Zakładamy uprawę borówek

Kto nie dba, ten nie zarabia / Borówka jest dość wymagająca w uprawie. Krzewy trzeba odpowiednio nawozić, podlewać, przycinać, chronić przez chorobami oraz zagrożeniami pogodowymi, takimi jak przymrozki, grad, silny wiatr czy długotrwały ulewny deszcz.
Czwartek
07.11.2019
Popyt na borówkę rośnie, szczególnie za granicą. Uprawa tych owoców jest opłacalna, ale niełatwa.
 

Choć w Polsce moda na borówki trwa od niedawna, to są przedsiębiorcy, którzy jej hodowlą zajmują się prawie całe swoje zawodowe życie. Hanna i Jan Karwowscy borówkę amerykańską uprawiają od 40 lat. Zaczynali od plantacji pod Warszawą. – To była pierwsza prywatna plantacja borówki w Polsce – wspomina Agata Małkiewicz, córka Karwowskich.

Dłuższy sezon

Potem założyli plantację nad Tanwią, na Zamojszczyźnie. Prowadzi ją druga córka, Dominika Kozarzewska, w ramach grupy Polskie Jagody. Natomiast Agata Małkiewicz zajmuje się sprzedażą i eksportem borówek z plantacji należących do Grupy Producentów Owoców Polskie Jagody oraz jest prezesem spółki Dar Blue, która założyła plantację borówki w Chorwacji.
 – Na pomysł założenia plantacji w tym kraju wpadli rodzice, którzy nadal są bardzo zaangażowani w rodzinny biznes. Szukaliśmy miejsca o cieplejszym klimacie, który umożliwia zbiór borówek przed rozpoczęciem polskiego sezonu, tak aby wydłużyć dostępność owoców. Wybraliśmy Chorwację, ponieważ znajdowała się wtedy w optymalnym momencie do rozpoczęcia inwestycji, tuż przed wejściem do Unii Europejskiej, co umożliwiło nam skorzystanie z pieniędzy unijnych i znacznie przyspieszyło inwestycję – opowiada Agata Małkiewicz.

Chorwacka plantacja liczy 12 hektarów, a właściciele zainwestowali w nią do tej pory 1 mln euro. Owoce mają się pojawić w czerwcu, kiedy na naszym rynku brakuje już owoców z Hiszpanii, a jeszcze nie dojrzały polskie.
Agata Małkiewicz wspomina, że wychowała się na plantacji borówki, jednak od strony biznesowej po raz pierwszy w rodzinny interes zaangażowała się na studiach.
 – Uprawa borówki jest trudnym zajęciem, z tego powodu wahałam się, czy chcę się zaangażować w ten biznes, ponieważ widziałam, jak ogromnych nakładów pracy od moich rodziców wymaga ta uprawa. Na efekty, którymi konsumenci cieszą się przez trzy miesiące owocowania, pracujemy przez cały rok – opowiada Agata Małkiewicz.

Dużo zachodu

Borówka jest dość wymagająca w uprawie. Krzewy trzeba odpowiednio nawozić, podlewać, przycinać, chronić przez chorobami oraz zagrożeniami pogodowymi, takimi jak przymrozki, grad, silny wiatr czy długotrwały ulewny deszcz.
 – Niestety, w rolnictwie nic samo nie rośnie. Szczególnie wymagająca jest borówka wysoka, która potrzebuje odpowiednich warunków glebowych i pogodowych – mówi Agata Małkiewicz.

Zgadza się z nią Krzysztof Jarosiński, który razem z żoną Justyną prowadzi Gospodarstwo Ogrodnicze Borówki Amerykańskiej pod Warszawą.
 – Borówka rośnie tylko na kwaśnej ziemi, bogatej w próchnicę. W Polsce brakuje takich gleb, więc masę próchniczną trzeba kupić. Ważne jest też, żeby plantacja była ogrodzona a rośliny miały dostęp do dużej ilości wody. Dlatego najlepiej posadzić rośliny w pobliżu studni albo innych zbiorników wody, tak, żeby w każdej chwili można było borówki podlewać – mówi Krzysztof Jarosiński.

W borówkowy biznes zaangażował się w 1989 roku. Wcześniej był studentem Akademii Rolniczej, która dysponowała poletkiem borówki. Dzięki temu dowiedział się, jak się roślinami zaopiekować, i jak tylko skończył studia, to razem z żoną posadzili pół hektara borówki.
 – Początki nie były łatwe, bo nie był to znany owoc na rynku i trudno było nam go sprzedać. Do tego wielu osobom w tamtym czasie borówka kojarzyła się z Czarnobylem, bo błędnie sądzili, że są to zmutowane jagody – opowiada Krzysztof Jarosiński.
Dodaje on, że na początku swój towar umieszczał w sklepach z owocami i warzywami. W kolejnych latach pojawiało się coraz większe zainteresowanie borówką, ale przybywało także konkurencji.
 – Obecnie rynek się nasyca w Polsce, ale nie jest jeszcze nasycony. Tym bardziej, że polska borówka bardzo dobrze sprzedaje się za granicą – mówi Krzysztof Jarosiński.

