Defilada pokonanych
Konkurencję między firmami wielu chce widzieć jako szlachetną walkę między rycerzami. Tymczasem ma ona więcej wspólnego z bójką w ciemnym zaułku.
Konkurencja w biznesie jako rycerska, szlachetna rywalizacja? A gdzie tam! Raczej gala boksu tajskiego i krav magi. Wystarczy wspomnieć kilka przykładów. Chociażby ten, że od wielu lat firmy produkujące odzież sportową próbują dowieść – stosując czarny PR – że dresiarze ubierają się tylko w dresy konkurencji.
Albo taka historia: pewnego lata w butelkach wody mineralnej Coca-Coli nagle odkryto pleśń. Załóżmy, że na pomysł szukania pleśni wpadli sami dziennikarze albo że sprawa wypłynęła przypadkiem. Jednak fakt, że utrzymywała się przez pół lata na łamach prasy, to już nie przypadek. Ciekawość mediów była podsycana przez kolejne kontrakcje koncernów – w końcu brudy znaleziono w napojach prawie wszystkich konkurencyjnych producentów, a nawet w wodzie oligoceńskiej.
Czy zawsze konkurencja służy klientom? Oto dwie firmy ścigają się, aby jako pierwsze dotrzeć do umysłów klientów i wywołać tam pożądane skojarzenia ze swoim produktem. Inwestują w markę napoju, który ma być obudowany marketingową obietnicą dobrej zabawy, spotkania ze znajomymi i byciem „cool”. Niestety, wydatki marketingowe kosztują, toteż ceny konkurencyjnych napojów nie spadają, a rosną. Wiadomo, za markę się płaci. W dodatku ludzie zaczynają więcej pić, a ponieważ nie piszę tu o wodzie mineralnej – klientom to nie służy.
Drogi czytelniku, jeśli po przeczytaniu powyższego fragmentu masz teraz wrażenie, że konkurencja, nas, przedsiębiorców, irytuje, to niewątpliwie masz rację. Podglądamy ją, obliczamy jej przychody, martwią nas jej sukcesy i cieszą porażki.
Jednak jest kilka sytuacji, w których konkurencja staje się pożyteczna. Najpierw oczywista oczywistość: konkurencja nie pozwala nam oklapnąć, upajać się samozadowoleniem, zmusza do wyjścia ze strefy komfortu, przymusza do ulepszania, sprawdzania nowego, do innowacji. To konkurencja mocna, która liczy się na rynku, z którą musimy się ścigać. Dzięki takiej konkurencji korzystają też klienci.
Jest też konkurencja słaba, która klientom nie przynosi niczego, bo zazwyczaj naśladuje tylko nieudolnie to, co już od dawna jest na rynku. Z taką konkurencją nie ma co się ścigać, bo jest już zdublowana na starcie. Przedsiębiorcy najbardziej lubią taką konkurencję. Można się na jej tle pokazać, zabłysnąć, porównać wyłącznie korzystnie. Taka konkurencja doda naszym firmom prestiżu i uwiarygodni na różne sposoby: a to śladowymi obrotami i siedzibą w suterenie, a to nieudaną próbą podrobienia naszego produktu czy przegranym z nami przetargiem.
Z opowieści wystawców wiem, że podczas Targów Franczyza 2013 w Pałacu Kultury i Nauki przed każdym stoiskiem przedefilowały oddziały konkurencyjnych wojsk z podkulonymi ogonami. Wystawcy mieli satysfakcję: między rozmowami z kandydatami na franczyzobiorców mogli sobie obejrzeć swoją konkurencję potłuczoną przez rynek. Targi Franczyza to festiwal zwycięzców. I niech tak zostanie!
Arkadiusz Słodkowski
Wyróżnione franczyzy
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Żabka
Sklepy typu convenience
Costa Coffee
Kawiarnie
Erste Bank Polska
Placówki bankowe
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Mydlarnia u Franciszka
Sklepy z kosmetykami naturalnymi
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Da Grasso
Pizzerie
So Coffee
Kawiarnie
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Targi Franczyza z biletem o połowę taniej
Targi Franczyza to miejsce, w którym można poznać pomysły na własny biznes i porozmawiać z franczyzodawcami. Do 31 sierpnia bilet kosztuje 40 zł.
Sklep z męską odzieżą
Sieć Pako Jeans powiększyła się w tym roku już o kilkanaście punktów. To zarówno sklepy multibrandowe, jak i monobrandowe.
Franczyza Kodano Optyk zamiast mieszkania na wynajem?
Gdy najem mieszkań przestaje się opłacać, inwestorzy szukają alternatyw – i coraz częściej trafiają do Kodano Optyk.
Idzie nowe dla fundacji rodzinnych
Kolejna próba zmian w opodatkowaniu fundacji rodzinnych. Co tym razem zaproponował rząd?

