Przedsiębiorca z manierami

Niszowy biznes
Niszowy biznes / Tematy szkoleń w szkołach manier to m.in. poprawne negocjacje, jak nie popełnić gafy podczas spotkania biznesowego np. w restauracji, jak ubrać się do biura lub na bankiet zgodnie z regułami dress code’u, jak współpracować z partnerami z innych stref kulturowych.
Wtorek
13.08.2019
Właściciel szkoły dobrych manier sam powinien być swoją wizytówką i reklamą. Potrzebna jest kultura osobista, znajomość zasad etykiety i wiedza z zakresu protokołu dyplomatycznego.
 

O etykiecie i dobrych manierach zrobiło się szczególnie głośno, kiedy aktorka Meghan Markle wzięła ślub z brytyjskim księciem Harrym. Także w polskich mediach wypowiadali się masowo specjaliści z zakresu savoir-vivre’u – co Amerykance po ślubie z księciem wypada, a czego nie, jakich zasad panujących na dworze musi się nauczyć, jak powinna się ubierać i zachowywać w towarzystwie… Ale dobre maniery są niezbędne nie tylko wśród koronowanych głów. Przydają się też szaremu obywatelowi – i w życiu prywatnym, i w zawodowym. W tym drugim przypadku są jednym z kluczowych elementów, przekładającym się na finansowy sukces.
 – Wyobraźmy sobie dwa sklepy z podobnym asortymentem. W jednym sprzedawca jest miły i uprzejmy. Klient wychodzi stamtąd z uśmiechem. W drugim pracuje osoba, która burkliwie odpowiada na „dzień dobry”, okazuje zniecierpliwienie, sprawia, że klient czuje się intruzem. Do którego sklepu wrócimy? Odpowiedź jest oczywista. W biznesie jest tak samo: zarówno w relacjach z klientem, jak i partnerami biznesowymi, chętniej współpracujemy z ludźmi, którzy traktują nas z szacunkiem, uwagą, otwartością – zapewnia Małgorzata Dudek, pomysłodawczyni marki Savoir-Vivre Szkoła Dobrych Manier, z wykształcenia prawniczka.

Podobnie uważa Joanna Modrzyńska, właścicielka Szkoły Dobrych Manier Art of Manners. – Chcąc zatrudnić pracownika, pracodawcy w pierwszej kolejności zwracają uwagę na tzw. twarde umiejętności, czyli np. znajomość obsługi programów komputerów, systemu księgowego czy fakt posiadania prawa jazdy. Na nich skupiają się także pracownicy. Jednocześnie nie wiedzą lub zapominają, że w gronie osób posiadających te samy dyplomy i certyfikaty, to właśnie tzw. umiejętności miękkie są tym, co potrafi naszą firmę i jej pracowników wyróżnić „na plus” na tle innych podobnych – mówi Joanna Modrzyńska.

Biuro – mieć czy nie mieć?

Podstawowa wiedza z zakresu savoir-vivre’u to zdecydowanie za mało, by odnieść sukces biznesowy. Joanna Modrzyńska ze Szkoły Dobrych Manier Art of Manners jest doktorem nauk humanistycznych w dziedzinie nauk politycznych i – pracując od wielu lat na uniwersytecie – zawodowo zajmuje się stosunkami międzynarodowymi ze szczególnym uwzględnieniem protokołu dyplomatycznego. Jest także autorką książki „Protokół dyplomatyczny, etykieta i zasady savoir-vivre’u”. – Swoją wiedzę i umiejętności rozwijałam w ośrodkach o międzynarodowej renomie, takich jak: International School of Protocol and Diplomacy w Brukseli, Minding Manners School w Londynie czy United Nations Institute for Training and Research w Genewie. W efekcie coraz częściej zaczęły się do mnie zgłaszać firmy i instytucje, które chciały, abym poprowadziła szkolenie czy doradziła jako ekspert przy organizacji ważnej imprezy lub uroczystości. Fakt utworzenia Szkoły Dobrych Manier Art of Manners był więc w pewnym sensie naturalnym efektem sugestii rynku – stwierdza Joanna Modrzyńska.

W przypadku Małgorzaty Dudek pomysł podsunęło samo życie. – Kilka lat temu, kiedy przygotowywaliśmy w domu kolację wigilijną, mój wnuk, wówczas 3-letni Leon, pomagał w nakrywaniu stołu. Zapytał, gdzie położyć łyżeczkę. Pomyślałam, że ludzi, i małych, i dorosłych, którzy chcą wiedzieć i mają odwagę pytać o sprawy związane z dobrymi manierami, może być więcej. Myśl przerodziła się w czyn – mówi właścicielka Savoir-Vivre Szkoła Dobrych Manier.