Z borówką za granicę

Aż 90 proc. owoców produkowanych przez gospodarstwo Jarosińskich trafia za granicę. Najwięcej na Zachód – głównie do Anglii i Holandii.
 – Za granicę możemy sprzedawać hurtowo. W Polsce działa dużo drobnych producentów. Wielu z nich nie ma odpowiedniego zaplecza, na przykład chłodni. Zbierają więc owoce i muszą je szybko sprzedać. Często jadą na giełdę w Broniszach. Przez dużą konkurencję ceny są tam coraz niższe. Borówkami zasypywane są także markety i hipermarkety – mówi Krzysztof Jarosiński.
Wspomina on, że kiedyś sam sprzedawał owoce do dużego hipermarketu. Ale to się nie opłacało.
 – Za granicą można liczyć na wyższe ceny – twierdzi Krzysztof Jarosiński.
Są też jednak spore ograniczenia.
 – Żeby wysyłać borówki za granicę, trzeba mieć odpowiednie certyfikaty. A żeby je dostać, konieczne jest spełnienie wielu warunków – tłumaczy Krzysztof Jarosiński.
Dotyczą one choćby pryskania roślin odpowiednimi preparatami czy ich nawadniania.
 – Uzyskanie certyfikatów wymaga sporego zachodu. Warto jednak podjąć się tego zadania, bo sprzedaż za granicę jest znacznie bardziej opłacalna niż w Polsce – radzi Krzysztof Jarosiński.
Zapewnia on, że polskie borówki mają bardzo dobry smak i cieszą się dobrą opinią za granicą.
 – Mamy idealny klimat do uprawy borówki. Nasze owoce są słodkie i długotrwałe. Uprawiane na wschodzie, w zimniejszym klimacie, są kwaśniejsze – mówi Krzysztof Jarosiński.

Za granicę swoje borówki sprzedaje również rodzina Karwowskich.
 – Nasze owoce są dostępne w 23 krajach, głównie na rynkach zachodnioeuropejskich. Współpracujemy też z odbiorcami w Azji Południowo-wschodniej: w Malezji, Japonii, Singapurze i Hongkongu. W najbliższej przyszłości chcemy rozwijać zarówno polski rynek, jak i nowe kierunki eksportowe, zwłaszcza w Azji – mówi Agata Małkiewicz.

Droga i wymagająca

W uprawę borówki trzeba zainwestować co najmniej 100 tys. zł na 1 hektar. Ten biznes wymaga także uzbrojenia się w cierpliwość, ponieważ szczyt owocowania borówki przypada na 5-6 rok od momentu posadzenia krzewu.
 – Trzeba mieć świadomość, że pierwszy duży plon nastąpi dopiero po kilku latach, zatem zwrot z inwestycji jest mocno oddalony w czasie. To zdecydowanie nie jest biznes dla kogoś, kto liczy na szybki zwrot zainwestowanych pieniędzy – mówi Agata Małkiewicz.
Radzi ona także, żeby przy zakładaniu plantacji, zacząć od… sprzedaży.
 – Trzeba się zastanowić, na jaki rynek i w jakim okresie chcemy sprzedawać owoce. Różne rynki zbytu mają odmienne wymagania. Musimy zadać sobie pytanie, czy owoce chcemy głównie eksportować, czy skupić się na rynku lokalnym. Czy chcemy mieć owoce wczesne, czy późne. Strategia sprzedaży zdeterminuje wybór odmian – mówi Agata Małkiewicz.

Jej zdaniem, najbardziej kosztowne jest założenie samej plantacji, czyli przygotowanie gleby do posadzenia krzewów, zakup roślin, sadzenie, założenie systemu nawodnienia, budowa infrastruktury chłodniczej.
 – Gleba musi zostać zaopatrzona w masę próchniczną. Plantację warto także ogrodzić oraz zaopatrzyć w instalacje nawadniające. Niezbędne będą odpowiednie środki ochrony roślin oraz umiejętne dbanie o krzewy. Trzeba też kupić sadzonki. Koszt jednej to ok. 7 zł, a na hektarze zmieści się mniej więcej 3 tys. sztuk – mówi Krzysztof Jarosiński.
Na pierwsze pełne zbiory trzeba poczekać ok. pięciu lat. Maksymalna wydajność to 20 ton owoców z hektara. Sezon na borówkę trwa od początku lipca do końca września. Jeden kilogram owocu sprzedamy za 10-12 zł.

