Chusty mają wzięcie

Ryzykowne oddychanie / Aż 33 polskich miejscowości znajduje się na liście 50 miast Unii Europejskiej z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem.
Niedziela
12.04.2020
Twórcy marki Lekko trafili w niszę i otworzyli firmę szyjącą chusty antysmogowe. Dziś popyt na nie jest jeszcze większy, w związku z wprowadzeniem obowiązku zakrywania ust i nosa w miejscach publicznych.
 

O tym, że smog stanowi śmiertelne zagrożenie, nie trzeba dziś nikogo przekonywać. Niestety, walka z nim na szeroką skalę jest powolna i droga, dlatego gros osób podejmuje na własną rękę działania, aby chronić swoje zdrowie. Na szczęście dla nich niszę na rynku wyczuło wiele firm, które wypuściły na rynek szereg produktów ułatwiających walkę ze smogiem – od aplikacji kontrolujących stan powietrza, po maseczki antysmogowe czy oczyszczacze powietrza.

Ze względu na dość niskie koszty zakupu, co odważniejsze osoby w pierwszej kolejności sięgają po maski antysmogowe, które mają ochronić przed wdychaniem szkodliwych pyłów. Niestety, jak ostrzega UOKiK, nie zawsze to robią. Poza tym wyglądają dość ekscentrycznie i przyciągają wzrok przechodniów, co wielu – tych mniej odpornych na opinię innych – zniechęca do noszenia ich. Sposób na to znaleźli polscy przedsiębiorcy – Diana i Przemek Jaworscy oraz Adam Muszyński, którzy na fali walki ze smogiem założyli firmę Lekko, produkującą eleganckie maski antysmogowe.

Przetestowane na własnych płucach

Adam Muszyński jest astmatykiem i kilka lat temu, gdy we wrocławskim powietrzu było znacznie zwiększone stężenie pyłów PM2,5 i PM10, na własnych płucach odczuł szkodliwy wpływ smogu.
 – Po wizycie u specjalisty okazało się, że badania nie wykazały nic niepokojącego. To był jednak impuls do przetestowania masek antysmogowych. Niestety, wyniki nie były zadowalające, dlatego po poznaniu Diany i Przemka Jaworskich, którzy przeprowadzili podobne testy, zaczęliśmy myśleć nad skuteczniejszym rozwiązaniem – mówi Adam Muszyński.
 – Gdy urodziły nam się dzieci, coraz uważniej zaczęliśmy śledzić dane ze stacji pomiarowych i niepokoiliśmy się faktem, że tak niewiele się dzieje w kierunku poprawy jakości powietrza. Kupiliśmy oczyszczacze powietrza i personalne czujniki zanieczyszczenia. Próbowaliśmy używać obecnych na rynku masek antysmogowych, ale były dla nas niewygodne i nieatrakcyjne. Przez to nie używaliśmy ich w mieście. Naszym zdaniem dostępne na rynku akcesoria antysmogowe, mimo że jest ich wiele, nie zyskały zaufania wśród klientów właśnie ze względu na swój kontrowersyjny wygląd oraz braki w szczelności i komforcie używania – uważa Przemysław Jaworski.

Dlatego też właściciele Lekko jednym z priorytetów, prócz skuteczności maski, uczynili jej wygląd. Opracowana przez nich chusta przypomina kominowy szalik. Gdy jednak przyjrzeć się bliżej, można dostrzec małe dziurki, które w rzeczywistości są częścią systemu filtrującego zanieczyszczenia.

Szczelność i estetyka

Zanim chusty trafiły do sprzedaży na początku 2019 roku, kilka miesięcy zajęło pomysłodawcom opracowanie prototypu, przeprowadzenie szeregu testów, potwierdzających ich skuteczność, oraz realizacja pierwszej partii produkcyjnej. Na to wydali lwią część z kwoty 300 tys. zł, która stanowiła ich początkowy kapitał inwestycyjny. Resztę przeznaczyli na tworzenie marki, komunikacji marketingowej i e-commerce.

W końcu osiągnęli zadowalający efekt. Opracowana przez nich chusta złożona jest z czterech warstw. Zewnętrzna, wysokiej jakości bawełna zabezpiecza filtr i daje ciepło, a przy tym dobrze wygląda i jest miła w dotyku. Wewnątrz znajduje się wymienny, złożony z dwóch warstw filtr, zapewniający certyfikowaną filtrację zgodną ze standardem N99.
 – Warstwa węgla aktywowanego eliminuje gazy i nieprzyjemne zapachy. Opatentowana nanowłóknina filtruje cząsteczki tak małe jak PM0,1, co blokuje: pyłki, pestycydy, kurz, pył, bakterie, niektóre wirusy, cząstki spalania z silników na paliwo płynne (w tym diesla), dym papierosowy – tłumaczy Adam Muszyński. –Skuteczność filtracji podczas testów w renomowanych laboratoriach Nelson Labs została określona na poziomie 99,97 proc. – dodaje.

Wszystkie kluczowe elementy – od projektowania, przez produkcję podzespołów, po realizację końcowego produktu odbywają się w Polsce. Właściciele nawiązali współpracę z zakładami specjalizującymi się w produkcji konkretnych elementów oraz złożeniu finalnego produktu. Dzianiny do produkcji chust pochodzą z Polski, a szycie odbywa się na Dolnym Śląsku.
 – Projekt chust opracowujemy wewnątrz firmy, optymalizujemy pod kątem produkcji, a następnie przekazujemy do właściwych podmiotów. Duża część pracy wykonywana jest ręcznie, co podnosi jakość naszego produktu – mówi Przemysław Jaworski.

