09.11.2005

Pozamykać supermarkety w święta

Pierwszy raz pracownicy hipermarketów zaprotestują przeciw pracy w wolny dzień - piątkowe Święto Niepodległości. I pierwszy raz mają poparcie rządzącej partii - PiS.

Być może już niedługo wszystkie sklepy w niedziele i święta będą zamknięte. Apel o ograniczenie ich pracy w te dni zgłosiła na początku listopada mazowiecka, opolska i świętokrzyska "Solidarność". Związkowcy o taki zakaz walczą już od wielu lat.

Od kilku dni ze strony ugrupowania braci Kaczyńskich lecą gromy na hipermarkety. Nowo mianowana minister finansów Teresa Lubińska powiedziała nawet, że duże sklepy nie są mile widziane w Polsce. Poparł ją premier.

PiS zapowiada, że chce w ogóle ograniczyć otwieranie hipermarketów. Planuje w tym celu specjalną ustawę. Wszystko po to, aby chronić drobnych polskich przedsiębiorców. Zdaniem specjalistów od handlu tradycyjny handel trzyma się w kraju mocno, bo Polacy nie oszaleli na punkcie hipermarketów. Zdaniem specjalistów prawdziwym zagrożeniem dla drobnego handlu są sklepy dyskontowe, typu Lidl, Leader Price czy Biedronka, które odbierają im nawet połowę klientów.

Więcej: Aleksandra Krzyżaniak-Gumowska, Piotr Miączyński "Gazeta Wyborcza", 9 listopada 2005 r.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0