Zdrowy owoc

Zdaniem Agaty Małkiewicz, w Polsce jest kilka bardzo dużych plantacji, które stanowią konkurencję dla grupy Polskie Jagody.
 – Jednak dzięki temu, że rynek zbytu nadal jest bardzo szeroki, szczególnie ten eksportowy, to nie wchodzimy sobie w drogę. Znamy się ze wszystkimi dużymi plantatorami i mamy dobre relacje, nawet jeśli dostarczamy owoce do tych samych klientów. Jeśli to możliwe, staramy się działać razem i korzystać z wzajemnych doświadczeń – mówi Agata Małkiewicz.
 Zdaniem prezes firmy Dar Blue, zapotrzebowanie na borówki jest duże i będzie rosło.
 – Według najnowszych zaleceń WHO i Instytut Żywności i Żywienia, warzywa i owoce powinny stanowić połowę tego, co jemy. Borówka przebojem podbiła ranking najzdrowszych owoców. Jest słodka, smaczna i ma niewiele kalorii, ale przede wszystkim jest niezwykle odżywcza. W Polsce rośnie konsumpcja borówki. To najbogatsze źródło przeciwutleniaczy wśród wszystkich owoców i warzyw. Dzięki wysokiej zawartości antyoksydantów i antocyjanów borówki są również ważnym elementem profilaktyki i leczenia wszystkich chorób cywilizacyjnych, w tym nowotworów. Owoce redukują cholesterol, obniżają wysokie ciśnienie, usprawniają funkcjonowanie przewodu pokarmowego, usuwają toksyny, korzystnie wpływają na wzrok. Regenerują mózg i układ nerwowy. Według ostatnich badań, poprawiają pamięć i przeciwdziałają starzeniu się organizmu – tłumaczy Agata Małkiewicz.
 Grupa Polskie Jagody razem z innymi producentami stara się promować zalety borówki.
 – W ramach projektu „Lato z borówkami” realizujemy wiele działań, w które angażują się plantatorzy. Ich adresatem w tym roku było blisko 10 mln konsumentów. Zachęcamy do budowana latem odporności i zdrowych nawyków żywieniowych – mówi Agata Małkiewicz.


Agata Małkiewicz, prezes Dar Blue / "Na pomysł założenia plantacji w Chorwacji wpadli moi rodzice. Szukaliśmy miejsca o cieplejszym klimacie, który umożliwia zbiór borówek przed rozpoczęciem polskiego sezonu, tak aby wydłużyć dostępność owoców".
Profil kobiety
Dominika Pronarska
dziennikarz

POPULARNE NA FORUM

Chcę założyć punkt dorabiania kluczy

Cześć, temat jest naprawdę stary ale szukając podobnego wątku trafiłem właśnie tutaj czyli jak widać ludzie szukają i znajdują te forum. Z tego co wiem bardzo...

2 wypowiedzi
ostatnia 19.11.2019
Jak zarządzać dużą firmą?

Zarządzanie dużą firmą, bez rozbudowanych systemów, staje się obecnie niemożliwe. Wiadomo, że im większe przedsiębiorstwo, tym większe wymagania odnoście realizacja...

4 wypowiedzi
ostatnia 06.09.2019
Firma na sprzedaż

Ciekawe, że niektórzy ludzie są tak obrotni i potrafią rozpoczynać tak wiele rozpoznawalnych biznesów. Na pewno musieli zaczynać od czegoś mniejszego wcześniej. Sam...

1 wypowiedzi
ostatnia 20.08.2019
Planuję założyć własną działalność - od czego zacząć?

Przede wszystkim najpierw stwórz solidny biznes plan, podszkol się w zarządzaniu ludźmi, a najlepiej, jeśli jesteś po studiach, to przepracuj gdzieś w branży, w której...

30 wypowiedzi
ostatnia 02.08.2019
Mały biznes dla kobiety

Jeśli blisko Ciebie nie ma takiej firmy, to może franczyza od Studio Figura?

14 wypowiedzi
ostatnia 19.07.2019
Prośba o pomoc- ankieta- praca magisterska

Szanowni Państwo, Piszę pracę magisterską na temat franchisingu. Zwracam się z uprzejmą prośbą o wypełnienie krótkiej ankiety przez osoby rozważające zostanie...

1 wypowiedzi
ostatnia 23.06.2019
Praca magisterska - licencjacka o franchisingu

Witam, Mam wielką prośbę do franczyzobiorców, aby w wolnej chwili wypełnili moją ankietę...

206 wypowiedzi
ostatnia 20.04.2019
Oszukani przez franczyzodawcę

podpisuje się pod komentarzem powyżej ;)

47 wypowiedzi
ostatnia 29.03.2019