Czy opłaca się siać rzepak?

Cenne zbiory / Od dwóch do czterech ton ziaren rzepaku można zebrać z jednego hektara.
Piątek
19.06.2020
Brak alternatywy dla rzepaku w wielu gałęziach przemysłu zapewnia popyt na ten surowiec. Kto może prowadzić uprawę rzepaku?
 

Po Francji i Niemczech Polska jest jednym z wiodących producentów rzepaku w Europie. Szacuje się, że każdego roku obsiewanych jest blisko ponad 900 tys. hektarów ziemi. Choć rzepak jest rośliną wrażliwą i wymagającą uwagi, systematyczna pielęgnacja daje obfite plony, a tym samym opłacalną produkcję. Kolejna kwestia to sprzyjająca pogoda. Zagrożeniem dla rzepaku jest brak wody oraz przymrozki na wiosnę, a także szkodniki. Gleby przeznaczone pod zasiew rzepaku powinny być żyzne, próchniczne, o dobrej wilgotności oraz zasobne w wapń. W Polsce uprawia się rzepak jary (siew jest z końcem marca lub początkiem kwietnia, jak tylko rozmarznie i obeschnie gleba) i rzepak ozimy (siew jest w sierpniu). Najbardziej rozpowszechnioną rośliną oleistą jest rzepak ozimy, który stanowi 95 proc. uprawy przeznaczonej na wszystkie rośliny oleiste. Areał uprawy rzepaku w poszczególnych gospodarstwach jest trudny do oceny oraz wyceny, ponieważ może się różnić od siebie z roku na rok z powodu pogody, która rzutuje na siew oraz rozwój i zbiór surowca. Znacznie uszczuplają go zarówno zbyt obfite deszcze, jak i susza oraz mroźna zima bez śniegu. Jeśli ma się dobre gleby, można liczyć na większy zysk. Szacuje się, że jeśli cena tony rzepaku sięga powyżej 1,5-1,7 tys. zł, wówczas jest on bardziej opłacalny niż uprawa innych zbóż, np. pszenicy. Zaletą uprawy jest także to, że zasiany rzepak chroni glebę przed tzw. erozją wodną i glebową, ponieważ jest prawie 11 miesięcy na polu. Stanowiska po uprawie rzepaku są także bogatsze w azot, co wynika z technologii nawożenia.

Rzepak bez GMO

Produkcja rzepaku sięga 3 mln ton rocznie, z czego ponad milion przeznaczany jest na cele spożywcze, przede wszystkim do produkcji oleju, który gości niemal w każdym domu. Specjaliści nie mają wątpliwości – dobrej jakości olej rzepakowy jest równie wykwintny jak oliwa. W efekcie z roku na rok powstaje coraz więcej lokalnych olejarni, które podbijają rynek. Jedne korzystają z własnych upraw rzepaku, inne go skupują. Wyłącznie własny rzepak wykorzystuje m.in. Olejarnia Świecie.
Mamy dzięki temu pewność, że ziarna są najwyższej klasy. Uprawiając rzepak na blisko 270 własnych i dzierżawionych hektarach ziemi, postawiliśmy na ekologię, ograniczając ilość nawozów, dzięki czemu tłoczony później olej ma wyjątkowy smak i aromat – podkreśla Iwona Łącz z Olejarni Świecie. Na pomysł toczenia własnego oleju wpadł teść Iwony Łącz, Arkadiusz Łącz. Na targach rolniczych w Poznaniu zobaczył maszynę do tłoczenia oleju (prasę ślimakową). Zainteresował się tą opcją własnego przetwarzania rzepaku, wspólnie z ojcem i bratem zaczęli zbierać wiadomości na ten temat. Uzbrojeni w wiedzę, małymi krokami tworzyli własną olejarnię.