Produkcja podzielona została na konkretne partie produkcyjne i nie odbywa się w każdym miesiącu. Założenia wynikają z planów rozwoju firmy oraz dotychczasowych efektów sprzedażowych. Do tej pory Lekko wyprodukowało kilka tysięcy sztuk chust.

Do koloru, do wyboru

Obecnie firma oferuje chusty w sześciu kolorach: niebieskim, koralowym, musztardowym i w trzech odcieniach szarości oraz w dwóch wersjach technologicznych 2.0 i 1.0. Pomimo zewnętrznych podobieństw ich wewnętrzne konstrukcje są zupełnie inne.
 – Chusta 2.0 to produkt, w którym zoptymalizowaliśmy przepływ powietrza przez zmianę konstrukcji filtra oraz dodaliśmy możliwość regulacji przepływu powietrza ułatwiające oddychanie podczas wzmożonego wysiłku. Poprawiliśmy też system dopasowania do twarzy i wprowadziliśmy system rozmiarów, co razem z pozostałymi zmianami pozwoliło jeszcze bardziej zwiększyć komfort użytkowania i bezpieczeństwo – wyjaśnia Jaworski.

Jej koszt to 299 zł, zaś za chusty 1.0 trzeba zapłacić 259 zł. Oba produkty można prać i – jak zapewniają twórcy – jeśli zadbamy o nie zgodnie z instrukcją konserwacji, powinny wytrzymać tak długo jak normalne ubranie. Chusty można dopasować do każdej głowy, bo są regulowane specjalną gumką. W ofercie firmy znajdują się także filtry do chust, które należy wymieniać po 60 godzinach użytkowania oraz szaliki stanowiące uzupełnienie maski. 

Jak mówią właściciele Lekko, głównymi odbiorcami marki są osoby świadome i zainteresowane ochroną swojego zdrowia przed skutkami zanieczyszczeń. Co ciekawe, wśród klientów dominują kobiety, które często kupują wersje dla siebie i swoich partnerów. Sprzedaż prowadzona jest głównie w Polsce, jednak zdarzają się także zamówienia z zagranicy, np. z Europy Zachodniej, szczególnie z Włoch czy USA. Celem właścicieli są jednak kraje azjatyckie, w których żyje przeszło 3 mld ludzi, a jakość powietrza należy do najgorszych na świecie.

Wersja na lato

Na tym jednak lista planów Lekko się nie kończy. Jak na razie, ich produkty znajdują zastosowanie głównie w zimie. W związku z tym główne przychody ze sprzedaży uzyskiwane są od października do marca. W tym czasie do klientów trafia kilkaset chust miesięcznie. W pozostałych miesiącach właściciele firmy skupią się nad rozwojem produktów możliwych do użytkowania także w lecie.

Jak zdradza Adam Muszyński, wspólnie ze współzałożycielami spółki, pracuje obecnie nad wygodnym i skutecznym rozwiązaniem dla dzieci oraz wersją antyalergiczną przeciwko wiosennym pyłkom. W planach jest też lekka chusta sportowa umożliwiająca filtrowanie zanieczyszczeń, w tym spalin, podczas umiarkowanej aktywności fizycznej.
 – W przyszłości planujemy także wypuścić na rynek produkty dużo bardziej zaawansowane technologicznie, takie jak elektroniczne „smart” dodatki, aby podwyższyć skuteczność ochrony zdrowia i zwiększyć świadomość użytkowników. Chcielibyśmy w pełni wykorzystać potencjał rynku „wearables”, czyli tzw. urządzeń ubieralnych, gdyż już teraz czujemy, że ledwo dotykamy czubka góry lodowej – mówi Muszyński.


Adam Muszyński (z prawej), współzałożyciel spółki Lekko / "Postawiliśmy na polską jakość. Wszystkie kluczowe elementy produkcji: od projektowania, przez wykonanie podzespołów, po realizację końcowego produktu odbywają się w kraju".

POPULARNE NA FORUM

Ankieta do pracy magisterskiej

ponawiam prośbę

3 wypowiedzi
ostatnia 11.05.2021
Franchising - pozytywne i negatywne aspekty

Dzień dobry, Jestem studentką Politechniki Gdańskiej na Wydziale Zarządzania i Ekonomii na kierunku zarządzanie. Przygotowuję pracę magisterską na temat "Franchising...

1 wypowiedzi
ostatnia 22.04.2021
Praca magisterska - licencjacka o franchisingu

Dzień dobry, Jestem studentką Politechniki Gdańskiej na Wydziale Zarządzania i Ekonomii na kierunku zarządzanie. Przygotowuję pracę magisterską na temat "Franchising...

210 wypowiedzi
ostatnia 22.04.2021
Jaką działalność otworzyć na wsi? Pomocy!!!

Ja bym się skłaniał ku. Skład budowlany z magazynowaniem opału itp.

60 wypowiedzi
ostatnia 15.04.2021
Ankieta do pracy magisterskiej

ponawiam prośbę

3 wypowiedzi
ostatnia 12.04.2021
Praca licencjacja - franczyza

Jestem studentką 3 roku na kierunku Ekonomia. Piszę prace licencjacką o franczyzie jako metodzie prowadzenia działalności gospodarczej i nie mam pojęcia jak napisać...

1 wypowiedzi
ostatnia 10.04.2021
Ankieta do pracy magisterskiej

Jestem studentem 5 roku na kierunku Ekonomia i chciałem Was prosić o pomoc w wypełnieniu ankiety do mojej pracy magisterskiej. Badanie jest przeznaczone dla...

3 wypowiedzi
ostatnia 06.04.2021
Franczyza - czym to się je?

No niestety, franczyza ma według mnie więcej wad niż zalet. Nie można bowiem zmieniać nic, co zapisane jest w umowie. Nie masz wpływu na jakość produktów, ani nic nie...

1 wypowiedzi
ostatnia 18.03.2021