31.12.2017

Franczyza na każdą kieszeń

Lidia Bielak myślała, że franczyza to kosztowny biznes. Kiedy odkryła, że nie musi tak być, zaczęła szukać licencji dla siebie. Dziś jest właścicielką trzech punktów eSmoking World.

Zanim Lidia Bielak zajęła się biznesem, przez kilkanaście lat pracowała jako etatowy doradca banków – obsługiwała zarówno klientów indywidualnych, jak i biznesowych. Jak mówi, zawsze pociągała ją myśl o własnej firmie. Jeszcze jako pracownica banku założyła własną działalność gospodarczą. Zdecydowała się na grotę solną, bo zawsze interesowały ją biznesy z branży zdrowie i uroda. Przyszedł moment, w którym musiała wybrać. Zdecydowała, że chce pracować dla siebie.
– To nie była łatwa decyzja – wspomina. – Porzucenie pewnej i dobrze płatnej pracy dla niepewnego biznesu to jedna z największych barier. To także powód, dla którego wielu ludzi rezygnuje z marzeń o własnej firmie. Ja się odważyłam i nie żałuję.
Gabinet z grotą solną ruszył w 2005 roku. Właścicielka szybko zaczęła myśleć o kolejnym biznesie. Szukała pomysłu na biznes, ale franczyzy się obawiała.
– Przez długi czas kojarzyłam franczyzę z drogą inwestycją, bo najbardziej rozpoznawalne franczyzy nie należą do tanich. Kiedy jednak zaczęłam zgłębiać temat, okazało się, że stać mnie na znaczną część konceptów franczyzowych.

Lidia Bielak, franczyzobiorczyni eSmoking World Fot. eSmoking World

Lidia Bielak uważa, że handel e-papierosami to stosunkowo prosty biznes, zaś jego powodzenie zależy w znacznym stopniu od odpowiedniego zatowarowania sklepu.

Pierwsze kroki w nowej branży

Jednym z pomysłów na biznes analizowanych przez Lidię Bielak był punkt z e-papierosami. Poza kwestiami finansowymi i operacyjnymi przyszła franczyzobiorczyni musiała odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chce prowadzić biznes w branży elektronicznych papierosów.
– Musiałam sobie ułożyć to w swojej głowie, odpowiedzieć, czy jest to zgodne z moimi poglądami – mówi Lidia Bielak. – Zaczęłam interesować się tematem i dowiedziałam się, że dzięki e-papierosom wiele osób wyszło z nałogu. Uznałam, że ten biznes mi odpowiada. Podpisałam umowę franczyzową z eSmoking World.

Pierwszy punkt Lidii Bielak ruszył w październiku 2016 roku w nowo otwartej galerii w Nowym Dworze Mazowieckim. Franczyzobiorczyni wspomina, że nie było łatwo. Minęło kilka miesięcy, nim nowa galeria handlowa zaczęła przyciągać klientów w liczbie zapewniającej przyzwoite obroty właścicielce punktu z e-papierosami. – Na szczęście miałam rezerwy finansowe, które pozwoliły mi dotrwać do satysfakcjonujących dochodów – mówi.

Już po dwóch miesiącach działalności, Lidia Bielak, nie czekając na zyski z pierwszego sklepu, zdecydowała się na przejęcie drugiego punktu eSmoking World w Płocku. Franczyzobiorczyni wspomina, że w tym wypadku zwrot z inwestycji nastąpił znacznie szybciej. W grudniu 2017 roku Lidia Bielak została właścicielką trzeciego punktu eSmoking World.

Rynek na plus

Pytana o warunki sukcesu w branży e-papierosowej Lidia Bielak mówi, że to stosunkowo prosty biznes, zaś jego powodzenie zależy w znacznym stopniu od dobrego zatowarowania – klient musi mieć wybór i chce dostać to, po co przychodzi – mówi franczyzobiorczyni. Bielak dodaje, że sama nie pali ani nie wapuje (czyli nie używa e-papierosów), więc wejście w branżę e-papierosową wymagało od niej poznania zasad działania sprzętu oraz zdobycia wiedzy o liquidach. Franczyzobiorczyni dodaje, że rynek e-papierosów bardzo się zmienił po wejściu w życie przepisów znowelizowanej ustawy tytoniowej.
– W maju 2017 roku minął okres przejściowy, jaki rynkowi gracze mieli na dostosowanie się do nowych warunków – mówi Lidia Bielak. – Rynek jest z pewnością bardziej przejrzysty, a produkty bezpieczniejsze, gdyż dystrybutorzy mają obowiązek badania i rejestrowania wszystkich produktów, które wprowadzają do obrotu – mówi Lidia Bielak. – Poza tym po wprowadzeniu zakazu sprzedaży internetowej, zaczęłam zauważać wzrosty sprzedaży, bowiem klienci z internetu przenieśli się do sklepów stacjonarnych.

Lidia Bielak chwali sobie współpracę z centralą Grup Chic, zwłaszcza zaangażowanie franczyzodawcy, który nieodpłatnie udostępnia partnerom pełne wyposażenie punktów. Mówi też, że od początku współpracy franczyzodawca nigdy nie odprawił jej z kwitkiem, gdy zwracała się o jakąkolwiek pomoc. Nie musi też długo czekać na zamówiony towar czy materiały marketingowe – jako franczyzobiorczyni mam też poczucie, że wspomaga mnie sztab profesjonalistów – dodaje.

Zapytana o biznesowe plany na najbliższe lata, franczyzobiorczyni eSmoking World mówi, że dalej chce rozwijać swoją firmę. Jej cel na najbliższe 2-3 lata to otwarcie kolejnych trzech nowych punktów franczyzowych. – Nie wiem jeszcze, gdzie powstaną, chyba po prostu czekam na dobrą okazję – mówi.

Niedroga franczyza

Franczyzowy sklep pod marką eSmoking World to dość prosty biznes, który w stosunkowo niewielkim stopniu absorbuje uwagę właściciela. Pozwala franczyzobiorcom otwierać po kilka punktów, a nawet prowadzić własne minisieci bez uszczerbku dla biznesu w pojedynczym sklepie. Dzięki temu ponad 80 proc. franczyzobiorców eSmoking World prowadzi więcej niż jeden punkt. Inwestycja w e-papierosowy sklep pod marką eSmoking World to wydatek mniej więcej 30 tys. zł. W kwocie tej zawiera się pierwsze zatowarowanie punktu sprzedaży oraz zakup laptopa i kasy fiskalnej. eSmoking World należy do nielicznych franczyzodawców, którzy nie pobierają opłaty franczyzowej ani marketingowej, a nawet dopłacają franczyzobiorcy do lokalnych działań marketingowych i zapewniają program lojalnościowy dla klientów. Centrala firmy szacuje, że punkt franczyzowy prowadzony zgodnie ze standardami sieci zwraca się średnio w 9-12 miesięcy. Miesięczne koszty prowadzenia punktu eSmoking World to nieco ponad 24 tys. zł. W kwocie tej mieszczą się wynagrodzenia pracowników (3 tys. zł), składki ZUS (1,1 tys. zł), wynajęcie lokalu (3,5 tys. zł), opłaty za energię i media (100 zł). Koszt zakupu towaru centrala szacuje na 17 tys. zł. Według szacunków centrali eSmoking World, franczyzobiorca powinien generować miesięcznie blisko 35 tys. zł przychodu. Po odjęciu kosztów zostanie mu więc mniej więcej 10 tys. zł dochodu.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Łukasz Michalak

dziennikarz
Napisz do autora