Jak zarabiać na rozrywce w przyszłości
Arena VR rozwija segment wirtualnej rozrywki, stawiając na własny kapitał i w pełni transparentny model franczyzy. Rosnące zainteresowanie inwestorów napędza ekspansję firmy, która ma w planach wejście do centrów handlowych i mniejszych miast.
Gdy rozpoczął się globalny boom na wirtualną rzeczywistość, w Polsce wciąż widoczny był deficyt przestrzeni, które ukazywałyby potencjał tej technologii. Założyciel firmy Arena VR dostrzegł rynkową lukę jako jeden z pierwszych.
– Inspiracją była rosnąca popularność wirtualnej rzeczywistości na świecie i brak profesjonalnych aren VR w Polsce. Zauważyliśmy, że rynek rozrywki potrzebuje nowoczesnych, bardziej angażujących doświadczeń. Nasza firma powstała na początku 2024 r., a pierwsza komercyjna arena rozpoczęła działalność rok później – wspomina Andrii Hniezdilov, twórca firmy Arena VR.
Nowy wymiar rozrywki
Arena VR (wirtualnej rzeczywistości) to specjalnie zaaranżowana strefa – czasem o powierzchni kilkunastu metrów kwadratowych, a czasem mieszcząca się w dużej hali, w której uczestnicy zakładają gogle VR i mogą swobodnie poruszać się po cyfrowym świecie. Dzięki temu, że sprzęt działa bez kabli, gracze mogą swobodnie wchodzić w interakcje z otoczeniem i innymi osobami. Przestrzeń oferuje bardzo realistyczne doświadczenia: można walczyć, strzelać, unikać wirtualnych pocisków, a nawet podróżować w odległe zakątki świata.
Pierwsze miesiące na rynku były dla przedsiębiorstwa Areny VR mocno angażujące.
– Zaczęliśmy od testowania różnych technologii VR – od sprzętu konsumenckiego, po systemy profesjonalne. Naszym celem było stworzenie areny, która jest stabilna technicznie, bezpieczna i pozwala na zabawę dużej liczbie graczy jednocześnie. Rok intensywnie pracowaliśmy nad oprogramowaniem, scenariuszami gier i optymalizacją przestrzeni – opowiada Andrii Hniezdilov.
Największą trudność sprawiło połączenie różnych technologii: śledzenia ruchu, komunikacji radiowej, kontroli pola gry i stabilności oprogramowania.
– Drugim wyzwaniem była edukacja rynku – wiele osób nie wiedziało, jak wygląda nowoczesna arena VR i czym różni się od klasycznej „VR budki” – mówi Andrii Hniezdilov.
Arena VR od początku rozwijała się wyłącznie dzięki własnym funduszom.
– Nie korzystaliśmy z zewnętrznego finansowania. Firma została zbudowana wyłącznie dzięki inwestycjom własnym i reinwestowaniu zysków – podkreśla twórca firmy.
Zagęszczenie sieci
Arena VR to przestrzeń, w której 2-10 graczy może jednocześnie poruszać się swobodnie i doświadczać gry w pełnej skali.
– To coś zupełnie innego niż klasyczne „VR na krześle”. Najczęściej odwiedzają nas: młodzież, firmy na eventach integracyjnych, grupy znajomych i rodziny z dziećmi – wymienia Andrii Hniezdilov.
Aby dzielić się sprawdzonym konceptem, firma stworzyła model franczyzowy, w którym zapewnia franczyzobiorcom gotowy koncept areny VR, konfigurację sprzętu i oprogramowania, szkolenia, materiały marketingowe, procedury, know-how, pełne wsparcie techniczne oraz dostęp do gier i aktualizacji.
– Ważne jest jednak to, że nie sprzedajemy franczyzy w formule „pod klucz” z gotową zabudową, sprzętem i dodatkowymi narzutami cenowymi. Nie handlujemy okularami, komputerami ani elementami infrastruktury – pokazujemy dokładnie, co należy kupić, u jakich dostawców i w jakiej konfiguracji, tak aby franczyzobiorca mógł samodzielnie nabyć sprzęt w najlepszych możliwych cenach, bez naszej marży
– podkreśla Andrii Hniezdilov.