Firma na starcie nie potrzebuje dużych nakładów finansowych. Niektórzy jedynie na początku, inni – świadomie, przez cały okres działalności, pracują z domu, rezygnując z konieczności utrzymywania biura. Zwłaszcza że warsztaty czy szkolenia często prowadzone są bezpośrednio u klienta. Można też wynająć salę konferencyjną czy oferować zajęcia przez internet (wówczas warto zainwestować w dobry sprzęt –  komputer, kamerę itp.). – Parafrazując słynne słowa można stwierdzić, że „moja firma to ja”. Mój kontakt z klientem w dużej mierze opiera się kontakcie telefonicznym i mailowym. Do przygotowania spersonalizowanej oferty zewnętrzne biuro nie jest niezbędne. Nie ono świadczy bowiem o dobrej szkole, ale fakt, że zostałam polecona i posiadam wiele pozytywnych rekomendacji od moich klientów. Zazwyczaj moi klienci życzą sobie, abym przyjechała do siedziby ich firmy lub też na spotkanie integracyjne, którego moje szkolenie ma być integralną częścią – mówi Joanna Modrzyńska.

Inne, tradycyjne podejście do kwestii biura ma właścicielka Savoir-Vivre Szkoła Dobrych Manier. – Mam własne biuro. Uważam, że wnętrze, w którym przyjmuję klientów, jest bardzo ważne, dużo mówi o człowieku, jego zainteresowaniach, sposobie bycia. Lubię, kiedy moi goście dobrze się u mnie czują i chcą zostać na herbatę – mówi Małgorzata Dudek. Zaznacza, że oczywiście nie stroni od najnowszych technologii. To też podstawa działalności firmy. Żadna szkoła dobrych manier nie zaistnieje bez profesjonalnie przygotowanej strony internetowej. Warto na nią przeznaczyć spory budżet na starcie, powierzając jej stworzenie dobremu studio graficznemu. Podobnie jak na sesje zdjęciowe, które wykorzystywane są na stronie internetowej czy podczas spotkań: pięknie zastawionych stołów, zestawów ubrań. 

Własny pomysł na szkolenia

Potencjalni klienci szkoły dobrych manier to dzieci, prywatne osoby, małe i większe firmy zarówno polskie, jak i zagraniczne, olbrzymie koncerny, politycy, osoby z pierwszych stron gazet… Lokalizacja szkoły w zasadzie nie ma większego znaczenia. Raczej należy zdecydować się na prowadzenie szkoleń w całej Polsce, co wiąże się z częstymi wyjazdami. Dotyczy to szczególnie firm, które powstały w mniejszych miastach, tym samym mając zawężony rynek. Ważniejszy od lokalizacji jest pomysł na szkolenia. Tematy szkoleń Art of Manners to m.in. poprawne negocjacje, jak nie popełnić gafy podczas spotkania biznesowego np. w restauracji, jak ubrać się do biura lub na bankiet zgodnie z regułami dress code’u, jak współpracować z partnerami z innych stref kulturowych. – Wprawdzie najczęściej szkolę pracowników firm z szeroko pojętego biznesu, branży hotelowej i restauracyjnej, jednak coraz częściej zgłaszają się do mnie osoby z jednostek samorządu terytorialnego i administracji publicznej, ponieważ poszukują szkoleń z zakresu profesjonalnej obsługi klienta i rozwoju kompetencji miękkich swoich pracowników. Zdarzają się osoby indywidualne, które z racji wykonywanego zawodu często prowadzą negocjacje czy spotykają się z klientami w restauracji i mają poczucie, że brakuje im biegłości i swobody w tym zakresie, co często przekłada się na brak możliwości sfinalizowania dobrze zapowiadającej się współpracy – mówi Joanna Modrzyńska.

To, co wyróżnia jej szkołę, to fakt, że stara się nie prowadzić szkoleń w tradycyjnej formie. Stawia na aspekty praktyczne, scenki sytuacyjne, rozwiązywanie problemów przez uczestników szkolenia, omawianie zdjęć czy krótkich filmów. Na sytuacjach z życia wziętych zawsze pracuje się najlepiej. – Coraz częściej jestem zapraszana do różnych szkół przez rodziców i nauczycieli, aby przeprowadzić warsztaty z dziećmi i młodzieżą. Od czasu do czasu zgłaszają się do mnie pary, które planują swój ślub i wesele, i które chciałyby dowiedzieć się, jak prawidłowo dobrać strój, wygłosić toast czy nie popełnić gafy przy stole –  wylicza Joanna Modrzyńska.

