Handel w galeriach kwitnie
Dla zagranicznych sieci handlowych Polska wciąż jest atrakcyjnym rynkiem. I to nie tylko z tego powodu, że jesteśmy największym krajem w Europie Środkowej, ale przede wszystkim dlatego, że w centrach handlowych spędzamy coraz więcej czasu.
Z raportu tego wynika, że niespełna jedna czwarta ankietowanych Polaków uważa, że w soboty i niedziele wielkie centra handlowo – usługowe, super- i hipermarkety powinny być zamknięte. Według raportu zakupy w nich trwają średnio ok. 90 minut i dla wielu z nas stały się po prostu sposobem na spędzenie wolnego czasu. Centra takie – jak wiadomo – oferują nie tylko supermarkety z jedzeniem, środkami czystości, ubraniami i kosmetykami. W dziesiątkach markowych butików można tu też kupić towary z najwyższej półki, posilić się w barach szybkiej obsługi, pograć na automatach, w bilard lub kręgle, pójść do kina itd.
Miliony w metrach
Według raportu na początku 2002 w całej Polsce było ponad 3,9 mln m kw. nowoczesnej powierzchni handlowej (chodzi o centra handlowe, domy towarowe, wolno stojące hipermarkety i magazyny handlowe). Blisko 3,1 mln m kw. przypadało na osiem największych aglomeracji: Warszawę, Łódź, Katowice, Trójmiasto, Kraków, Poznań, Szczecin i Wrocław.
Ponadto, jak mówi dla Gazety Piotr Kaszyński, szef działu powierzchni handlowych w Cushman & Wakefield Healey & Baker, w trakcie budowy jest jeszcze ponad 600 tys. m kw. powierzchni handlowej, a w planach developerów kolejne 2 mln m kw.
Najaktywniejsze na naszym rynku są firmy: Globe Trade Centre, ING Real Estate, ECC, TK Development, Tesco Apsys, Cefic czy Metro.
Konkurencja jest coraz ostrzejsza. Żeby jej sprostać, potentaci budują większe i bardziej luksusowe kompleksy i coraz bardziej urozmaicają ich ofertę. Nowe centra powstają głównie w stolicy. W ostatnim czasie buduje się tutaj jednocześnie kilka takich kompleksów. Ich rozmiary mogą przyprawić o zawrót głowy. Największy ma mieć ponad 200 m kw. powierzchni.
Nie tylko stolica
Boom na centra handlowe nie oznacza spadku czynszów. Według ekspertów ten rynek się stabilizuje, a nawet zdarza się, że w bardzo atrakcyjnych lokalizacjach czynsze rosną.
Z cushmanowskiej optymistycznej prognozy wynika też, że po Warszawie największe sieci handlowe zaczną podbijać inne miasta. Według Kaszyńskiego będą to: Trójmiasto, Wrocław, Poznań, a przede wszystkim Kraków.
Ekspansję zapowiadają Apsys International, francuskie sieci Carrefour, Auchan oraz brytyjskie Tesco.
Typowe warunki najmu
Miesięczne czynsze dla hipermarketów w centrach handlowych wynoszą obecnie 7 - 8,5 euro/m kw. (plus 22 proc. vat). Okres najmu zwykle trwa 5 - 10 lat. Depozyt stanowi równowartość 3 - 6 miesięcznego czynszu i kosztów eksploatacyjnych w gotówce lub w formie gwarancji bankowej albo ubezpieczeniowej. Indeksacja odbywa się według kursu euro, koszty eksploatacyjne 3 - 6,5 euro na miesiąc, a prowizje agencyjne 10 - 15 proc. rocznego czynszu plus VAT.
Więcej: Agnieszka Zielińska, Gazeta Wyborcza, dodatek Murowany Rynek, 27 listopada 2002Wyróżnione franczyzy
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Żabka
Sklepy typu convenience
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Costa Coffee
Kawiarnie
So Coffee
Kawiarnie
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Mydlarnia u Franciszka
Sklepy z kosmetykami naturalnymi
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Rolnictwo w wersji smart
Łukasz Kopiński połączył wiedzę z zakresu rolnictwa z doświadczeniem zdobytym w Parlamencie Europejskim. Efekt? Start-up Ribes Technologies i...
Co się dzieje u Sphinxa?
Już ponad 97 proc. restauracji Sphinx działa we franczyzie. Wkrótce ruszy też kolejny hotel pod tą marką. Otwarte pozostaje pytanie, czy dojdzie...
Stabilna franczyza w trudnych czasach
21-22 maja w hotelu Narvil w Serocku odbędzie się XII Konferencja Liderów Franczyzy BEST FRANCHISE. To spotkanie dla tych, którzy chcą podejmować...
Żabka chce przebić własne plany
Na koniec 2028 roku Żabka chce mieć 16 tys. sklepów – czyli sporo więcej niż zakładano wcześniej. Już teraz otwiera średnio pięć sklepów dziennie.

