26.02.2012

Słodycze i zabawki z kiosku

Salon prasowy coraz częściej przypomina sklep spożywczy. O zmianie asortymentu w punktach Kolportera opowiada Mateusz Wiśniewski, wiceprezes firmy.

Podstawowym asortymentem salonów prasowych Kolportera na początku były gazety. Obecnie taki punkt przypomina raczej mały sklep.
Nazwa salon prasowy jest mocno ugruntowana w świadomości konsumentów i nie zamierzamy jej zmieniać. Co istotne następuje zmiana asortymentu kojarzonego z tym formatem sklepu. Z badań rynku wynika, że saloniki postrzegane są przez klientów jako posiadające szeroką ofertę asortymentu impulsowego (słodycze, napoje, drobne zabawki, kosmetyki) oraz usług, takich jak: zakłady lotto, płatności rachunków, doładowanie telefonu, zakup biletu na mecze. Rzeczywiście nasza oferta, jak na tak małe sklepy, jest bardzo szeroka, wciąż testujemy nowe produkty. Ważnym wzbogaceniem asortymentu jest sprzedaż sezonowa pod nazwą Cztery pory roku, np. artykułów szkolnych, upominków mikołajkowych lub walentynkowych.

Mateusz Wiśniewski, wiceprezes Kolportera

Przygotowaliśmy ofertę partnerską sieci Dobry Wybór dla właścicieli już funkcjonujących sklepów spożywczych – właściciel sklepu wynajmuje spółce sklep i prowadzi go jako partner albo otrzymuje comiesięczny czynsz i nie musi angażować się w prowadzenie punktu. Mateusz Wiśniewski, wiceprezes Kolportera SA, odpowiedzialny za rozwój własnych sieci handlowych spółki

Kolporter ma trzy własne sieci handlowe: saloniki prasowe, salony Top-Press oraz sklepy spożywcze Dobry Wybór. Jakie są plany wobec tych marek?
Strategiczne kierunki działania to pozyskiwanie optymalnych lokalizacji oraz zwiększanie efektywności sprzedaży. W tej chwili mamy ok. 870 saloników, z czego blisko 100 to salony Top-Press, które zostały bardzo dobrze przyjęte przez klientów oraz firmy wynajmujące lokale. Planujemy w 2012 roku posiadać 950 Saloników Prasowych i Top-Pressów. Drugi kierunek naszych działań to poprawa efektywności sprzedaży. W samym styczniu sprzedaż w sieci własnej Kolportera wzrosła, licząc rok do roku, o blisko 20 proc.

Do końca roku ma działać 100 osiedlowych sklepów spożywczych Dobry Wybór. Czy to oznacza, że testy pierwszych punktów przebiegły pomyślnie?
Najpierw sklepy Dobrego Wyboru otwieraliśmy wyłącznie w centralnej Polsce, obecnie pozyskujemy lokalizacje w całym kraju. Mocno pracujemy nad rozszerzaniem sprzedaży kategorii produktów świeżych. Ten asortyment mają coraz większy udział w sprzedaży i są magnesem dla klientów. Skutecznie wprowadziliśmy też dwa narzędzia pro-sprzedażowe, czyli gazetkę konsumencką oraz kartę rabatową dla klientów. Poszukujemy lokali oraz osób do prowadzenia sklepów Dobry Wybór. Oferujemy atrakcyjne warunki współpracy w ramach naszego systemu partnerskiego. Niedawno przygotowaliśmy też nową, ofertę dla właścicieli funkcjonujących już sklepów spożywczych – właściciel sklepu wynajmuje spółce sklep i prowadzi go jako partner albo otrzymuje comiesięczny czynsz i nie musi angażować się w prowadzenie punktu.

Rozmawiał (dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0