Jak tłumaczy, firma realizuje każdy projekt wspólnie z franczyzobiorcą – od wyboru powierzchni i sprzętu, aż po konfigurację areny i szkolenia.
– To podejście sprawia, że nasz model franczyzowy jest uczciwy, przejrzysty i finansowo korzystny, a partner płaci wyłącznie za know-how, wsparcie i system, a nie za sprzęt z marżą – zapewnia Andrii Hniezdilov.
Trzy sposoby wejścia do wirtualnego świata
Model franczyzowy Arena VR jest elastyczny i dopasowany do różnych możliwości inwestycyjnych przedsiębiorców. Firma oferuje trzy główne pakiety współpracy.
HeroVR Expansion Pack to pakiet dla właścicieli już działających obiektów rozrywkowych, hoteli, sal zabaw czy centrów eventowych, którzy chcą dodać do swojej oferty nowoczesną atrakcję VR.
Tacy franczyzobiorcy otrzymują nowoczesne oprogramowanie do zarządzania areną, dostęp do biblioteki 12 gier z opcją rozszerzenia o kolejne osiem, pełne wsparcie przy starcie i szkolenie, przyszłe aktualizacje gier od dewelopera oraz dwuletnią wyłączność terytorialną.
Dołączenie do HeroVR Expansion Pack kosztuje od 28,4 tys. zł brutto. Minimalna powierzchnia lokalu wynosi w tym pakiecie 16 m kw. Pakiet HeroVR Franczyza to propozycja dla osób, które chcą rozpocząć nowy biznes od zera. Cena zaczyna się od 62 tys. zł brutto.
– Franczyzobiorca otrzymuje kompleksowe wsparcie – od wyboru lokalu po otwarcie areny. W pakiecie ma 25 gier VR dla wszystkich grup wiekowych, wsparcie marketingowe, operacyjne i techniczne, a także szkolenia dla właściciela i zespołu oraz wyłączność terytorialną z buforem dwóch kilometrów. Franczyzobiorca może też liczyć na transparentny system miesięcznych tantiem w kwocie 200 euro miesięcznie – mówi Andrii Hniezdilov.
Zwraca jednocześnie uwagę, że franczyzobiorca płaci wyłącznie za know-how i system, a nie za sprzęt z marżą, co sprawia, że inwestycja staje się dostępna także dla mniejszych przedsiębiorców.
Pakiet HeroVR Franczyza Premium, którego cena zaczyna się od 100 tys. zł brutto, to opcja dla inwestorów chcących stworzyć pełnoprawne centrum VR z profesjonalnym wyposażeniem i biblioteką ponad 55 gier.
– We wszystkich modelach nacisk kładziony jest na opłacalność i transparentność kosztów – przekonuje Andrii Hniezdilov.
Zapewnia, że model biznesowy firmy okazał się wyjątkowo skuteczny.
Zwrot z inwestycji w Arena VR – według franczyzodawcy – wynosi od 8 do 14 miesięcy, zależnie od miasta i wielkości areny.
– Pierwszy obiekt osiągnął rentowność po zaledwie kilku miesiącach – dodaje Andrii Hniezdilov.
Jak rośnie branża VR
Zainteresowanie VR w Polsce z każdym rokiem rośnie, napędzane m.in. popularnością TikToka, filmów short-video i modą na integracje firmowe. Jednocześnie przed branżą stoją pewne wyzwania: szybki rozwój technologii, brak świadomości różnic między VR premium a VR domowym oraz rosnące koszty najmu przestrzeni w dużych miastach.
– Aktywnie budujemy swoją pozycję poprzez media społecznościowe, współpracę z firmami eventowymi, działania lokalne i influencer marketing. Organizujemy turnieje, dodajemy nowe scenariusze i stale rozwijamy bibliotekę gier, dzięki czemu przyciągamy zarówno stałych, jak i nowych użytkowników. Wśród klientów trafiają się również bardziej niestandardowe grupy, takie jak sportowcy trenujący koordynację czy osoby korzystające z VR jako wsparcia w terapii ruchowej – mówi Andrii Hniezdilov.
