16.10.2006

Piekarnia - gorący temat

- rozmowa z Jackiem Nowakowskim, prezesem Nowakowski Sklepy.

Z badań opublikowanych przez GUS wynika, że od kilkunastu lat w Polsce z roku na rok spada spożycie chleba. U progu lat 90. statystyczny Kowalski zjadał rocznie blisko 90 kg pieczywa. Dziś zadowala się zaledwie 72 kg, czyli około 150 kromkami w miesiącu. Oznacza to, że w najbliższym czasie zbankrutować może nawet co trzecia piekarnia. Czy można temu zapobiec?
W ostatnim czasie na rynku pieczywa w Polsce zaszły spore zmiany. Polacy coraz częściej, zamiast tradycyjnego chleba, wprowadzają do swojego jadłospisu pieczywo wzbogacone w różnego rodzaju ziarna. Piekarnie, aby przetrwać na rynku, muszą szybko reagować na zmieniające się tendencje żywieniowe i dopasowywać swoją ofertę do zmieniającego się rynku.

Dlaczego według Pana Polacy jedzą coraz mniej pieczywa?
Jestem przekonany, że pieczywo będzie zawsze stałym elementem naszych posiłków. Rynek pieczywa w Polsce cały czas się rozwija i ewoluuje. Związane jest to ze wzrostem zamożności Polaków, co przekłada się na możliwości zakupu innych droższych produktów składających się na nasz codzienny jadłospis.

Czy w obecnej sytuacji przestrzegałby Pan przed inwestycją w sklepy piekarnicze?
Moim zdaniem warto zainwestować w taki segment, który właśnie się rozwija. W chwili obecnej klienci poszukują miejsc, gdzie otrzymają różnorodne, gorące i pachnące produkty piekarnicze. Właśnie ten segment będzie się w Polsce rozwijał. Zadbaliśmy o to, by w ofercie naszych sklepów znalazło się na bieżąco wypiekane pieczywo: od chlebów poprzez bułeczki, rogaliki oraz ciabatki.

Rozmawiała (asmoli)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0