Wśród biorców licencji nie brak zawiedzionych biznesmenów
Zdecydowanie większość franczyzobiorców jest zadowolona ze swojej przynależności do sieci.
Chwalą sobie dyscyplinę, pozwalającą na utrzymanie dobrego imienia marki, połączoną z poczuciem niezależności. Obok licznych zadowolonych ze współpracy na zasadzie franchisingu, jest niestety również sporo osób, dla których przystąpienie do sieci oznaczało początek problemów. Zdaniem wielu franchisobiorców, o ich obecnym zadowoleniu zadecydował w dużej mierze wybór sieci, w którą zainwestowali. Podkreślają oni, że przed podjęciem decyzji o inwestycji we franczyzę należy przeprowadzić własne badanie rynku – odwiedzić kilka placówek sieci, do której zamierza się dołączyć, porozmawiać z osobami, które już w niej funkcjonują i bez emocji przeanalizować wyniki tego rekonesansu. Nie wolno też pominąć specyfiki regionu, w którym chce się prowadzić działalność. Wiadomo przecież, że przedsięwzięcie, które sprawdza się w dużym mieście, niekoniecznie musi odnieść sukces w małej miejscowości. I odwrotnie.
- Przed przystąpieniem do sieci przeprowadziłem wiele rozmów z moimi przyszłymi kolegami. Robiłem własne wyliczenia opłacalności tego typu sklepu w moim regionie. Decyzję o zainwestowaniu w sklep odzieżowy podjąłem mając 90 proc. pewności, że to się opłaci – wspomina Pulsowi Biznesu Marcin Pieczonka, franchisobiorca firmy .
Takie postępowanie pozwala na zmniejszenie ryzyka natrafienia na firmę nie dającą swoim franchizobiorcom szans na sukces. Znana jest na przykład historia firmy Gabriel Salony Urody. Renoma tej marki zniknęła równie szybko i niespodziewanie jak się pojawiła. Jej założyciel nie wypełnił podstawowego obowiązku, spoczywającego na barkach prawdziwego franczyzodawcy – nie uruchomił jednostek pilotażowych. Osoby, które zdecydowały się na wejście do tej sieci, kupowały praktycznie kota w worku. Pomysł, a nie sprawdzoną recepturę. Ryzyko niepowodzenia było więc równie duże, jak w przypadku tworzenia własnej firmy, a przecież nie za to płaci się we franczyzie.
Kwestie dyscypliny
Każdy system franczyzowy opiera się na standardach. Ich przestrzeganie jest warunkiem sukcesu, i to nie tylko pojedynczej jednostki, ale całej sieci.
- Najważniejszym obowiązkiem rozsądnego franczyzobiorcy jest stosowanie się do standardów. To daje wymierne efekty. Prowadziłem sklep spożywczy jeszcze przed przystąpieniem do sieci franczyzowej. Po dostosowaniu go do standardów Chaty Polskiej zauważyłem wyraźny wzrost obrotów. - przekonuje Ryszard Pawlikowski, franczyzobiorca Chaty Polskiej.
W sieci franczyzowej istnieje bardzo silna współzależność. Łamanie standardów przez jednego z biorców rzutuje na wyniki całej sieci. Dlatego też samym franchisobiorcom zależy na tym, żeby wszyscy uczestnicy sieci trzymali się wytyczonych reguł.
Razem, ale osobno
Prowadzenie firmy, która jest członkiem większej sieci franczyzowej, znacznie różni się od sytuacji, w której osoba jest jedynie zatrudnionym menedżerem.
Wykorzystanie szansy, którą stwarza uczestnictwo w sieci i działalność pod marką, w dużym stopniu zależy od samych franchisobiorców. Od ich zdolności i wiedzy na temat zarządzania przedsiębiorstwem.
Motywacja finansowa
Nie bez wpływu na sposób zarządzania, a co za tym idzie sukces w sieci, jest stopień zaangażowania finansowego franczyzobiorcy. Im więcej ma on do stracenia, tym większa ciąży na nim presja sukcesu. Jeden z franchisobiorców aby wejść do sieci, musiał zaciągnąć kredyt bankowy. Własnych środków wystarczało mu na opłacenie licencji franczyzowej, pozostawała jednak kwestia wyposażenia szkoły, dostosowania jej do standardów sieci. Wszystko to sfinansował z kredytu, który otrzymał z kredytu, który otrzymał pod zastaw swojego domu. W razie niepowodzenia straciłby więc nie tylko włożone pieniądze, ale i dach nad głową. Dziś jest on jednym z najlepszych franchisobiorców w sieci EF English First. Podkreśla, że sukces zawdzięcza w dużej mierze własnej pracy. Franczyza pozwala mu czuć się prawdziwym przedsiębiorcą, dając jednocześnie wsparcie w postaci marki, know – how i fachowej porady.
Więcej: Monika Niewinowska, Puls Biznesu, 17 kwietnia 2003Wyróżnione franczyzy
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Żabka
Sklepy typu convenience
Erste Bank Polska
Placówki bankowe
So Coffee
Kawiarnie
Da Grasso
Pizzerie
Mydlarnia u Franciszka
Sklepy z kosmetykami naturalnymi
Costa Coffee
Kawiarnie
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Aspiracyjność i pragmatyzm
– Klienci z mniejszych miejscowości cenią wygodę zakupów blisko domu, co sprzyja rozwojowi lokalnych parków handlowych i salonów DDD Dobre Dla...
Targi Franczyza: pomysły na biznes w branży wykończenia wnętrz
Polacy kupują, remontują i urządzają domy i mieszkania. Jak na tym zarobić? Franczyza ma odpowiedź.
Targi Franczyza: pomysły na biznes w nieruchomościach
Wśród licznych branż i marek, obecnych na Targach Franczyza, nie zabraknie też reprezentantów rynku nieruchomości. Sprawdź, od kogo warto kupić...
Targi Franczyza: znajdź swój biznes w gastronomii
Przedstawiamy drugą część konceptów gastronomicznych, które pojawią się na Targach Franczyza.


