09.09.2013

Alma w miejsce Bomi

Alma Market przejmuje lokal upadającej sieci. Ta druga, mimo likwidacji sklepów, zaczyna przynosić zyski.

Alma Market pochwaliła się kilka dni temu nowo otwartym sklepem w warszawskim kompleksie biurowo-handlowym Europlex. Dzięki temu pod logo sieci działa już ponad 40 delikatesów. Nowa lokalizacja to zasługa... upadającego Bomi, którego logo jeszcze kilka tygodni temu tam wisiało. Trudno powiedzieć ile obecnie sklepów posiada spółka będąca w stanie upadłości likwidacyjnej, bowiem na jej stronie internetowej ciągle widnieje informacja, że punkt w Europlexie należy do Bomi.

Stoisko z owocami w sklepie Bomi.

Mimo powstawania nowych delikatesów większość klientów preferuje zakupy w dyskontach (72 proc.). Delikatesy wybiera co 10. ankietowany w badaniu zrealizowanym przez Market Side.

Europlex to wielofunkcyjny obiekt o łącznej powierzchni do wynajęcia ponad 25 tys. m2, z czego 700 m2 zajmuje sklep Almy. W budynku znajdują się placówki bankowe, kawiarnie, restauracje, drogerie, kantor oraz klub fitness. Budynek dysponuje 3 kondygnacjami garaży podziemnych, zapewniających w sumie 270 miejsc parkingowych.

Spółka Bomi, która jest w upadłości likwidacyjnej, podała wyniki finansowe za pierwsze półrocze 2013 roku. Firma uzyskała w tym czasie 14,3 mln zł przychodów w porównaniu do 284 mln zł w analogicznym okresie roku ubiegłego. Zysk netto to 10,9 mln zł wobec 868,2 mln zł straty w okresie styczeń - czerwiec 2012. Ale to koniec dobrych wiadomości dla Bomi. Spółka została ukarana przez Komisję Nadzoru Finansowego za niewykonanie obowiązków informacyjnych, ponieważ nie przekazała wiadomości o zagrożeniu wystąpienia znacznej straty za III kwartał 2010 roku oraz prognozowanej znaczącej stracie jednostkowej za 2010 rok. KNF wyjaśnia, że informacje poufne o wydarzeniach dotyczących na przykład znacznej straty, mogą mieć wpływ na przyszłość spółki, a tym samym istotne znaczenie dla osób, inwestujących swoje środki w jej akcje.

(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0