Savoir-Vivre Szkoła Dobrych Manier Małgorzaty Dudek ma w ofercie kurs dla nauczycieli i opiekunów seniorów. To ją wyróżnia. Oprócz tego można się w niej przeszkolić z podstawowych zasad savoir-vivre’u, z zakresu protokołu dyplomatycznego, kultury słowa czy relacji biznesowych.

Klient najlepszą reklamą

Kursy i szkolenia z zakresu savoir-vivre’u wymagają promocji i reklamy, szczególnie na początku działalności. Obecność na targach (biznesowych, ślubnych, eventowych itp.) jest niemal obowiązkowa. Z czasem zdecydowanie największy odzew ma marketing szeptany. Ogromną rolę i siłę ma możliwość udzielania się w mediach w roli eksperta. – Działamy oczywiście także w mediach społecznościowych. Mocny nacisk stawiamy na działania długofalowe. Przykład? Za kilka miesięcy ukaże się książka mojego autorstwa, którą można będzie traktować trochę jak przewodnik, a trochę jak podręcznik, swoiste kompendium wiedzy – mówi Małgorzata Dudek.

Najlepszą wizytówką szkoły dobrych manier jest jej właściciel oraz pracownicy. Zebranie dobrej kadry w każdej branży zawsze jest wyzwaniem. – Nam udało się mu sprostać. Wykładają u nas wybitni specjaliści w zakresie etykiety, protokołu dyplomatycznego, eksperci w sprawach komunikacji, redaktorzy, publicyści… –  stwierdza Małgorzata Dudek.

Pole do działania szkół dobrych manier jest ogromne. Ale, co podkreślają zgodnie obie właścicielki –  bez pasji i sympatii do ludzi trudno w niej odnieść sukces. – Empatia, ciekawość drugiego człowieka, gotowość na spotkanie z nim i na wysłuchanie jego historii to podstawy. Podobnie, jak chęć nauki i ciągłego rozwoju, bo każdy napotkany człowiek czegoś nas uczy –  podkreśla Małgorzata Dudek.

Artykuł pochodzi z numeru 9/2018 miesięcznika "FRANCHISING".


dziennikarz

POPULARNE NA FORUM

Planuję założyć własną działalność - od czego zacząć?

Z mojego doświadczenia wynika, że najważniejszy jest program do pełnej księgowości to zdecydowanie był świetny zakup.

31 wypowiedzi
ostatnia 20.05.2020
Prośba o pomoc w wypełnianiu ankiety do pracy licencjackiej

Szanowni Państwo, prowadzę badania wśród franczyzobiorców do pracy licencjackiej. Jeśli ktoś z Państwa zechciałby wypełnić moją krótką ankietę byłabym bardzo...

1 wypowiedzi
ostatnia 01.04.2020
Własny biznes z małym kapitałem

Szanowni Państwo, prowadzę badania wśród franczyzobiorców do pracy licencjackiej. Jeśli ktoś z Państwa zechciałby wypełnić moją krótką ankietę byłabym bardzo...

126 wypowiedzi
ostatnia 01.04.2020
Własny biznes z małym kapitałem

Drodzy, wielka prośba do osób, które prowadzą swoją działalność. Możecie wypełnić poniższą ankietę? Zajmie Wam to maks 1 min. Przygotowuje narzędzie, które ma...

126 wypowiedzi
ostatnia 23.03.2020
Praca magisterska - licencjacka o franchisingu

Witam, jestem studentką III roku finansów menedżerskich Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach i prowadzę badania do pracy licencjackiej na temat źródła finansowania...

208 wypowiedzi
ostatnia 18.02.2020
Franczyza

Jakie sieci handlowe nie blokują decyzji podejmowanych przez partnera? Chciałbym wejść na rynek, bo mam już pewne doświadczenie, ale właśnie boję się mocnego...

1 wypowiedzi
ostatnia 10.02.2020
Społeczność Franchising.pl

Strata 37000 PLN. Jestem na drodze sądowej z firmą blinkee.city / Blinkee. W lutym 2019 podpisana i wysłana umowa. Pieniądze wysłane. Do dnia 13.12.2019 brak skuterów,...

1 wypowiedzi
ostatnia 13.12.2019
Biznes na dodatek

Z tymi kwotami 6.000~12.000pln to raczej byłbym bardzo ostrożny ;-) Ale faktycznie taka opcja jest ciekawa, główne problemy InPostu to niestety... Technika! Terminale do...

2 wypowiedzi
ostatnia 29.11.2019