Nie ukrywa, że Arena VR ma ambitne plany. Firma planuje dalszą ekspansję franczyz, rozwój mobilnej areny HeroVR Mobile, poszerzenie oferty gier oraz wejście na rynek centrów handlowych i mniejszych miast.
Twórca jest przekonany, że VR będzie jedną z najszybciej rozwijających się form rozrywki.
Ma też radę dla przedsiębiorców wchodzących na ten rynek, by wybierali sprawdzoną technologię, dbali o bezpieczeństwo, analizowali lokalizację i budowali mocną obecność w social mediach.
– Najważniejsze jest jednak, by kochali to, co robią. VR to emocje, energia i ciągły rozwój – podsumowuje Andrii Hniezdilov.
Najważniejsze wnioski
Zakładamy samodzielnie arenę do wirtualnej rozrywki dla czterech graczy
KOSZTY INWESTYCYJNE
- okulary VR: 4 x 2,4 tys. zł = 9,6 tys. zł
- komputery: 4 x 4 tys. zł = 16 tys. zł
- gry i oprogramowanie: 4 tys. zł
- adaptacja lokalu: 5 tys. zł
- meble: 3 tys. zł
- dodatkowe akcesoria (np. zapasowe kontrolery): 2 tys. zł
RAZEM: 39,6 tys. zł
KOSZTY MIESIĘCZNE
- lokal (70 mkw.): 5 tys. zł
- opłaty eksploatacyjne i utrzymanie: 1,5 tys. zł
- media: 800 zł
- nowe gry i treści: 3 tys. zł
- marketing: 1 tys. zł
- koszty pracownicze: 20 tys. zł
RAZEM: 31,3 tys. zł
SPODZIEWANE PRZYCHODY MIESIĘCZNE
Zakładamy cenę 100 zł za godz. na stanowisko. Od poniedziałku do piątku – cztery stanowiska zajęte przez 3 godz. dziennie (1,2 tys. zł dziennie), a w weekendy cztery stanowiska zajęte przez 6 godz. dziennie (2,4 tys. zł dziennie).
Miesięczny dochód z okresu poniedziałek – piątek: 22 x 1,2 tys. zł = 26,4 tys. zł
Miesięczny dochód z okresu sobota – niedziela: 8 x 2,4 tys. = 19,2 tys. zł
RAZEM: 45,6 tys. zł
SPODZIEWANE DOCHODY MIESIĘCZNE
45,6 tys. zł minus 31,3 tys. zł
DOCHÓD PRZED OPODATKOWANIEM
14,3 tys. zł
Przedstawione zestawienie jest jedynie przykładowe – sugerujemy wykonanie własnego biznesplanu dla konkretnych warunków biznesowych.
Wyróżnione franczyzy
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Żabka
Sklepy typu convenience
Costa Coffee
Kawiarnie
Synevo Punkty Pobrań
Punkty pobrań badań labolatoryjnych
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
Mydlarnia u Franciszka
Sklepy z kosmetykami naturalnymi
So Coffee
Kawiarnie
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Licencja na biznes od Xtreme Fitness Gyms
Maciej Lutomski nie znał branży fitness, kiedy zdecydował się podpisać umowę na otwarcie aż ośmiu klubów Xtreme Fitness Gyms. Jak sobie radzi?
Jaki biznes się opłaci w 2026 roku?
Jakie trendy będą dominować na rynku w 2026 roku? W co zainwestować, aby biznes miał szansę na powodzenie?
Lokal z chińskim przysmakiem
Para Bar ze studenckiego biznesu rozrósł się do kilku lokali, a teraz chce dalej rozwijać się w modelu franczyzowym.
Licencja na herbatę
Sieć Czas na Herbatę zapowiada intensywny rozwój. Czy Polacy lubią dobrą herbatę?



