Coś dla podniebienia / The William Wallace whisky & bar restaurant to restauracje typu casual dining, z dobrą ofertą gastronomiczną i bogatą kartą alkoholi.
Restauracja w szkockim klimacie, z ofertą dobrych alkoholi przyciągnie zarówno ludzi biznesu, grupy towarzyskie, jak i rodziny z dziećmi. I sprawdzi się nie tylko w dużym mieście.
 

Pomysł na lokal pod szyldem The William Wallace whisky bar & restaurant Daniel Załupka przywiózł ze Szkocji. Restaurację otworzył w Słupsku ponad cztery lata temu. Na początku było to 200 m2, w piwnicy urządzonej w szkockim klimacie, z dużą ilością drewna, cegły i kamienia w wystroju. Latem ubiegłego roku lokal powiększył się o kolejne 200 m2, tym razem na parterze i stał się dwupoziomowy.

The William Wallace whisky&bar restaurant to restauracje typu casual dining, z dobrą ofertą gastronomiczną i bogatą kartą alkoholi. W menu są m.in. dania z grilla, steki, burgery, przystawki, a oprócz tego piwa, wina i mocne alkohole, w tym szeroki wybór whisky.
Format restauracji nastawiony jest na spotkania w gronie rodziny i znajomych, spędzanie wolnego czasu – po pracy i wieczorami. Sprzyja temu odpowiednie wyposażenie i wystrój lokalu, nawiązujący klimatem do szkockich pubów. Jednak w ramach sieci nie obowiązuje jednolity standard aranżacji lokali – projekt jest każdorazowo przystosowywany przez franczyzodawcę do konkretnej placówki.
– Nie ograniczamy się do wąskiej grupy klientów, ofertę kierujemy zarówno do rodzin z dziećmi, jak i do ludzi biznesu czy grup towarzyskich – podkreśla Daniel Załupka.
Minimalna powierzchnia, potrzebna na restaurację to 100-120 m2. Możliwość urządzenia ogródka sezonowego będzie dodatkowym atutem.
– Koncept The William Wallace sprawdził się w niespełna 100-tysięcznym Słupsku, co pokazuje, że franczyzobiorcy mogą z powodzeniem funkcjonować w miastach porównywalnej wielkości, oferując mieszkańcom atmosferę, wystrój i wysoką jakość, kojarzoną z segmentem casual dining – zauważa Daniel Załupka. – Ale nasze restauracje równie dobrze mogą funkcjonować w największych miejskich ośrodkach.

Najlepsze lokalizacje to centra miast i ruchliwe ulice. Franczyzodawca przekazuje franczyzobiorcy wytyczne dotyczące optymalnej lokalizacji i dokonuje ceny wybranych propozycji. Warunkiem koniecznym jest możliwość uzyskania koncesji na sprzedaż alkoholu w lokalu. Licencjodawca zapewnia projekt aranżacyjny i technologiczny restauracji oraz szkolenia dla franczyzobiorcy i jego personelu. Oprócz tego także wybrane elementy brandingu i pakiet marketingowy (m.in. profile w mediach społecznościowych, plakaty).
Jednorazowa opłata za przystąpienie do sieci wynosi 15 tys. zł. Miesięczna opłata franczyzowa to 4 proc. od obrotu netto, plus 1 proc. na marketing.

Otwieramy restaurację The William Wallace whisky bar & restaurant, o powierzchni 400 m2.

Koszty inwestycji:

projekt, remont, adaptacja, sprzęt gastronomiczny – 350 tys. zł

pierwsze zatowarowanie – 50 tys. zł

opłata licencyjna – 15 tys. zł

system POS – 45 tys. zł

Razem: 460 tys. zł

 

Miesięczne koszty działalności:

zatowarowanie – 100 tys. zł

wynagrodzenia + ZUS + 1us – 90 tys. zł

czynsz, media – 15 tys. zł

opłata franczyzowa – 15 tys. zł

koszty dodatkowe – 20 tys. zł

podatki – 10 tys. zł

Razem: 250 tys. zł

 

Spodziewane przychody miesięczne:

300 tys. zł

 

Miesięczny dochód przed opodatkowaniem:

50 tys. zł

 

Przy mniejszym metrażu lokalu koszty inwestycji i miesięczne koszty działalności mocno spadną, ale nie jest powiedziane, że mniejszy lokal nie uzyska takiego obrotu.


Daniel Załupka / "Nie ograniczamy się do wąskiej grupy klientów, ofertę kierujemy zarówno do rodzin z dziećmi, jak i do ludzi biznesu czy grup towarzyskich".