01.04.2016

Używki dla ciała, zyski dla portfela

Sieć „Używki Świata” sprzedaje legalne używki z całego globu. To nie żart. Tak jak oferta kilku innych sieci franczyzowych.

Sklepy pod szyldem „Używki Świata” prawdopodobnie nie różniłyby się znacznie od zwykłych sklepów monopolowych, gdyby nie egzotyczne uzupełnienie oferty alkoholi i papierosów. Obok mocnych trunków, win, piw i tytoni, znajdziemy tam również „wszelkiego rodzaju legalne używki z całego świata”. W sklepach kupimy też szisze, fajki, bonga i inne akcesoria dla palaczy. Przedsiębiorcy, którzy zechcą samodzielnie poprowadzić sklep dla miłośników używek, muszą jednak zgromadzić niemały kapitał na start. Koszt urządzenia i zatowarowania lokalu wymaga co najmniej kwoty 140 tys. zł (zawiera ona również rezerwę finansową, potrzebną do czasu, gdy sklep zacznie zarabiać na bieżące koszty).

Konopna Farmacja, wnętrze Fot. Konopna Farmacja

Franczyzobiorcy Konopnej Farmacji sprzedają produkty dermokosmetyczne oraz spożywcze na bazie konopi. W 100 proc. legalne.

Nieco mniej, bo trochę ponad 80 tys. zł wymaga inwestycja w uruchomienie biznesu pod marką Konopna Farmacja. Twórcy konceptu wyszli z założenia, że konopie indyjskie to nie tylko źródło narkotycznych substancji, ale też cudowny lek natury. W punktach Konopnej Farmacji można kupić produkty dermokosmetyczne oraz spożywcze na bazie konopi. Zawierają one składniki oparte na naturalnym ekstrakcie  z rośliny konopi bogatym w składnik kannabidiol (CBD) oraz na oleju konopnym, dzięki czemu przejawiają zaskakujące efekty w leczeniu wielu schorzeń i dolegliwości. Wywodzący się z Czech koncept ma 20 sklepów na macierzystym rynku, 10 placówek w Polsce i jedną w Wielkiej Brytanii. Franczyzobiorców szuka w miastach powyżej 100 tys. zł.
Zawsze na początku potencjalni franczyzobiorcy pytają nas  o legalność tego typu produktów. Zapewniamy, że nie ma żadnych obaw. Oferowane przez nas kosmetyki, oleje czy produkty spożywcze są legalne i bezpieczne – zapewnia polski masterfranczyzodawca.  – W naszym sklepie w Katowicach raz odbyła się kontrola policji. Znak na szyldzie skłania funkcjonariuszy do sprawdzenia, czy nie oferujemy klientom produktów o zakazanym składzie. Jednak takich nieprawidłowości w żadnym z naszych sklepów nie wykryto. Wszystko jest legalne, a kontrola  w naszej placówce nigdy się nie powtórzyła.

Na rynku amerykańskim działalność rozwija firma WeGrow, która oferuje produkty lecznicze na bazie konopii, ale też doradza w zakresie ich użytkowania. Na licencji WeGrow możemy m.in. otworzyć własną plantację marihuany.  Niedługo po tym, jak Arizona dołączyła do tych amerykańskich stanów, które pozwalają na stosowanie marihuany w celach medycznych, na jej rynek zawitał supermarket weGrow.