Wędki hipermarketów

Wtorek
08.05.2001
Karty kredytowe z hipermarketów to skuteczny sposób przyciągnięcia klientów
 
Gazeta Wyborcza poinformował, że programy lojalnościowe to ostatnio jedna z najmodniejszych i najbardziej skutecznych form przyciągania i utrzymywania klientów. Stosują ją także sieci popularnych w Polsce hipermarketów, które dla stałych klientów wydają własne karty kredytowe. Carrefour, Leclerc, Conforama - to tylko część długiej listy sklepów, które oferują swoim klientom karty kredytowe. Generalna różnica między nimi a kartami kredytowymi, które otrzymujemy w banku, polega na tym, że możemy nimi płacić tylko i wyłącznie w miejscach, które są z góry wyznaczone.

- Na koniec 2000 r. w Polsce było 70 tys. takich kart – powiedział Gazecie Maciej Witucki, zastępca dyrektora generalnego Cetelem Polska, spółki-córki francuskiego koncernu finansowego Cetelem Group. Ta spółka, będąca w 100 proc. własnością banku BNP Paribas, jest jedną z dwóch działających na polskim rynku firm, które wraz z bankami wydają karty kredytowe. Francuska grupa finansowa Cetelem - lider na światowym rynku pośrednictwa kredytowego - powstała w 1953 r., a polska filia utworzona została przed trzema laty.- Jako jedyna spółka w grupie nie mamy na razie licencji na działalność bankową, dlatego musimy współpracować z bankami - tłumaczy Witucki.

W Polsce Cetelem przy wydawaniu kart kredytowych współpracuje z takimi bankami jak BIG BG, Kredyt Bank czy z samym właścicielem BNP Paribas.
Obecnie Cetelem wydaje trzy różne karty kredytowe:

  • Carrefour - przeznaczony do płacenia w sieci tych hipermarketów, we współpracy z Kredyt Bankiem;
  • Aura we współpracy z BIG BG, którą można płacić m.in. w takich punktach usługowych jak Leclerc, Orbis, Awans, Zibi czy Conforama;
  • Optimum wydawana przez spółkę-córkę Cetelemu - Optimum Finance - we współpracy z bankiem BNP Paribas Polska. Płacić nią można w sklepach Galerii Centrum, Tesco i punktach Kodaka w Empiku.

- Te karty powstały po to, by zastąpić sprzedaż ratalną - wyjaśnia Witucki. Podkreśla również, że taka karta daje możliwość prowadzenia dodatkowych programów lojalnościowych. - Supermarkety prowadzą na przykład promocję: na każde wydane 100 zł klient dostaje 2 zł w postaci bonów zakupowych wydawanych co sześć miesięcy - opowiada.

Jak można stać się właścicielem karty kredytowej z logo hipermarketu, w którym zwykle robimy zakupy? Dokładnie tak samo, jak dostaje się kredyt ratalny, czyli dość prosto i szybko. W każdym z hipermarketów czy punktów usługowych, które oferują taki produkt, są specjalne stanowiska. W Carrefourze jest to na przykład stanowisko \"usługi finansowe\". Udajemy się tam z dowodem tożsamości i zaświadczeniem o zarobkach z zakładu pracy. Tam odpowiednia osoba wprowadza nasze dane do systemu komputerowego, który w ciągu 15-20 s udziela nam odpowiedzi, czy możemy zostać posiadaczami karty, czy nie. Jeśli tak, to system od razu drukuje umowę wydania karty. Taki system ustala też maksymalny limit kredytu, czyli ile pieniędzy możemy wydać. Dolna suma to 500 zł. Górny pułap sięga zaś 10 tys. zł.

Koszt wydania takiej karty to - w zależności od rodzaju - ok. 12 zł. Do tego dochodzi jeszcze opłata za coroczne wznawianie karty rzędu 12-15 zł. Ostatnią kartą wydaną przez Cetelem Polska jest krajowa karta Aura, wydawana razem z BIG BG. Choć tą kartą można płacić tylko w sieci supermarketów i punktów usługowych w Polsce, to kart o tym samym logo na całym świecie jest już ok. 11,5 mln. Karty te bowiem wydawane są w ramach programu całej grupy pod nazwą Aurore/Aura. Najbardziej popularne są we Włoszech i we Francji, ale spotkać je można również w Hiszpanii, Portugalii, na Węgrzech czy Tajwanie. W Polsce - jak zapewnia Witucki - będzie nimi można płacić wkrótce wszędzie tam, gdzie na drzwiach znajdziemy nalepkę z logo Aura. Obecnie oprocentowanie na karcie wynosi 36 proc. w skali roku.

- Odsetki naliczane są od pierwszego dnia po rzeczywistym dokonaniu transakcji do momentu faktycznej spłaty kredytu. W przypadku kart wydawanych przez hipermarkety Carrefour, Leclerc, Conforama i Tesco klient ma do 50 dni tzw. karencji bezodsetkowej, czyli jeśli w tym czasie spłaci całość zadłużenia, naliczone odsetki zastaną cofnięte - tłumaczy Witucki.

Więcej: Gazeta Wyborcza, 8 maja 2001, s. 26

Gazeta Wyborcza

POPULARNE NA FORUM

Szukam inwestora

Szukamy inwestora, jesteśmy parą psychiatrów, którzy chcą otworzyć własną działalność. Należymy do grupy specjalistów psychoterapia kraków. Zainteresowanych...

3 wypowiedzi
ostatnia 23.01.2019
Skuteczna i tania reklama małej firmy

Ja zainwestowałem w plakaty i ilość klientów wzorsła o 30% :) Korzystam z firmy z Wrocławia: http://stempleks.pl/blog/nowosci/drukowanie-plakatow-online Jestem bardzo...

215 wypowiedzi
ostatnia 22.01.2019
Jaka reklama się opłaca?

Tak, marketing szeptany, dobra opinia rozchodząca się pantoflowo zawsze na plus. Ale to nie w każdej branży przynosi aż takie efekty. Ja mam zróżnicowane produkty, a...

83 wypowiedzi
ostatnia 21.01.2019
Pomysł na biznes - restauracja regionalna

Jak ma się dobrych ludzi to wszystko jest możliwe. Samemu nie trzeba gotować. Trzeba umieć zarządzać.

14 wypowiedzi
ostatnia 17.01.2019
Skąd wziąć pieniądze na biznes?

Są różne sposoby na zdobycie pieniędzy. Najlepiej jest oczywiście zaoszczędzić, ale to wszystko zależy od wypłaty, jak i od wydatków. Warto też pomyślec o partnerze...

2 wypowiedzi
ostatnia 02.01.2019
Własny biznes z małym kapitałem

Stosunkowo niewielkim kosztem można uruchomić mobilną myjnię parową. warto zerknąć na greensteam.pl po więcej informacji

124 wypowiedzi
ostatnia 30.12.2018
kolektura lotto

A ja wam mówię że to złodzieje ! ProwiZje rzędu 300-400 zł Zdrpki na których ciągle chcą oszulac, nigdy nie mieliśmy problemu z pracownikami zawsze wszystko się...

13 wypowiedzi
ostatnia 18.12.2018
Witam

Witam wszystkich użytkowników. Właśnie dołączyłem do waszego grona.

1 wypowiedzi
ostatnia 07.12.2018