dzień.

Jury składające się z przedstawicieli redakcji oraz firmy McDonald’s zdecydowało, że na szczególne wyróżnienie zasługują te prace, w których autorzy najlepiej zaprezentowali zyski płynące z kupna licencji franczyzowej.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Agnieszka Kamińska

dziennikarz
Napisz do autora