Koncept idzie naprzód / W pierwszym kwartale 2018 r. Kolporter podpisał umowy z 64 nowymi ajentami.
Czwartek
26.04.2018
Nie trzeba wcześniej pracować w handlu, by zarządzać salonikiem prasowym Kolportera. Właściciel konceptu ma sposób, by przygotować ajentów do działania.
 

W pierwszym kwartale 2018 r. Kolporter podpisał umowy z 64 nowymi ajentami. Część z nich już prowadzi saloniki prasowe, pozostali kończą szkolenia i lada dzień rozpoczną pracę.
–  Naszymi ajentami w znacznej części zostają osoby, które wcześniej nie miały żadnego doświadczenia w handlu – mówi Dariusz Materek, rzecznik prasowy Kolportera. – Nie wymagamy tego, mamy własny system szkoleń teoretycznych i praktycznych, który w pełni przygotowuje do prowadzenia saloniku. Oczywiście w trakcie pracy zapewniamy ajentowi stałe wsparcie i pomoc ze strony naszych menadżerów. Ta gwarancja bezpieczeństwa w prowadzeniu punktu, a także brak barier, w tym np. wymogu wkładu własnego, powodują, że systemy ajencyjne cieszą się sporym zainteresowaniem.

System ajencyjny to forma współpracy, w ramach której ajent wynajmuje lub otrzymuje (w przypadku Kolportera ajent otrzymuje bezpłatnie) od innej firmy przestrzeń handlową lub usługową, w pełni przez nią wyposażoną i zaopatrzoną w towar. Głównym obowiązkiem ajenta jest świadczenie usług związanych z prowadzeniem sprzedaży towaru. Ajent – inaczej niż np. w systemach franczyzowych – nie musi posiadać dysponować własnym punktem.
–  Oferujemy jasne i przejrzyste warunki współpracy – u nas nie ma żadnych „gwiazdek”, ukrytych kar i zapisów drobnym drukiem. Przed podpisaniem umowy nasi doradcy wyjaśniają wszystkie zasady współpracy tak, aby przyszły ajent miał pewność, że dokonał dobrego wyboru. Nasza oferta jest skierowana w zasadzie do wszystkich. Mamy specjalny program dla osób starszych, powyżej 50. roku życia. Młodszym, którzy wykażą się dużym zaangażowaniem, proponujemy zarządzanie mikrosieciami liczącymi co najmniej kilka saloników. Wysokość zarobków zależy wyłącznie od skuteczności ajenta. Gwarantowana przez Kolportera podstawa to jeden ze składników wynagrodzenia, drugim jest prowizja naliczana od sprzedaży. Im skuteczniejsza sprzedaż, tym wyższa prowizja, a co za tym idzie – wyższe zarobki ajenta – wyjaśnia Dariusz Materek.

Partnerzy sieci przyznają, że w swojej działalności nie są pozostawieni sami sobie. 
– Kolporter w różny sposób zachęca i motywuje partnerów do pracy. Ajent może także liczyć na różne szkolenia rozwijające jego wiedzę. Oprócz szkoleń e-learningowych możemy np. skorzystać ze szkoleń w ramach Akademii Rozwoju Sprzedawcy, podczas których wiedzę przekazują nam praktycy – mówi Rafał Matejko, ajent z Bielska-Białej.

Całość wydatków związanych z umeblowaniem i zaopatrzeniem punktu pokrywa operator sieci. Franczyzodawca z reguły wybiera również lokalizację placówki. Do partnera należy natomiast założenie działalności gospodarczej, a także zapewnienie obsady potrzebnej do prawidłowego funkcjonowania saloniku. Franczyzobiorca jest też zobowiązany do regularnego wpłacania utargów.


Papier przetrwa / Zdaniem Krzysztofa Klickiego, założyciela i prezesa Kolportera, pogłoski o śmierci tradycyjnej prasy są zdecydowanie przedwczesne.