01.12.2009

Netto buduje na swoim

W drugiej połowie listopada Netto otworzyło cztery nowe markety: w Poznaniu, Białych Błotach pod Bydgoszczą, Oświęcimiu oraz w Pyskowicach.

Sklep w Poznaniu będzie siódmym sklepem w tym mieście, a placówka w Bydgoszczy szóstym. Pierwszy punkt w Oświęcimiu duńska sieć otworzyła we wrześniu br. Netto przy Piłata będzie więc drugim w tym mieście.

Netto posiada dwa centra dystrybucyjne: w Motańcu pod Szczecinem oraz w Domasławie pod Wrocławiem oraz 178 sklepów własnych.

Wszystkie sklepy zostały wybudowane na działkach zakupionych przez sieć. Ten model inwestowania w Polsce jest preferowany przez Netto. W ubiegłym tygodniu "na własne" przeniosły się placówki w Szczecinie i Koszalinie.

- Nie oznacza to, że zamierzamy rezygnować z wynajmowania powierzchni handlowej pod markety, ale będziemy uważnie przyglądać się kosztom ponoszonym z tego tytułu - zapowiada Sławomir Nitek, wiceprezes Netto. - Wszystkie sklepy, które otworzyliśmy w tym roku, a było ich dotąd 20, zostały wybudowane od podstaw na naszych własnych działkach. Jeszcze ok. 15 proc. marketów mieści się w wynajmowanych siedzibach.

Do końca roku Netto planuje dalszy rozwój przede wszystkim na Śląsku. Zamierza otworzyć sklepy m.in. w Rybniku, Pyskowicach, Jeleniej Górze, ale także na Pomorzu - w Słupsku.
- W planach mieliśmy otwarcie 30 marketów w tym roku i chcemy te plany zrealizować - zapowiada Sławomir Nitek.

Duńska sieć osiedlowych sklepów spożywczych, oferujących produkty pierwszej potrzeby, jest obecna na polskim rynku od sierpnia 1995 roku. Wtedy też powstał pierwszy sklep w Szczecinie. Netto posiada dwa centra dystrybucyjne: w Motańcu pod Szczecinem i w Domasławie pod Wrocławiem oraz 178 sklepów własnych. Poza Polską i Danią, sieć rozwija się w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Szwecji.

(agaka)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Agnieszka Kamińska

dziennikarz
Napisz do autora