Krzysztof Skiba: Imprezuję zawodowo

Dorobiłem się opinii pracoholika. Lubię pracować z otwartymi ludźmi. Natomiast nie ma we mnie nic z tak zwanego rekina biznesu. Jestem miękki w negocjacjach. Cały czas bardziej jestem artystą niż biznesmenem. Krzysztof Skiba
Poniedziałek
05.05.2014
Największym kapitałem mojej firmy jest moje nazwisko ‒ mówi Krzysztof Skiba, artysta, biznesmen, lider i wokalista zespołu Big Cyc.
 

Wyrywkowo zapytałam znajomych, czy wiedzą, jaki biznes prowadzi Krzysztof Skiba. Mówili, że chyba: restaurację, pub, sklep z bielizną. Tymczasem pan jest właścicielem agencji artystycznej i zajmuje się organizacją imprez. Imprez jakiego typu?
To są, najogólniej mówiąc, imprezy o charakterze rozrywkowym. Moja agencja zapewnia programy artystyczne, będące elementem programów telewizyjnych, imprez plenerowych, imprez w centrach handlowych, konkursów, festiwali, przeglądów artystycznych, festynów, imprez studenckich, spotkań biesiadnych czy bankietów i wydarzeń firmowych. Zdarzało mi się realizować zlecenia nietypowe, np.  w trakcie konferencji naukowych czy seminariów biznesowych. Jedynym ograniczeniem jest zawsze wyobraźnia.  

Lubi pan to?
Jestem szczęśliwym człowiekiem, bo mam najlepszą pracę na świecie, w której udało mi się połączyć moją artystyczną pasję z pracą. Żeby nie było tak kolorowo, to dodam, że jedynym mankamentem są dla mnie zawsze sprawy papierkowe, czyli umowy, rachunki, faktury. Trudno, trzeba przez to przejść, a praca nad imprezami to już sama frajda.

Klienci są zadowoleni?
Zawsze może trafić się klient narzekający. Wiele osób tak ma, że ze swej natury są podejrzliwe, wścibskie i konfliktowe. Staram się wówczas zawsze cierpliwie tłumaczyć, wyjaśniać i trzymać warunków podpisanej umowy. Były na przykład takie zabawne sytuacje, gdy zleceniodawca narzekał, że impreza się nie udała, bo spadł deszcz. Niestety, ładnej pogody nie da się zapewnić (śmiech).

Dużo trzeba zainwestować, żeby móc prowadzić firmę organizującą eventy?
To bardzo specyficzna branża. Wielu zaczynało od zera, a doszło do dużych pieniędzy. Mieli nosa i wyczucie. Ważne są: doświadczenie, pomysłowość, kontakty i... szczęście. Bez tych elementów będzie bardzo trudno prowadzić agencję artystyczną. Żaden wielki kapitał nie jest tu na starcie potrzebny. Największym kapitałem jest talent, który albo sami posiadamy, albo w wypadku agencji impresaryjnych posiada gwiazda, którą się opiekujemy.

Co poradziłby pan osobom, które chciałyby rozpocząć tego typu działalność? Od czego powinny zacząć?
Warto zdobyć cenne doświadczenie, na przykład organizując koncerty charytatywne. Dzięki takiej pracy jako wolontariusz poznasz wszystkie kulisy sceny. Znam dziewczynę, która już w liceum zaczęła pracować w agencji artystycznej. Najpierw rozlepiała plakaty. Potem awansowała, bo sprzedawała bilety. Następnie opiekowała sie gwiazdami i jeździła z nimi w trasy. Kolejnym etapem było siedzenie za biurkiem i negocjowanie kontraktów. Po kilku latach nabrała takiego doświadczenia, że założyła własną agencję i do dziś prowadzi ją z powodzeniem jako właścicielka, organizując ponad sto imprez rocznie. Jej koleżanki z liceum, które malowały paznokcie, gdy ona rozlepiała plakaty, dziś siedzą na kasie w Biedronce.

Fragment wywiadu opublikowanego w miesięczniku "Własny Biznes FRANCHISING" nr 5/2014.


POPULARNE NA FORUM

Witam

Witam wszystkich użytkowników. Właśnie dołączyłem do waszego grona.

1 wypowiedzi
ostatnia 07.12.2018
Ubezpieczenie samochodu

Orientujecie sie moze gdzie najlepiej bedzie je wykupic?

1 wypowiedzi
ostatnia 15.11.2018
Sklep z odżywkami w Poznaniu

Olimp trzyma poziom, znam ich suple od lat i zawsze się po nich dobrze czuję, czy buduję masę, czy spalam, to zawsze te efekty są przyśpieszone, zdrowe, naturalne....

9 wypowiedzi
ostatnia 03.10.2018
Jaka reklama się opłaca?

Teraz wszyscy stawiają na reklamę internetową, profil na FB/Instagramie, a moim zdaniem ważna jest też reklama lokalna, jakaś reklama w gazecie, ulotki czy baner. Moja...

82 wypowiedzi
ostatnia 01.10.2018
Agencja Tłumaczeń Przysięgłych

Ja korzystam z biura tłumaczeń w Białymstoku, ProLingua. Pan Bagiński to tłumacz przysięgły, bardzo fachowy i solidny. Wykonuje tłumaczenia specjalistyczne ( w tym...

5 wypowiedzi
ostatnia 17.09.2018
Pozycjonowanie

A czy nie lepiej zaangażować się po prostu w promowanie firmy w social mediach?

1 wypowiedzi
ostatnia 03.09.2018
Zakładamy własną firmę - procedury krok po kroku

Racja na początku warto uzyskać pewną wiedzę na temat prowadzenia własnej działalności, otwarcia jej. Między innymi taką wiedzę uzyskałam dzięki tym ekspertom z...

30 wypowiedzi
ostatnia 31.08.2018
Zakładamy własną firmę - procedury krok po kroku

Własna firma to mega wyzwanie i odpowiedzialność. Ja bym nie ryzykowała i nie strzelała w ciemno w razie wątpliwości tylko pierw, trzeba się wszystkiego dowiedzieć. ...

30 wypowiedzi
ostatnia 29.08.2018