W Polsce produkcja oleju rzepakowego sięga XVI wieku. Wtedy to w naszym kraju odnotowano pierwsze uprawy rzepaku. Olej wytwarzano, stosując proste prasy, jednak w  połowie XX w. tłoczenie oleju stopniowo zanikało. Do tej tradycji postanowił wrócić Paweł Rutkowski z Oleju Rzepakowego z Góry Św. Wawrzyńca.
Jesteśmy rolnikami, uprawialiśmy rzepak od zawsze, dlatego wiemy, jak uzyskać najlepsze ziarna. Nasz rzepak w żadnym wypadku nie jest modyfikowany genetycznie, nasiona pochodzą ze sprawdzonych źródeł z Francji i Niemiec – mówi Paweł Rutkowski. Doświadczenie i wiedza pomagają mu przewidzieć i zapobiec kłopotom w uprawie. Jednak natura, co podkreśla, raz na kilka lat i tak wygrywa. – Uprawiając rzepak, trzeba liczyć się z tym, że w ciągu pięciu lat zwykle jednego roku wymarznie. Początkującym rolnikom, robiącym biznesplan, radzę to wziąć pod uwagę – podkreśla współwłaściciel Oleju Rzepakowego z Góry Św. Wawrzyńca.

Płodozmian obowiązkowy

Uprawa rzepaku wymaga od producenta wszechstronnej wiedzy. A już na pewno pracy przez cały rok, która zaczyna się od odpowiedniego, przemyślanego doboru nasion do siewu. W Polsce zarejestrowanych jest ok. 40 odmian rzepaku ozimego. Cena materiału siewnego zależy od jego jakości i przede wszystkim odporności na szkodniki i pogodę (tzw. parametry odmiany) oraz firmy hodowlanej. Odmiany tzw. mieszańcowe są droższe i sięgają od 400 zł do nawet blisko 1 tys. zł za jednostkę siewną na 3 ha.
Wiele zależy od wiedzy i znajomości ziemi, na której planujemy uprawiać rzepak. Są różne rodzaje jego nasion, przed zakupem należy się poradzić, które będą najlepsze dla np. danego regionu Polski. Tak, jak w przypadku każdej innej uprawnej rośliny, niedbałość i brak czujności zniszczy cały plon – radzi Iwona Łącz z Olejarni Świecie. Rodzina Łącz w swoim gospodarstwie wykorzystuje nasiona głównie z Francji.

Rzepak nie może być siany z roku na rok w tym samym miejscu. Obowiązkowy jest tzw. prawidłowy płodozmian, w innym przypadku będzie narażony na szkodniki, np. kiłę kapustną. Rzepak najczęściej uprawia się po zbożach. W wielu gospodarstwach z powodów ekonomicznych płodozmian ogranicza się do dwóch gatunków roślin. 
Nie wolno zapominać o kolejności siania rzepaku, bo ryzykujemy w ten sposób słaby plon. Dobrze przygotowane i przemyślane następstwo roślin bardzo się opłaca – nie ma wątpliwości Paweł Rutkowski z Oleju Rzepakowego z Góry Św. Wawrzyńca. Prawidłowy płodozmian ogranicza tzw. efekt zmęczenia gleby jednocześnie przy znacznie mniejszych nakładach na środki ochrony roślin. Uprawa rzepaku powinna być nawożona zarówno doglebowo, jak i dolistnie. 
Najlepszy jest nawóz pochodzenia organicznego, zawierający dużo mikroelementów. My właśnie na taki położyliśmy nacisk i jesteśmy bardzo zadowoleni z efektów – radzi Iwona Łącz. 

Sukces małych olejarni

W czasie dojrzewania i zbioru rzepaku następują bezpowrotne straty znacznej części plonu powstałe przez tzw. samoosypywanie – bez udziału maszyn (nawet do 100 kg z 1 ha) oraz przez kombajn (od 100 do 450 kg). Ich wielkość zależy od odmiany, warunków meteorologicznych, nasilenia chorób i szkodników oraz ustawienia maszyn do zbioru. Biorąc pod uwagę różnicę w plonach i nakładach pracy między różnymi uprawami, rzepak w opinii europejskich rolników i specjalistów uchodzi za uprawę bardziej opłacalną w stosunku do popularnej pszenicy, ponieważ jego cena rynkowa ponaddwukrotnie przewyższa cenę pszenicy. Wpływ na cenę ma zarówno światowa giełda, jak i przyroda.
Jeśli przez niesprzyjającą pogodę nie ma rzepaku zbyt dużo, bywa naprawdę drogi i… na wagę złota – mówi Paweł Rutkowski. Brak rzepaku szczególnie dotkliwy jest dla tych małych i dużych tłoczni oleju, które kupują ziarna. W przypadku rodziny państwa Rutkowskich tłoczenie własnego oleju trwa już ponad 10 lat, uprawa rzepaku o wiele więcej. Na pomysł własnej olejarni wpadli rodzice pana Pawła, Lech i Małgorzata Rutkowscy. Dziś tłoczą ponad 12 tys. l rocznie, a o ich produkty zabiegają najlepsze polskie restauracje.

