20.09.2013

Franczyza na wagę

Saponando, właściciel sklepów sprzedających detergenty na wagę, chce otwierać rocznie nawet 20 punktów.

Saponando to włoska marka środków czyszczących, piorących i chemii gospodarczej, które sprzedawane są na kilogramy prosto z dozowników. Firma powstała kilkanaście lat temu na Sycylii, a pierwszy sklep w Polsce otworzyła w czerwcu tego roku w stolicy Małopolski, a do końca września zostaną otwarte dwa sklepy franczyzowe w Tarnowie i kolejny w Krakowie. Rozwojem tego konceptu w naszym kraju zajmuje się spółka TCO.

Witryna sklepu Saponando w Krakowie. Fot. Saponando

Najlepszym miejscem na sklep z detergentami Saponando są osiedla mieszkaniowe i ulice handlowe w dużych miastach oraz w dobrych punktach handlowych w mniejszych miejscowościach.

- Saponando to małe, lokalne sklepy, gdzie gospodynie mogą co dzień kupić wszystko, co jest niezbędne do prania i sprzątania domu. Zasięg jednego sklepu szacujemy na 20-30 tys. mieszkańców, miejsca na rynku jest więc sporo – mówi Karolina Mikołajczyk, dyrektor marketingu TCO. - Mamy jednak świadomość, że koncept nie jest jeszcze znany w Polsce, dlatego nasze plany rozwojowe są umiarkowane. Chcemy otwierać od 10 do 20 sklepów rocznie. Wszystkie w ramach franczyzy.

Najlepszym miejscem na sklep z detergentami Saponando są osiedla mieszkaniowe i ulice handlowe w dużych miastach oraz w dobrych punktach handlowych w mniejszych miejscowościach. Lokal, wraz z zapleczem, musi mieć od 20 do 50 m2 powierzchni. Osoby, które chcą sprzedawać produkty Saponando w już istniejących sklepach muszą na nie wygospodarować co najmniej 15 m2 dla podstawowego zestawu dozowników. Firma nie pobiera za przystąpienie do sieci żadnych opłat, zaś opłata bieżąca kształtuje się na poziomie 350-500 zł miesięcznie. Saponando zapewnia swoim partnerom projekt wnętrza i pomoc w wykończeniu go zgodnie ze standardami sieci, łącznie z montażem dozowników w sklepie. Franczyzobiorca uczestniczy również w akcjach promocyjnych i działaniach marketingowych.

- Ogromnym atutem Saponando jest fakt, że klient może kupić dokładnie tyle produktu ile potrzebuje, zawsze w ten samej cenie. Innowacyjnym elementem tego konceptu jest również możliwość wybrania jednego z 20 dostępnych zapachów, który dodaje się do produktów – podsumowuje Karolnia Mikołajczyk.

(mak)