Paweł Rutkowski żartuje, że czarne złoto dla rzepaku to dobre określenie, bo ziarna są czarne, a podczas tłoczenia zamieniają się w złocisty olej…
Nadal na rzepaku można więcej zarobić niż na uprawie innych zbóż, ponieważ zapotrzebowanie na olej rzepakowy z roku na rok rośnie. 
Nasz olej nie jest rafinowany. Tłoczymy go na zimno, bez dodatku chemii – tłumaczy Iwona Łącz z Olejarni Świecie. – Wielu klientów to docenia i wraca po nasz towar, rezygnując z kupna oleju masowo produkowanego dla dużych sieci.

Artykuł został opublikowany w nr 7-2019 miesięcznika "Własny Biznes FRANCHISING".


Iwona Łącz z Olejarni Świecie / "Uprawiając rzepak na blisko 270 własnych i dzierżawionych hektarach ziemi, postawiliśmy na ekologię, ograniczając ilość nawozów, dzięki czemu tłoczony później olej ma wyjątkowy smak i aromat".
dziennikarz

POPULARNE NA FORUM

Planuję założyć własną działalność - od czego zacząć?

Z mojego doświadczenia wynika, że najważniejszy jest program do pełnej księgowości to zdecydowanie był świetny zakup.

31 wypowiedzi
ostatnia 20.05.2020
Prośba o pomoc w wypełnianiu ankiety do pracy licencjackiej

Szanowni Państwo, prowadzę badania wśród franczyzobiorców do pracy licencjackiej. Jeśli ktoś z Państwa zechciałby wypełnić moją krótką ankietę byłabym bardzo...

1 wypowiedzi
ostatnia 01.04.2020
Własny biznes z małym kapitałem

Szanowni Państwo, prowadzę badania wśród franczyzobiorców do pracy licencjackiej. Jeśli ktoś z Państwa zechciałby wypełnić moją krótką ankietę byłabym bardzo...

126 wypowiedzi
ostatnia 01.04.2020
Własny biznes z małym kapitałem

Drodzy, wielka prośba do osób, które prowadzą swoją działalność. Możecie wypełnić poniższą ankietę? Zajmie Wam to maks 1 min. Przygotowuje narzędzie, które ma...

126 wypowiedzi
ostatnia 23.03.2020
Praca magisterska - licencjacka o franchisingu

Witam, jestem studentką III roku finansów menedżerskich Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach i prowadzę badania do pracy licencjackiej na temat źródła finansowania...

208 wypowiedzi
ostatnia 18.02.2020
Franczyza

Jakie sieci handlowe nie blokują decyzji podejmowanych przez partnera? Chciałbym wejść na rynek, bo mam już pewne doświadczenie, ale właśnie boję się mocnego...

1 wypowiedzi
ostatnia 10.02.2020
Społeczność Franchising.pl

Strata 37000 PLN. Jestem na drodze sądowej z firmą blinkee.city / Blinkee. W lutym 2019 podpisana i wysłana umowa. Pieniądze wysłane. Do dnia 13.12.2019 brak skuterów,...

1 wypowiedzi
ostatnia 13.12.2019
Biznes na dodatek

Z tymi kwotami 6.000~12.000pln to raczej byłbym bardzo ostrożny ;-) Ale faktycznie taka opcja jest ciekawa, główne problemy InPostu to niestety... Technika! Terminale do...

2 wypowiedzi
ostatnia 29.11.2019